Rzeka

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Rzeka

Pisanie by Admin on Sob Lip 09, 2016 4:11 pm

First topic message reminder :

Rzeka przepływająca przez ziemie błękitnej planety. Jest ona także wodopojem dla zwierząt, jakie zamieszkują te tereny, a także domem dla podwodnych istot.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 316

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Rzeka

Pisanie by Iwaru on Sob Lip 15, 2017 3:35 pm

No cóż. Iwaru nie zgadł. Ani chuj, bo przecież był cipą, chociaż nigdy się za taką nie uważał. Ani głowa, bo to podobno było puste naczynie. Heh. Chłopak nie miał żadnego wyboru i musiał poczekać na odpowiedź oprawcy. Okazało się, że tym czymś ma być oko. No tak. Oczy to wszyscy ludzie mieli podobne i ktoś mógł być szpetny jak noc, ale oczy miał równie piękne jak osoba najpiękniejsza pod słońcem. Tak więc Iwaru stracił oko. Towarzyszył temu wielki. Bardzo wielki ból. Chłopak krzyczał, jednak gdyby od niego to zależało, to nie wydałby z siebie żadnego dźwięki. To była oznaka słabości, ale czy musiał być silny? Bo przecież, gdyby silny był, to nie byłby przykuty do jakiegoś gównianego stołu i zdany na łaskę chujowego rzeźnika! No i poza tym, to był zwyczajny odruch. Ciężko było coś takiego kontrolować. To nie było Ki, które bez problemu poddawało się woli chłopaka. Co mu pozostawało? Pewnie skonać. Chociaż los chciał inaczej. Okazało się, że ktoś nagle przyszedł mu na ratunek. Ruch Oporu? Słyszał głosy, chociaż tak na prawdę średnio kontaktował już ze światem. Pokiwał tylko głową, a z jego oczodołu (prawdopodobnie) lała się krew. Nie widział na jedno oko, bo go nie miał, a drugie oko zostało zaćmione bólem, który ciągle gdzieś tam jeszcze był obecny. Ogłuszony wybuchem nawet nie zauważył, że Pan Rzeźnik zwyczajnie został zabity. Iwaru nie miał siły. Jego energia gdzieś uleciała. Nie starczyło jej na tyle, by chociażby powiedzieć "Tak". Ograniczył się więc do tego kiwnięcia głową, dając znak, że zgadza się na tą robotyzację. Nie wiedział dokładnie o co chodzi, ale wyłapywał poszczególne słowa. To, że przeżyje i to, że będzie silniejszy. Te dwie rzeczy były czymś najcudowniejszym co usłyszał tego dnia. Jeśli to się uda, to warto było cierpieć. Jeśli to się uda, to ten dzień można zapisać jako "najlepszy dzień w życiu". Tak więc kiwnięciem głowy zgodził się na to.
avatar

Iwaru
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 138

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com/t318-iwaru-syn-keijiego

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Shin on Wto Lip 18, 2017 6:06 pm

Mistrz Gry

Żołnierze Ruchu Oporu spojrzeli po sobie i kiwnęli jednocześnie głowami. Podnieśli cię i wynieśli przez powstałą w ścianie dziurę. Nie wiedziałeś gdzie cię niosą. W końcu mogłeś chwilę odpocząć. Odetchnąć. Odpłynąć. Byłeś zmęczony. Nie obchodziło cię nawet czy się z powrotem obudzisz. Po prostu... Zasnąłeś, odpychając od siebie świadomość. Ból był gdzieś... Indziej.


____
z/t http://dbanotheruniverse.forumpolish.com/t214-szpital
avatar

Shin

Liczba postów : 396

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Nekomi on Sro Wrz 27, 2017 11:35 pm

Cóz można powiedzie cze rok jej minął naprawde szybko, a tyle się działo w przeciągu tego czasu. Teraz przydało by się odpocząć co nie? No właśnie i taki był powód dla którego ona tu przyszła, no moze nie dlatego ze to było jej ulubione miejsce by się pluskać w wodzie co to to nie. z resztą nie przyzna się. Przyszła tutaj, uśmiechała się pod noskiem i usiadał na trawce. Patrzyła obecnie w niebo, cóż musiała teraz przemyśleć to co się stało i kilka innych spraw, kto wie mzoę w trakcie zrobi sobie przerwę i się popluska? A któż to wie, moze rozmyśla jak tu stać się silniejszą a może o tym jak wrócić w stare czasy? No jakby nie patrzeć miała o czym rozmyślać, jedyne co o tym sugerowało to to że ogonek machał na boczki.
avatar

Nekomi
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 53

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Aymi on Czw Wrz 28, 2017 9:14 pm

Eien no MG Modo - SAGA

Dla młodej halfki, która gdzieś w odmętach czasu zagubiła dziadka, ostatni rok był... cóż, dość pracowity mimo wszystko. Ogólnie wiele się działo, odkąd trafiła do tej linii czasowej. Odnalazła dziadka, chociaż lepszym określeniem byłoby - jego młodszą wersję; przeżyła kilka wzlotów i upadków podczas misji wyznaczanych przez kolegów z Time Patrolu; trenowała, czasem ostrzej, czasem lżej, zdobywając nowe umiejętności. Wszystko to sprawiło, że czas, jaki zdążył upłynąć, wydał się dziewczynie po prostu gdzieś mignąć.
W chwili obecnej rozsiadła się wygodnie na trawce przy strumyczku, chcąc oddać się rozmyślaniom. Wpadło jej nawet do głowy, by w wolnej chwili wskoczyć do wody i zażyć nieco odświeżenia, to jednak planowała na niego późniejszy czas. Czy jednak w tej chwili dziewczyna na coś czekała? Być może, choć chyba tylko ona znała odpowiedź na to pytanie. Czy miało się coś stać? Tego również nikt nie wiedział, tym bardziej Nekomi. Nie mogła tego po prostu przewidzieć.
Jej ogonek falował z boku na bok, gdy jasne dotąd niebo nagle pociemniało. Pora była dość wczesna, więc z pewnością nie nastał wieczór, poza tym pora dnia nie zmieniłaby się tak drastycznie. Kilka wcześniej białych obłoczków zmieniło swą barwę na ciemny granat, w dodatku dziwnym trafem się rozmnożyły i pokryły niemal całą powierzchnię nieba, jakby zaraz miały sprowadzić na okolicę potężną ulewę. Nim jednak choćby kropla skapnęła z gęstych chmur, do uszu wojowniczki dotarł huk, narastający i wdzierający się pod czaszkę. Im bliżej ów dźwięk się roztaczał, tym większego można było dostać bólu głowy. I nagle nieprzyjemne uczucie z tym związane odeszło, a chmury zostały rozdarte przez jasną wstęgę, która w mgnieniu oka przemknęła nad ciemną czupryną dziewczyny. Ślad niczym grzmot zaczął zanikać gdzieś na południowym wschodzie, a niebo powoli wracało do naturalnego błękitu upstrzonego zaledwie kilkoma białymi obłokami - zupełnie jak wcześniej. Co to jednak było? Czy Nekoś powinna to sprawdzić? A może tylko jej się przywidziało? Sama musi zdecydować, jak zinterpretuje zaistniałe zjawisko i co postanowi.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 305

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Nekomi on Nie Paź 08, 2017 10:23 pm

Wszystko ładnie pięknie zapowiadało się naprawdę piękny dzień. Więc niby czym dziewczyna miała by się przejmować co? ale co może być gorsze od nagłej zmiany pogody? A no tak piorun na dokładkę, a to ze dziewczyna nie wiedziała co się dzieje to potęgowało. No można jeszcze powiedziec ze wielki huk który nastąpił sprawił że była oszołomiona, ale szybko się skończył jak się zaczął. Potem zauważyła biały obłok i co się stało? Poleciała tam sprawdzić co się dzieje, może to dziadek jej? Kto wie może i on cofnął się w czasie, ale by było wesoło jakby się spotkali. Tamten hari z obecnym. No nic, lecąc za światełkiem Nekoś postanowiła sprawdzić coś się dzieje
avatar

Nekomi
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 53

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Aymi on Pon Paź 16, 2017 2:40 pm

Eien no MG Modo - SAGA

Nekomi rozkoszowała się piękną pogodą, kiedy ta uległa nagłej i drastycznej zmianie. Zaskoczona i nieco oszołomiona zajściem dziewczyna zaczęła się zastanawiać nad przyczyną owej zmiany. Była ona stosunkowo krótka, jednakowoż ewidentnie wskazywała na pojawienie się czegoś lub... kogoś. Halfka była skora postawić na tę drugą opcję, już wyobrażając sobie spotkanie dziadka z dziadkiem. Oczywiście w obu przypadkach miała na myśli tę samą osobę, różnica jednak tkwiła w wieku.
Zaiste ciekawa byłaby to schadzka, młody Haricotto, który pewnie jeszcze nie spłodził rodzica małej Nekoś (a może i spłodził? kto go tam w sumie wie przy tych zmianach w czasie...), a także ten starszy, który ma za sobą te kilkanaście lat spędzonych na opiece nad młodą ogoniastą. Nie to jednak miało być przedmiotem obecnych dywagacji. Mając perspektywę spotkania swego zaginionego dziadka, brunetka nawet nie czekała. Bez zbędnego myślenia zerwała się z miejsca i pofrunęła za przecinającą niebo smugą. Cóż, nie była jednak aż tak szybka, by dogonić to, co ścigała, wiedziała jednak, w którym kierunku ma się udać. Droga była daleka, ale to dziewczynie nie przeszkadzało. Pędziła na swej pełnej prędkości, tnąc powietrze i gnając na spotkanie z nieznanym.
_____
Nekomi [z/t] -> Papaya
Pamiętaj, że wyspa jest po drugiej stronie oceanu, a ty startujesz z głębi kontynentu, więc uwzględnij w poście czas podróży do miejsca docelowego. Powodzenia o/

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 305

Powrót do góry Go down

Re: Rzeka

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach