Kosmos

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kosmos

Pisanie by Admin on Czw Cze 23, 2016 11:51 am

First topic message reminder :

Nieograniczona przestrzeń, która nieustannie się rozrasta! Przestrzeń kosmiczna, to "miejsce", w którym można spotkać mnóstwo statków kosmicznych. Idąc dalej tym tokiem myślenia, można spotkać tu także kosmicznych... piratów! Ale spokojnie! Galaktyczna Policja czuwa!
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 300

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Pią Sie 11, 2017 1:19 pm

Automatyzacja, rozwój technologiczny i inne rzeczy, armia była naprawdę dobrze rozwinięta, a jej sprzęt mógł sprawić, że nie jednemu zaparło by dech w piersiach. Wsiadła do statku ignorując brak odpowiedzi ze strony śmiecia w randze szeregowego. Zasiadła za sterami, jednak nie musiała robić nic więcej, statek sam ruszył. Patrzyła przez okienko jak startuje, wznosi się ponad budynki... ponad planetę. Na orbicie w jej pole widzenia wszedł statek znacznie większy od tego którym poruszała się pani Kapral. Po chwili zauważyła ona, iż statek ten nie należy do floty imperium. Co jednak robił obcy obiekt latający na orbicie NO.79? Czyżby miała przybyć jakaś wizyta, o niczym takim nie słyszała, statek nie wysyłał również sygnału, było to zbyt podejrzane. W jej głowie pojawiła się jedna myśl. Powinna to zgłosić, w końcu nie co dzień obce statki wchodziły w orbitę planety zmierzając ku jej terenom. Uruchomiła przekaźnik znajdujący się w statku, aby złożyć meldunek.
-Baza, obcy statek wchodzi w orbitę planety, nie należy do floty, ani nie emituje żadnego sygnału. - zgłosiła krótki meldunek. Statek był już blisko więc nie miała czasu na zabawę w formalności i tak dalej, liczył się szybki i klarowny przekaz. Niewielki statek osobowy mknął przez zimną pustkę kosmosu wprost do wprowadzonego w komputer pokładowy celu. Sama podróż mogła wydawać się długa, jednak relatywnie biorąc pod uwagę odległość minęła zaskakująco szybko. Po drodze jednak kilka razy nasz bohaterka zdążyła zacząć żałować, że nie wzięła ze sobą żadnych łakoci na drogę. Gdy zbliżyła się do orbity planety o wdzięcznej nazwie Freezer 12 postanowiła zapiąć Statek wszedł w orbitę, tak jak zawsze podczas przebijania się przez atmosferę zaczęły się turbulencje. Trzęsło niemiłosiernie, jednak udało się wytracić prędkość i bezpiecznie podejść do lądowania.
-W końcu na miejscu. - powiedziała do siebie kiedy z odgłosem "puff" wejście otworzyło się. Cheri wydostała się ze swojego środka lokomocji i uruchomiła scouter, aby zgłosić swoje przybycie...
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Pią Sie 11, 2017 11:30 pm

MG


Obcy statek przez jakiś czas nieco zaprzątał w głowie młodej oficerce, jednakże po zgłoszeniu do bazy tego incydentu, nie dostała nawet odpowiedzi, właściwie to było jedynie tym powodowane, że planeta dawno wiedziała i zbliżającym się obiekcie. Czas płynął a Cheri z cennym ładunkiem mknął przez kosmos niczym strzała przez powietrze. Minęło więcej, lub mniej chwil, jednakże definitywnie Cheri wylądowała na pustynnej części planety Freezer 12, drzwi się otworzyły, jednakże powitania nie było. Znajdowała się obecnie na metalowym, okrągłym lotnisku, tak zwanym doku, jednakże był przysypany w większości piaskiem. Nie było tutaj drzwi, nie było budynków. Jednakże po prawej stronie od lotniska znajdowała się duża, około 5x3 metry klapa a przy niej panel kontrolny, kamerka i mikrofon. Czyżby Cheri musiała zadzwonić? Pogoda jak to pogoda, była zmienna, jednak na ten moment ledwo dało się oddychać, było duszno, brakowało w tej atmosferze tlenu, wszędzie pył piachu. Jeśli changeling ruszył w kierunku klapy, ta sama się otworzyła. W środku znajdowało się dwóch randomowych żołnierzy, którzy oddali hołd.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Sob Sie 12, 2017 9:32 am

Baza nie odpowiedziała na jej meldunek o dużym niezidentyfikowanym statku wchodzącym w orbitę planety. Najwidoczniej wiedzieli oni o nim wcześniej, albo nie miał dla nich większego znaczenia. Tak czy siak wypełniła swój obowiązek i nie musiała już się nad tym zastanawiać. W końcu co pojedynczy statek może zrobić całej planecie? Może i niektóre załogi na tych należących do floty imperium były w stanie samotnie podbijać pojedyncze ciała niebieskie, jednak nie NO, nie miejsce gdzie stacjonuje większość armii jaszczurzych istot, nawet gdyby jakimś cudem obcy przebił się przez szeregowych żołnierzy pozostał by jeszcze lord Freezer którego moc była wręcz legendarna. Atak byłby czystym szaleństwem, statek pewnie miał inny cel, tylko jaki? No cóż miała całą podróż, aby się nad tym zastanawiać. W końcu dotarła jednak na miejsce, planetę o wdzięcznej nazwie Freezer-12. Statek bezbłędnie nakierował się na pustynną część dość sporej bądź co bądź planety. Jej niewielki stateczek wylądował na metalowym lądowisku, żadnego powitania, żadnego budynku, w okół panowała pustka... no może nie do końca. Zauważyła klapę znajdującą się kilka metrów od niej. Kamerka z mikrofonem dała jej szybko do myślenia, musiała się zgłosić. Podeszła do klapy, a ta sama się otworzyła, na powitanie ukazali jej się dwaj pospolici żołnierze z jakiejś niższej rasy której nazwy nawet nie kojarzyła. Odpowiedziała im salutując.
-W statku znajduje się sześć pojemników, wyładujcie je. - rzuciła zimnym głosem, osobiście pilnowała, aby z ładunkiem nic się nie stało. W końcu dowódca jednostki powinien już wiedzieć o jej przybyciu.
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Sob Sie 12, 2017 3:08 pm

MG


Obydwaj żołnierze ruszyli w kierunku wyjścia, jakby chcieli spełnić rozkaz, jednakże gdy byli obok Cheri, obu ręcznie złapali ją za nadgarstki.
- Jesteś obcą niezidentyfikowaną jednostką. - Powiedział jeden z nich, głosem metalicznym, pustym i na pewno dziwnym. Dopiero teraz można było zobaczyć owinięte szyję czymś w rodzaju bandaży i oczy otwarte szeroko. Banda idiotów, która się pomyliła? A może trujący gaz na terenie bazy? Może tylko dwoje z nich nawdychali się czegoś przez otwarte drzwi? Oboje ruszyli z Cheri w kierunku drzwi na drugim końcu korytarza.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Nie Sie 13, 2017 11:50 am

Cheri zdawało się, że żołnierze ruszyli, aby wykonać wydany im rozkaz. No cóż trasa zgadzała się, ale tylko tyle. Żołnierze podeszli do niej otaczając ją z obu stron i sprawnie chwytając za nadgarstki.
-Co do...? - myśl pojawiła się w jej głowie. Nie rozumiała jak to możliwe, iż była "obcą niezidentyfikowaną jednostką" przecież jej zadanie było proste, miała jedynie dostarczyć przesyłkę. Czyżby ktoś w dowództwie zapomniał poinformować pracowników placówki o jej przybyciu? Wydawało jej się to mało prawdopodobne, w końcu miała się spieszyć więc wszystko powinno być już dopięte na ostatni guzik. Istoty o pustym metalicznym głosie miały zamiar poprowadzić Cheri wzdłuż korytarza.
-Prowadźcie do dowódcy. - rzuciła z irytacją w głosie. Chociaż wiedziała, że i tak najpewniej do niego ją prowadzą jednak chciała pokazać pewność siebie, może to nic nie zmieniało i właściwie nie miało znaczenia, jednak znane wszystkim kobiece wyjaśnienie miało tutaj niebagatelną wagę. "Bo tak", szła pewna swego wyjaśnić błąd który musiał wkraść się w informacje przekazywane pomiędzy ośrodkami.
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Nie Sie 13, 2017 10:03 pm

MG


Oboje poprowadzili changelinga do centrali, było to pomieszczenie okrągłe o 3 wyjściach/przejściach prowadzących gdzie indziej i 4 wyjście na zewnątrz (tunel z którego Cheri przyszła). Na środku pomieszczenia znajdowały się komputery i monitory z kamer, dookoła obiektu, wewnątrz i tak dalej. Jednakże coś się nie zgadzało. Jedno przejście z drzwiami metalowymi było dość... brudne. A dokładniej ciemno bordowe, pewnie krew, rozbryzgana nierównomiernie. W pomieszczeniu znajdowało się trzech innych żołnierzy armii, wszyscy mieli te same oczy i bandaże na szyjach.
- Doskonale numerze 8, to kolejny przedstawiciel rasy changelingów. Na tej placówce były tylko dwa a ścierwa, których ciała posiedliśmy są bezużyteczne. Zaprowadźcie ją do tego ich labolatorium, przejdę w to ciało. - Powiedział jeden z żołnierzy, o kolejnym metalicznym głosie.
- W statku znajduje się więcej naszych, prawdopodobnie to będą wszyscy, którzy istnieją. - Zapowiedział jeden z żołnierzy cię prowadzących. Po tych słowach prowadzili changa znowu do innych drzwi.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Pon Sie 14, 2017 3:15 pm

Cheri prowadzona przez dwójkę żołnierzy zastanawiała się jak wyjść z niezbyt przyjemnej sytuacji. Istoty które ją prowadziły wydawały jej się dość... dziwne... Nie kojarzyła, aby taki sam lub podobny gatunek znajdował się na NO, a tym bardziej w szeregach armii. Coś tu było nie tak. Centrala do której pani kapral została zaprowadzona była okrągła i posiadała kilka wyjść czy przejść. Jedno z nich było brudne, jakby od zaschniętej krwi która wydarta z aorty pięknie przyozdobiła płaską powierzchnie, w malowniczy wręcz sposób. W pomieszczeniu do którym została zaprowadzona znajdowała się trójka żołnierzy, razem było ich pięciu. Żołnierz o metalicznym głosie zaczął mówić coś o obiekcie, przedstawicielu i prowadzeniu do laboratorium no i te jednostki w statku. Cóż wszystko wskazywało na to, że jakieś istoty przejęły bazę... bazę armii, pewnie te ścierwa które tu służyły nie były w stanie poradzić sobie nawet z takimi idiotami przeciwstawiającymi się armii. Cheri słuchając w dłoniach skupiała ki. Jej ogon owinął się w okół szyi żołnierza po prawej, naciskając mocno. Wygięła dłoń w nadgarstku, aby wystrzelić w trzymającego ją przeciwnika chcąc przebić jego ciało na wylot, a promień z drugiej poprzez strzał z biodra mknął w stronę jednego ze stojących przed nią żołnierzy, konkretnie na tego stojącego po środku... oczywiście o ile ten postanowił puścić jej rękę podczas duszenia, jeśli nie promień w podobny sposób co do tego po lewej wystrzeliła w niego. Musiała improwizować, rozkazy nie przewidywały takiego rozwoju sytuacji...


Ostatnio zmieniony przez Cheri dnia Wto Sie 15, 2017 12:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Wto Sie 15, 2017 10:37 am

MG


Cheri zaczęła działać, chwyciła ogonem jednego żołnierza by za chwilę wystrzelić energią ki w jego ciało, odrzucony upadł wprost na konsolę, która zaczęła iskrzeć, drugi żołnierz przed Cheri również został trafiony i upadł. Pozostała trójka rzuciła się na Cheri kupą, dwóch ją trzymało za ręce oraz ogon z nogami, a trzeci szybko wybiegł i wrócił po 1 minucie z pojemnikiem, takim jak Cheri przewoziła.
- Teraz cię zmienimy. - Rzekł z uśmiechem.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Wto Sie 15, 2017 12:39 pm

Pierwsza próba uwolnienia się zaowocowała niejakim sukcesem. Młoda Kapral celnymi strzałami wyeliminowała dwóch adwersarzy, trzeci z nich duszony był przez jej ogon, jednak udało mu się przeżyć. Była wolna, ale tylko na chwilę, otaczające ją istoty widocznie posiadały mniej rozumu niż przypuszczała. Te śmiecie postanowiły rzucić się na nią kupą. W sumie jak mówiło stare wojskowe porzekadło "trzymać się w kupie, kupy nikt nie ruszy", chociaż czy w wypadku takiego pojedynku taktyka używana na licznych polach walki miała jakikolwiek sens? To miało okazać się już za chwilkę. Mieli zamiar schwytać ją, ale czy mogła sobie na to pozwolić? Właściwie to o dziwo odpowiedź brzmiała tak. Miała pewien pomysł, ale, aby trafić dwóch przeciwników naraz musiałaby dość poważnie się wysilić, a tak postanowili sami się jej trzymać. Kiedy dwóch żołnierzy postanowiło trzymać jej ciało przy ziemi tak, aby przypadkiem się nie wyrwała i nie narobiła jeszcze większych strat w ich bądź co bądź nieco już przetrzebionej grupie, ostatni z nich wybiegł z budynku. Nie miała wiele czasu na reakcję. Kiedy tylko żołnierz nieco oddalił się od pomieszczenia zagwizdała. Nie był to jednak zwykły gwizd, ani taki który wezwać miał ukryte w krzakach wsparcie. Wraz z powietrzem z jej płuc uleciała energia ki tworząc w okół sferę śmierci i potężnie raniąc i odrzucając dwójkę trzymających ją przeciwników... planowała ich dobić, tylko jak?
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Wto Sie 15, 2017 4:57 pm

MG


Atak się udał i energia ki w formie huraganu lekko pokiereszowała dwójkę żołnierzy odrzucając ich na ściany. Jednemu spadła nawet biała opaska na szyi, gdzie miał krwawiącą ranę, na której widać było mięso, wyglądało to jakby coś tam wpełzło wygryzając skórę. Nie mieli już natomiast wybałuszonych oczu, gdyż zamknęli je z bólu i trzymając się za ciało próbowali teraz wstać. W tym momencie do pokoju wbiegł trzeci, bez pojemnika gdyż zwyczajnie zawrócił słysząc hałas, i spostrzegając na sytuację, zaczął się dziwnie transformować. Trwało to dosłownie 2 sekundy, urósł o pół metra, jego nogi przybrały kształt wilczych łap, szczęka się wydłużyła a jego ciało pokryło futro. Wydarł się przeraźliwie i ruszył w te pędy na Cheri.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Sro Sie 16, 2017 9:51 am

Atak uwolnionym wraz z powietrzem ki postanowił się udać, trzymające ją istoty nie były w stanie oprzeć się sile techniki, potężny odrzut wyrzucił ich kilka metrów w tył wysyłając ich kręgosłupy na spotkanie z twardą powierzchnią. Krótki rzut oka na tych którzy ośmielili się stanąć jej na drodze wystarczył, aby ocenić, że coś było z nimi nie tak. Wybałuszone oczy zamknęły się z bólu. Jednemu z nich spadła opaska mająca ukrywać prawdę jego szyja wyglądała tak jakby coś wgryzło się do środka niczym w pączek i tam już zostało. Młoda Kapral pewnie skwitowała by to jakimś komentarzem, dodając do tego wyraz obrzydzenia jednak czas który pozostał jej dany nie wystarczył. W końcu tamci próbowali się już podnieść, a istota która zniknęła zdążyła już wrócić postanowiła podjąć nieco inne działanie. Przeciwnik zaczął się zmieniać, Cheri nie miała zamiaru mu na to pozwolić. W końcu nie miała pojęcia co może stać się, gdy owa istota przemieni się. Może był to jakiś podrzędny śmieć, ale marnowanie większej ilości czasu niż jest to potrzebne było co najmniej nie na miejscu, biorąc pod uwagę, iż musi zameldować bazie co spotkała w laboratorium na planecie Freezer-12. Cheri widząc zatrzymanie się przeciwnika ruszyła do ataku, pierwszy cios miał być prosty i zderzyć się z wątrobą istoty, o ile znajdowała się w tym samym miejscu co jej sama, w międzyczasie ogon owinąć miał jego kostkę, a kolejny cios spaść na szczękę. Ogon który trzymałby nogę pociągnąłby istotę na ziemie, a chnageling dosiadłby go i uderzał... do skutku...


Ostatnio zmieniony przez Cheri dnia Czw Sie 17, 2017 12:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Sro Sie 16, 2017 12:12 pm

MG


Wszystkie ataki changelinga się udały, dopadł do przeciwnika, wyprowadził cios w szczękę, i zauważył, że metamorfoza i tak już się rozpoczęła, przewrócony zmiennokształtny stwór leżał teraz na ziemi okładany pięściami Cheri, jednakże w pewnym momencie, po 10 ciosach złapał ją za nadgarstki, szczęką chwycił za bark i ruchem szyi w lewo przerzucił Cheri za siebie, w kierunku dwóch zbierających się przeciwników, będąc od nich 2m i 3m od futrzastej istoty. Cheri miała prawdopodobnie parę wyjść, mogła dobić szybko pozostałą dwójkę by nie zyskać nowych przeciwników, ale mogła nie zdążyć lub dać szansę na atak futrzastej istocie, mogła również uciec w głąb bazy i spróbować kontaktować się z bazą, spróbować się schronić, mogła się poddać, lub spróbować uciec koło bestii do swojego statku...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Cheri on Czw Sie 17, 2017 12:52 pm

Każdy kolejny cios wykonywany przez panią kapral dochodził do celu. Udało jej się dotrzeć do przechodzącej metamorfozę istoty, silny cios w szczękę wystarczył, aby obalić istotę i zacząć najzwyczajniej w świecie okładać go pięściami. Może i nie tak ją szkolono, jednak miało być to w założeniu skuteczne i zdolne do wyeliminowania niemilca. Przeciwnik jednak nie miał zamiaru tak po prostu dać się zajebać. Postanowił chwycić łapami ręce wisienki, a zębami wgryźć się w jej bark. Rzucił nią za siebie posyłając w kierunku zbierających się kompanów. Dwa metry do dwójki nieprzemienionych i trzy do wilka. Za plecami miała kilka wyjść, ale nie mogła uciec. Nie uznała przewagi tych marnych pomiotów. W jej lewej dłoni formował się kiblast, gdy w międzyczasie przy użyciu doskoku i prawej głową jednego z mniejszych uderzyła o konsole licząc na pozbawienie go przytomności. W międzyczasie wytworzona kule energii pomknęła w drugiego, a ona sama czekała na wilka szykując kontrę...
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Kosmos

Pisanie by Laptor on Czw Sie 17, 2017 8:45 pm

MG


Cheri mogła usłyszeć pewne szmeranie dochodzące zza drzwi, które były oblane ciemno czerwoną krwią, jakby prosto z aorty. Jednakże nie miała na to czasu, odskoczyła do tyłu, do jednego ze wstawających żołnierzy, dobiła go uderzeniem głowy o konsolę, drugiego w tym samym momencie ki blastem wyeliminowała z kolejnej próby wstania. Jednakże w tym momencie wilczek był już przy niej i wykorzystał jej czynności do tego by zaatakować. Wbił się nogami w jej brzuch a lewa ręka mocno zacięła lewy policzek jaszczurki, jednocześnie odbił się nogami i wylądował 5m dalej.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach