Koszary

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Koszary

Pisanie by Admin on Czw Sty 07, 2016 1:20 am

First topic message reminder :

Miejsce poza miastem, z dala od miejskiego zgiełku. Budynki przeznaczone do pomieszczenia wojska. Jest to zespół budynków, z których na każdy składa się jedna jednostka lub pomieszczenia administracyjne bądź gospodarcze.
To właśnie tutaj przebywają najczęściej żołnierze królewscy, ciągle doskonalący swoją kondycję i przerabiający coraz to nowsze strategie. Znajduje się tutaj również budynek odpowiadający za płacenie żołnierzom.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 300

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Koszary

Pisanie by Haricotto on Nie Maj 14, 2017 3:49 pm

MG

Strażnik wysłuchał słów Anticala. Nie był zaskoczony jego spokojem, ani tym bardziej nie byłby zaskoczony jego gniewem. W takim miejscu jak to, widuje się wiele rzeczy. Czasami nawet zbyt wiele...
W końcu strażnik postanowił się odezwać.
- Jakie jest Twoje doświadczenie w walce? Co potrafisz robić i czy potrafisz kontrolować swoją przemianę? Muszę to wiedzieć, żeby stwierdzić, czy się nadajesz. Zwykle od małego Saiyanie są szkoleni by zostać żołnierzami. Ty jednak zgłosiłeś się sam, czyli domyślam się, że nigdy nie byłeś szkolony naszymi metodami... A zresztą..., To nie moja sprawa, ja tu tylko pilnuję.
Po czym machnął ręką, stwierdzając bezgłośnie, że to nie jego sprawa i przycisnął guzik na scouterze. Nadał przez niego komunikat, po czym pochwili z budynku wyłonił się starszy mężczyzna. Był dobrze zbudowany, miał fryzurę podobną do Anticala, tyle że odstawał mu jeno jeden kosmyk i były one siwe. Na twarzy miał mocny zarost, który również spowity był siwym, szarym kolorem starości. Ubrany był w zbroję elitarną, do której doczepiona była niebieska peleryna. Stanął przed Anticalem i uważnie się mu przyjrzał.
- Co możesz nam zaoferować? - zapytał krótko, krzyżując swoje ręce na klacie. Jak na razie, nikt nie był chamem, ani nikt nie był zbyt miły.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 921

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Antical on Nie Maj 14, 2017 4:01 pm

Antical zapytany o to co może im zaoferować od razu odpowiedział na zadane pytanie.
Potrafię tworzyć power balla oraz kontrolować swoją przemianę. Biegle posługuję się również sztukami walki. Liczył na to, że na początku zostanie oprowadzony po koszarach. Chciał rozeznać się dokładnie co gdzie się znajduje, aby w celu ewentualnego starcia z osobami tu przebywającymi mieć możliwość obmyślenia odpowiedniej strategii. Mimo, że nienawiść do Shina nie ustępowała w tym momencie przypomniał sobie o dwóch żołnierzach, którym również poprzysiągł śmierć. Ciekawe czy się spotkamy...byłoby miło lecieć z nimi na misje i tam pomordować skurwysynów, zwalając winę na wroga.
Czekał na odpowiedź. Wiedział, że sama kontrola Oozaru to umiejętność dzięki której raczej na pewno dostanie się do wojska. Był spokojny. Jak zwykle rozmawiając spoglądał prosto w oczy saiyanina z którym ów dialog prowadził.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 160

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Haricotto on Pon Maj 15, 2017 8:15 pm

MG

Stary wojownik uśmiechnął się półgębkiem, gdy tylko usłyszał, że Antical potrafi kontrolować swojąformę Oozaru. To nie zdarzało się często. Przeważnie dopiero w trakcie szkolenia ludzie przechodzili specjalne treningi, które miały na celu ułatwienie im opanowania swojej pierwotnej mocy. Mężczyzne przeczesał dłonią swoją brodę, po czym zerknął za siebie. Po chwili jednak znów patrzył w stronę Anticala.
- Dobra, może się do czegoś przydasz. Chodź za mną, musimy Ci wystawić odpowiednią dokumentację. - machnął ręką, by zielonooki za nim podążył. Gdy ten ruszył, obaj znaleźli się po chwili za głównym wejściem do koszar, dokładniej mówiąc przy stanowisku, przy którym siedział jeden z urzędników. Na biurku stała cała sterta papierów.
- Podaj młodemu odpowiednie dokumenty, bo się chce do wojska zaciągnąć. Z tego co mówi, już jest przeszkolony, więc nie będziemy tracić czasu na jego przeszkolenie. Po prostu niech wpisze swoje dane i poślemy go na jakąś testową misyje. - chrząknął, a urzędnik w pośpiechu podał Anticalowi dokumenty i długopis. Na kartce było to, czego można się było spodziewać - imię, nazwisko, wszystkie dane interesanta, który chce się zaciągnąć.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 921

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Antical on Wto Maj 16, 2017 12:45 am

Zobaczył uśmiech saiyanina i już wiedział. Tak jak myślałem...kontrola Oozaru dała mi darmową przepustkę do armii. Usłyszał, że musi wypełnić jakieś dokumentu. Nienawidził formalności, ale doskonale wiedział, że jakikolwiek sprzeciw jedynie zagrozi temu co planował osiągnąć. Hmm...najważniejsza sprawa...trzeba to dobrze rozegrać...

Czy przed wylotem na misję mógłbym otrzymać nowy scouter? Niestety mój uległ zniszczeniu... - przez chwilę zastanawiał się, czy powiedzieć, że widział super saiyanina, ale stwierdził, że może przestać być wtedy traktowany poważnie. Nie miał pewności, czy ktokolwiek uwierzyłby mu, nawet jeśli powiedziałby prawdę. W końcu prawie wygrał z tym super saiyaninem. Co prawda niewiele brakowało, a przypłaciłby to życiem, no i było to przed jego transformacją...ale... SHIN TY SKURWYSYNU!!!!!!
Niee...lepiej im tego nie mówić...
Przydałaby mi się też lepsza zbroja. Na polu walki wydarzyć się może wszystko, a z doświadczenia wiem, że ta, którą posiadam, nie jest opancerzeniem najlepszej jakości - dodał spokojnie, nie zdradzając swoim zachowaniem żadnych emocji. Miał nadzieje, że skoro saiyanie tak czy inaczej chcą wysłać go na misje, nie będą mieli żadnych obiekcji aby wyposażyć go w sprzęt lepszej jakości.

Wziął do ręki papiery i zaczął je wypełniać. Imię...Wpisać prawdziwe? W sumie...
i tak znikną, kiedy w przyszłości spale tę budę razem z wami, skurwysyny...
- wypełnił wszystkie dokumenty potrzebnymi danymi, po czym, obracając się do strażnika zapytał - Co to za misja? I co w końcu z tym sprzętem?
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 160

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Haricotto on Sro Maj 17, 2017 10:19 pm

MG

Urzędnik wziął od Anticala wypełnione dokumenty, po czym skrzętnie się nimi zająć. Nie to było najważniejsze w tej chwili. W tym samym czasie wojownik w podeszłym wieku, ten, który sprowadził tutaj zielonookiego.
- Dobra robota. To chyba nie było trudne, co? - zaśmiał się, ale nie miał w intencji wyśmiania Anticala, po czy klepnął go w ramię, tak po przyjacielsku. Tym samym dał mu znać, że będzie traktowany jak swój.
- Mów mi Karotto. Pierwszą misję odbędziesz ze mną. Będę Cię obserwował i po wszystkim Cię ocenię. Sprzęt dostaniesz wtedy, kiedy pomyślnie przejdziesz test. To chyba uczciwy deal, nie sądzisz? - uśmiechnął się wrednie, po czym przejechał kciukiem po swoim bujnym wąsie.

Chwilę później przez scouter Karotto nadany został komunikat.

---piiik---piiik---piiik---

Karotto, zgłoś się! Dostaliśmy zawiodomienie o zamieszkach, w których brali udział Tsufulianie! Widziano, jak uciekali w stronę Spalonego Lasu. Natychmiast sprawdź to i pozbądź się problemu! Bez odbioru!

---piiik---piiik---piiik---


Karotto, przycisnął guzik na scouterze, wyciszając go. Spojrzał poważnie na Anticala, po czym odwrócił się na pięci i ruszył ku wyjściu.
- Oto Twoja szansa. - rzucił krótko, a kiedy wyszedł poza budynek, odbił się od powierzchni ziemi i wyruszył w kierunku wspomnianym w komunikacie scoutera.
_____
Odpisz tutaj, a potem wrzuć posta w Spalonym Lesie.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 921

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Antical on Sro Maj 17, 2017 10:45 pm

Kaszka z mleczkeim - odpowiedział Antical również się uśmiechając. Nie dotykaj mnie Ty skurwysynu... - pomyślał.
Witaj Karotto, mam na imię Antical. Tak, myślę, że masz rację. - rzekł. Ton jego głosu był chłodny, pozbawiony uczuć. Podał saiyaninowi rękę, patrząc się prosto w jego oczy.
Wydawało mu się, że saiyanin, z którym rozmawia nie ma wobec niego złych intencji. Nie ufał mu jednak za grosz. Dla Anticala liczył się cel. Nie miał zamiaru nawiązywać zbędnych znajomości w drodze do jego realizacji. Nagle scouter saiyanina wydał z siebie odgłos, który zielonooki słyszał już wcześniej. Wiadomość od bazy...

Stłumić zamieszki? Czy nie mogą po prostu powiedzieć, że trzeba wymordować ścierwo, które zaśmieca tę planetę? - zapytał, a na jego twarzy znów pojawił się uśmiech. Wiedział, że saiyanie nienawidzą tsufuli. Osobiście też nimi gardził. Gardził w zasadzie każdym. Dowiedział się jednak, że zostanie oceniony na podstawie wykonania misji na którą miał się zaraz udać. Muszę dać z siebie wszystko... im bardziej docenią mnie teraz, tym lepszy sprzęt powinienem otrzymać. - pomyślał, ruszając za saiyaninem, który udał się właśnie w stronę wyjścia. Po chwili obaj odbili się od ziemi i wspólnie ruszyli w stronę spalonego lasu.

z/t spalony las
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 160

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Shiro on Nie Maj 21, 2017 10:07 pm

MG
Retsu wyszedł z potyczki ledwo żywy. Czuł kłucie w karku i boku oraz irytujący, głuchy ból brzucha. Z kącika jego ust ciekłą strużka krwi. Z eleganckiej zbroi niewiele zostało, zaś z peleryny - właściwie już nic. Od utraty przytomności chroniła go tylko buzująca w im adrenalina. Mimo wszystko zdecydował się nie iść do lecznicy, a natychmiast zdać raport szefowi. Patriotyzm godny podziwu, biorąc pod uwagę podejście owego szefa do swoich pracowników.
Udało mu się dokuśtykać do klimatyzowanego gabinetu Tomattsa. Ten zdawał się zupełnie nie zwracać uwagi na krytyczny stan podopiecznego. Siedział z nogami na biurku i tabletem w ręku z wyraźnie niezadowoloną miną.
- Idiota. Masz jakiś problem ze słuchem, czy może jesteś coraz głupszy z każdą minutą? Bo moim zdaniem "ekhuuu nic kh kh aaa nie pfff" to dźwięk dzuszonego Tsufula, a zdaje mi się, że kazałem nikogo ci nie zabijać. Teraz już wiedzą o naszych podejrzeniach! Ech... Dowiedziałeś się chociaż czegoś?
avatar

Shiro
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 275

http://www.strawpoll.me/12564308

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Retsu on Wto Maj 23, 2017 8:43 am

Gdy krew dotarła ko końca brody, Retsu postanowił ją wytrzeć nadgarstkiem, a by być bardziej dokładnym, białą rękawicą w miejscu nadgarstka. Pomału doszedł do miasta a później dotarł do koszar, to tutaj musiał złożyć przeklęty raport, chociaż w gruncie rzeczy wolałby się wyleczyć, w końcu był na granicy... I tak na prawdę wybrał opcję złożenia raportu przed wszystkim tylko z jednego powodu, był saiyaninem, który po prostu wykona rozkaz, nawet jeśli tymczasowym szefem okazuje się typowym biurowym dupkiem.
- Chciałbym zameldować, że nie cała misja poszła zgodnie z planem. Było tam za dużo tsufuli, co mogłeś przewidzieć, więc oczywistym było, że nie można było pozostać niezauważonym. Ale przynajmniej dowiedziałem się czym jest ich tajna broń. To jakaś istota, czerwona, z rogami. Wygląda jak demon. Naukowcy go znali, więc pewnie to ich dzieło. Jednostki, jakimi włada, zapewne dostaliście, ale przy 1300 nie przestawało rosnąć, gdy po prostu rzucił mną w górę poza granice ich miasta.
avatar

Retsu

Liczba postów : 50

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Shiro on Wto Maj 23, 2017 4:46 pm

MG
Retsu najwyraźniej dostał nauczkę w magazynie. N=Tym razem nie odpowiedział grubiańskim wywyższeniem, nie odparł obelgi obelgą. Wytłumaczył sytuację w, w jakiej znalazł się podczas misji. Raczej nie przekonało to Tomattsa, ale przynajmniej uchroniło młodzieńca od kolejnego irytującego opieprzu. Ten, co więcej, nie tylko potwierdził, iż widział potencjalną broń, lecz także podzielił się resztą zebranych informacji oraz wyciągniętymi wnioskami. Przełożony, trzymając jedną ręką tableta, zręcznie wstukiwał długimi palcami drugiej wszystkie zeznania. Po skończeniu przemowy spojrzał na swego pracownika z uniesionymi brwiami - bynajmniej nie szyderczo.
- Cóż, to dość ciekawe. Zwłaszcza, że pokrywa się to z naszymi przypuszczeniami. Bowiem ten demon jest najprawdopodobniej jednym ze zmodyfikowanych genetycznie Tsufuli. Włada też znacznie większą mocą, niż przypuszczaliśmy - następnie zanurkował pod biurko, wyciągnął spodeń grubą kalkę, laserowy długopis oraz pieczęć. Szybko coś nabazgrał, zamaszyście się podpisał i przybił na dokumencie swój znak. - No dobra. Może nie spisałeś się wyborowo, ale coś ci się należy. Zwłaszcza kąpiel, bo cuchniesz gorzej od przeciętnego tsufuliańskiego ścierwa. Wstąp do lecznicy, wyliż rany, a potem możesz odebrać nowe wyposażenie.

Koniec misji. Obsługę lecznicy i magazynu mogę ja (bądź ktoś inny) poprowadzić ci już poza przygodą.
avatar

Shiro
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 275

http://www.strawpoll.me/12564308

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Retsu on Wto Sie 01, 2017 12:09 am

Retsu leżał sobie wygodnie w swoim okrągłym łożu, gdzieś w dzielnicy mieszkalnej miasta planety Vegeta, odpoczywał po kilku treningach, nudził się i zastanawiał co też powinien teraz uczynić i czy wieśniak o imieniu Tomats znowu nie wezwie go w jakiejś błahej sprawie... No i wykrakał, ponieważ gnój właśnie przysłał wiadomość, że ma stawić się w koszarach. Gdy był już na miejscu, zastał tam grupkę młodych, nowych saiyańskich twarzy. Dowiedział się tutaj, że będzie stanowił coś na wzór przykładu. Powiedziano im, że Retsu nie jest taki mocny i nie dawno rozpoczął treningi i służbę w armii. Miał za zadanie stanąć naprzeciwko saiyan i rozpocząć z nimi walkę, pokazując, że nawet on może ich rozwalić. Oczywiście przedtem sprawdzono jego poziom mocy, nie było wielkiej różnicy, między dopiero zaczynającymi saiyanami a nim. Retsu rozpoczął walkę, udowadniając zarówno sobie jak i im, że jest lepszy. Dla niego to było coś więcej, jeśli by przegrał, byłby gnojony na każdym kroku, dlatego w każdy cios wkładał całą swoją saiyańską krew...

Start treningu
avatar

Retsu

Liczba postów : 50

Powrót do góry Go down

Re: Koszary

Pisanie by Retsu on Sro Sie 02, 2017 12:15 am

Walki z "młodzikami" i kandydatami na żołnierzy dumnego Królestwa Saiyan potrwała dobre kilka godzin, podczas których Retsu na pewno wzmocnił się nieznacznie, w końcu w jego żyłach płynęła krew saiyan i chociaż nie mógł o tym wiedzieć, to ona sprawiało, że co walkę był tylko silniejszy i silniejszy. Dostał nawet parę razy, ale to dlatego, że wracał myślami do innych, pewnych spraw. Zresztą, szybciej się męczył niż paru przeciwników.
- Dobra, na dzisiaj koniec hołoto! - Rzekł dowódca koszar a Retsowi podziękował jak to saiyan, krótkim "dzięki, możesz odejść". Retsu wykonał polecenie, uderzył się w pierś na znak szacunku i zszedł mu z oczu. Udał się oczywiście do swojego domostwa, tam też zjadł pożywne, pełne w białko jedzenie w 100% z mięsa zwierząt, umył się o zasnął. Jego sen był dość chaotyczny, bowiem dotyczył najpierw kolejnego spotkania z tsufuliańskim odmieńcem o czerwonym ubarwieniu, potem jak to przewodzi armią Saiyan i zostaje generałem...

Koniec treningu
avatar

Retsu

Liczba postów : 50

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach