Go down
Admin
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 396

Polana     - Page 2 Empty Polana

on Wto Cze 21, 2016 1:53 pm
First topic message reminder :

Polana na skraju lasu. W jej obrębie znajduje się tylko jedno drzewo, które stoi na samym środku. Gdzieniegdzie porozrzucane są stare i pousychane pniaki drzew, potężne skały, które mogą robić za prowizoryczne krzesła oraz gęste krzaki, na których rośnie dzikie jedzenie.

Aymi
Aymi
Liczba postów : 855

Polana     - Page 2 Empty Re: Polana

on Czw Sie 31, 2017 5:07 pm
Eien no MG Modo
(czyli MG w zastępstwie >.>)

Neko mogła myśleć tylko o tym, by wreszcie pozbyć się napastnika i móc dobrać do pysznej ciągutki, której ten nie chciał jej dać. Ale zaraz... Gdzie właściwie podział się cukierek, którego tak pragnęła różowa pannica? Gdyby uważniej się rozejrzała, z pewnością dostrzegłaby go kawałek dalej wśród ździebeł trawy. Jegomość był tak podjarany zabawą z majinką, że po prostu nie zwrócił uwagi, kiedy cuksik opuścił jego obleśne łapy, lądując w zieleni. By jednak dobrać się do słodkości, żelkowa dama będzie musiała się najpierw trochę wysilić, gdyż obecna sytuacja nie sprzyja zacukrzaniu podniebienia.
Jej gumowate ciało gruchnęło o ziemię. Ręce miała skrępowane, a w stronę jej pięknej buźki leciał właśnie nie mniej piękny bucior. Jak wyjść z opresji? Neko miała na to sposób. Wystarczył krótki obrót cała w taki sposób, by dolne kończyny znalazły się bliżej bezcześciciela cukierków, a dalej poszło już z górki. Szybko skróciła długość ramion, jednocześnie wyciągając nogi. Dwie obce sobie kończyny zderzyły się, a ta atakująca z góry została odbita w bok. Jednocześnie druga gumowa noga wybiła do przodu, idealnie osiągając cel. Żołnierz zachwiał się do tyłu, a że stał tylko na jednej nodze, runął na plecy, poluzowując chwyt na ramionach majinki. Właśnie ten moment żelek wybrał sobie na oswobodzenie, co udało się perfekcyjnie. Mężczyzna chwycił się za zbity i krwawiący noc, patrząc na Neko wściekle.
- Dosyć zabawy! - warknął, wystawiając otwartą dłoń w jej stronę. - Teraz zginiesz, różowy pomiocie!
I w tej właśnie chwili wystrzelił w pannicę falę żółtej energii. Ratuj się, Kociaku!

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar
Gość
Gość

Polana     - Page 2 Empty Re: Polana

on Pon Wrz 04, 2017 11:40 am
Każda akcja wywiązuje reakcje, reakcją małego różowego glutka był atak na niebieskiego obcego faceta, który postanowił wykorzystać ją za pomocą cukierka, ale to już przeważyło wszelką szalę, jak on śmiał posunąć się tak daleko w swych nikczemnych postępowaniach. Walka o cukierka trwała nieustannie, ale w pewnym momencie do głody Neko doszła myśl. "Gdzie podziewa się cukierek" Na szczęście nie musiała szukać odpowiedzi we wnętrznościach mężczyzny, wystarczyło się nieco rozejrzeć by go zauważyć. Akcja uratowania się z uchwytu została zakończona pomyślnie, a nieprzyjaciel zarobił solidnego kopa w twarz, chwiejąc się na swoich nogach. Młoda majinka z radości aż pokazała swój język, dosłownie kpiąc z niego i wtedy też zauważyła cukierka, leżącego na ziemi, który w tym momencie był dużo ważniejszy niż nieznajomy. Nawet niezbyt przejęła się tym co on robi, zwyczajnie odskoczyła w bok, w stronę cuksa, wydłużając swoją rękę po niego. W końcu on był tutaj najważniejszy, a nie jakaś walka.
Aymi
Aymi
Liczba postów : 855

Polana     - Page 2 Empty Re: Polana

on Wto Wrz 19, 2017 10:53 pm
Eien no MG Modo

Dla Neko wszystko kręciło się wokół jednego, małego cukiereczka. Słodyczy, która była dla mężczyzny środkiem do celu, zaś dla majinki - obiektem pożądania. Cała ta walka nie była w sumie istotna, liczył się tylko cuksik zamknięty szczelnie w sreberku. Gdzież on się jednak podział? Ano leżał sobie samotnie wśród zieleni traw. Tak nie może być, prawda?
Różowa pannica z gracją uwolniła się z potrzasku, powalając swojego przeciwnika jednym, dobrze wykalkulowanym kopnięciem. Mężczyzna upadł z hukiem, tracąc równowagę, nie zamierzał jednak odpuszczać. Był wściekły, a to nie wróżyło nic dobrego dla glutka, który zalazł mu za skórę. Problem leżał jednak w myśleniu owego glutka, które to było całkowicie skupione na słodkim znalezisku. Może gdyby Neko bardziej zwracała uwagę na otoczenie i poczynania niebieskoskórego, nie skończyłoby się to tak, jak niestety się skończyło...
Rozwścieczony mężczyzna wyciągnął przed siebie dłoń, kumulując w niej energię, która po chwili wystrzeliła w stronę majinki żółtą falą uderzeniową. W tym czasie nasza panna wyciągnęła swą prawą łapkę ku rozkoszy podniebienia leżącej sobie spokojnie w trawie, zupełnie ignorując jegomościa. Jedyną reakcją na wystrzał był odskok. Neko jednak nie była tak szybka, by ujść z tej potyczki bez szwanku. Owszem, osiągnęła cel - dorwała cukierka, jednak jakim kosztem? W momencie skoku mogła poczuć, jak fala uderza w jej drugie ramię, obejmując strefę od obojczyka niemal po biodro. Padła na ziemię, czując przeraźliwy ból. Dopiero po chwili mogła się zorientować, że straciła rękę z fragmentem klatki piersiowej. Małym fragmentem, ale jednak. Żołnierz podniósł się niezgrabnie z ziemi i uśmiechnął perfidnie.
- I co teraz, pomiocie? - rzucił zaczepnie. - Nadal chcesz się bawić?
Co teraz zrobi nasz różowiutki glutek?

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

Sponsored content

Polana     - Page 2 Empty Re: Polana

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach