Go down
Admin
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 396

Rzeka      - Page 8 Empty Rzeka

on Sob Lip 09, 2016 4:11 pm
First topic message reminder :

Rzeka przepływająca przez ziemie błękitnej planety. Jest ona także wodopojem dla zwierząt, jakie zamieszkują te tereny, a także domem dla podwodnych istot.

Guts
Guts
Liczba postów : 395

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Sob Gru 01, 2018 2:17 pm
MG Mode ON!

Drwale popatrzyli na siebie z zadowoleniem. Jeden z nich szeroko uśmiechnął się do Arisu i rzucił szybkie "Dziękujemy" po czym pobiegł w stronę jednej z maszyn. Drugi drwal podszedł bliżej do dziewczyny.
-Ścinaliśmy drzewo, dokładnie o to tam.- Wskazał palcem na obalone drzewo, spod którego prawdopodobnie wyciągnęli rannego mężczyznę. -Gdy zaczęło spadać, to ten młodzik stanął w złym miejscu i został przez nie zmiażdżony. Na szczęście mogliśmy go wyciągnąć bez problemu przy użyciu naszych maszyn. Z tego, co sprawdziliśmy, to ma wybity bark i dziurę w brzuchu.-
Gdy mężczyzna skończył mówić, to pojawił się drugi z apteczką, którą położył zaraz obok blondynki. A teraz przejdźmy do opisu obrażeń! A więc tak... Nie było żadnych. Mężczyzna wyglądał zdrowo, nie było widać śladów krwi, na dodatek wszystkie kończyny były na swoim miejscu. Nie wyglądał, jakby właśnie został przygnieciony i wyciągnięty spod drzewa. Coś tu zdecydowanie było nie tak... PAC!. Dziewczyna poczuła ogromny, palący ból z tyłu głowy i bezwładnie upadła na ciało "rannego" drwala, który właśnie się podnosił z szelmowskim uśmieszkiem.
-Jackpot, panowie. Jackpot-

~~

Gdy dziewczyna otworzyła oczy, to ujrzała świat z trochę niższej perspektywy, niż zwykle. Poczuła również więzy, które utrzymywały ją stabilnie przy drzewie. Krótko mówiąc: była przywiązana do drzewa! Pierwsze, co rzucało się w oczy, to grupka mężczyzn stojąca przy maszynie do ścinania drewna. Prawdopodobnie rozmawiali, ciężko było stwierdzić, bo byli zbyt daleko. Cóż... Okazało się, że to oni byli tymi złymi! Tylko dlaczego? Po co? RR? Być może RR... Co zrobi Arisu? Jak sobie poradzi? Ma jeszcze jakieś 30 sekund, nim jeden z drwali do niej podejdzie.
-O-ha-yo! Haha! Nigdy nie myślałem, że to się uda, ale patrz, jednak ktoś tutaj jest przywiązany do drzewa i czeka na to, co ma nadejść! Ale zaraz, pewnie zastanawiasz się "jak to?", co nie? Już spieszę z tłumaczeniem! Otóż, każdy podczas okupacji chce sobie jakoś poradzić, co nie? Brakuje jedzenia, wody, wszystkiego! Niektórzy dołączają do RR, inni do Ruchu Oporu. Ale tylko nieliczni, prawdziwa elita dołącza do nas - Smakoszy! Jesteśmy mało znaną grupką, racja, ale to dlatego, że jesteśmy potężni! Potężni zawsze działają z cienia. Stoimy po swojej własnej stronie... Och, zapomniałbym jeszcze odpowiedzieć na pytanie, które prawdopodobnie trzymasz w tej swojej ładnej główce. "Co robimy?". Jak sama nazwa wskazuje - smakujemy! Tylko co?- Zbliżył się do jej ucha i cichutko szepnął -Ludzkie mięso...-
Wstał, obrzucił wzrokiem ciało dziewczyny i dodał:
-W sumie, zanim zacznie się uczta, to można by cię zaciągnąć do jeszcze innego rodzaju zabawy...-
Uśmiechnął się dziko i wrócił do swoich kompanów.
Jeśli dziewczyna rozejrzała się odpowiednio dokładnie, to mogła ujrzeć, jak całkiem blisko jej lewej nogi znajduje się nóż. Prawdopodobnie trochę tępy, ale nadal nóż. Ciekawe, do czego może się przydać...?

_________________
Skróty:
Theme
Trening
Steam
Discord: Gattsu#1259

Transformacje:

Podstawowa forma:
Rzeka      - Page 8 UZwBMgDRzeka      - Page 8 HXCYlBh

Super Saiyanin:
Rzeka      - Page 8 IGwod81Rzeka      - Page 8 CmWQOmR

Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Sob Gru 01, 2018 4:27 pm
Wysłuchała mężczyzny z milczeniu nawet ktoś przyniósł jej apteczkę do pomocy. Kiedy oglądała chłopaka z każdej strony czy jest ranny okazało się, że tak właściwie nic mu nie jest. Nie rozumiała o co tu chodzi. Słyszała krzyk dlatego też tutaj przyszła. Czyżby na daremno? Jednak nim zdążyła zapytać o co chodzi dostała czymś w tym głowy przez co zemdlała. Opadła chyba na chłopaka, który był "ranny". Z tamtej chwili niewiele pamiętała. Nie specjalnie wiedziała czy to dobrze czy źle dla niej.
Kiedy się w końcu ocknęła pierwsze co zauważyła to fakt, że była przywiązana do drzewa jakimś sznurem. Co do fuja wafla?! Szarpnęła się mocno lecz liny nie drgnęły. Człowiek chce pomóc, a co dostaje w zamian? Kopa w dupe. No ładnie. Drwale, którzy jedynie udają drwali. śmiech na sali. Na słowa drwala skrzywiła się mocno z obrzydzenia.
-W rodzinie wszyscy zdrowi? - zapytała aroganckim tonem głosu. Co prawda miała ochotę splunąć mu na twarz, ale to iż się wstrzymywała w tej chwili to był po prostu cud. Kiedy mężczyzna oddalił się, a ona mogła odetchnąć choć chwilę zaczęła się rozglądać dokładnie dookoła siebie i dostrzegła nóż koło swojej nogi. Spostrzegła na drwali i o ile nie byli mocno ją zainteresowali zaczęła nogą przysuwać nóż w stronę swojej dłoni. Wiadomo nie było to proste, ale starała się robić to powoli i w miarę ostrożnie.. A nawet jeżeli nie uda jej się złapać noża to postara się go przysunąć jak najbliżej siebie jednocześnie patrząc na drwali kątem oka. Mogli być podejrzani albo coś w tym stylu. Jeżeli uda jej się złapać nóż [ o ile uda jej się to zrobić] postara się go po części schować w dłoniach, a następnie zacznie przecinać linę, jednocześnie dokładnie obserwowała poczynania mężczyzn.
Guts
Guts
Liczba postów : 395

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Nie Gru 09, 2018 4:53 pm
MG Mode ON!

Cóż... Powiedzenie, że coś poszło nie tak jest niedopowiedzeniem. Miast pomóc, została porwana i uwięziona przez grupę psychopatów, których intencje nie były za przyjemne dla dziewczyny. Chyba, że bardzo lubiła takie klimaty i ta sytuacja ją tylko bardziej podnie... Wróć! To nie scenariusz filmu porno, wybaczcie. Oszczędzę wam tych szczególików i od razu przejdę do właściwego tematu. A więc... Dziewczyna zabrała się do pracy, gdy tylko upewniła się, że nikt nie przyuważy, że robi coś niefajnego dla mężczyzn. Mądrze. Dzięki takiej taktyce prawie od razu pochwyciła w swe łapki krótki nóż, który ktoś tutaj zostawił, gdy prawdopodobnie docinał więzy... Albo gdy udawał, że pracuje jako drwal. W każdym razie, jeden z nich popełnił błąd i dzięki niemu blondynka miała teraz szansę ucieczki. Przecinanie więzów nie zajęło jej zbyt wiele czasu, tylko na samym początku musiała się trochę natrudzić, później poszło już z górki.
Krzyk. Głośny, żeński krzyk. Zza jednego z drzew wybiegła półnaga dziewczyna. Brunetka z długimi włosami i nogami ubrana była w poszarpane, workowate beżowe spodnie i.. To tyle. Jej piersi były odkryte, lecz starała się zasłonić je rękoma. Krzyczała głośno i biegła przed siebie, raz po raz spoglądając za siebie. Dopiero po chwili ujrzała grupkę drwali, w którą prawie wbiegła. Zatrzymała się, lecz straciła równowagę i upadła na tyłek. W tym momencie zza drzew, z których wybiegła, pojawiło się trzech mężczyzn. Ich strój jasno wskazywał na to, kim są i z kim są powiązani. Drwale. Cholera, to chyba jakiś gang czy inna mafia. Uciekająca dziewczyna siedziała, będąc sparaliżowaną przez strach i dopiero po chwili rzuciła się do biegu w inną stronę... Prosto do Arisu! Brunetka dobiegła do dziewczyny i przykucnęła, a potem rzuciła wzrokiem na grupkę mężczyzn, którzy ruszyli w pogoń. W sumie było ich siedmioro, każdy barczysty i z łatwymi do odgadnięcia intencjami. W końcu jeden z nich je zdradził blondynce jakiś czas temu. Półnaga kobieta ujrzała, że więzy Ziemianki są przecięte więc spojrzała na nią z przerażeniem w oczach.
-Pomóż mi, proszę!-
Wstała i szarpnęła Arisu za ramię, ciągnąc ją jednocześnie wgłąb lasu... Co zrobi dziewczyna? Pójdzie za nową znajomą? Będzie walczyć? A może zrobi coś innego? Cóż, jeśli będzie bierna, to będzie właśnie biec wśród powoli coraz bardziej zagęszczającego się lasu

_________________
Skróty:
Theme
Trening
Steam
Discord: Gattsu#1259

Transformacje:

Podstawowa forma:
Rzeka      - Page 8 UZwBMgDRzeka      - Page 8 HXCYlBh

Super Saiyanin:
Rzeka      - Page 8 IGwod81Rzeka      - Page 8 CmWQOmR

Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Wto Gru 18, 2018 4:15 pm
Próba przecięcia sznura udała się. Jeden z drwali stwierdził, że "popracuje" więc miała idealną okazję by się uwolnić. A kiedy już to zrobiła dalej trzymała nóż w dłoni, możliwe iż w niedalekiej przyszłości może on jej się do czegoś przydać. Kiedy wstała, chwilę później usłyszała głośny kobiecy krzyk. Kobieta i to w dodatku półnaga. Kiedy spojrzała za jej ramię dostrzegła drwali. No pięknie, czas zwiewać. Nie było czasu do stracenia. Spojrzała na kobietę, widziała w jej oczach strach. Nie dziwiła się, bo czuła dokładnie to samo. W dodatku jeżeli pomyśli sobie iż chcieli ją zjeść to robiło jej się niedobrze.
-Chodź! Uciekamy! - Wzięła nieznajomą za rękę i czym prędzej popędziła w stronę lasu. W drugiej trzymała nóż, choć w tej chwili nie sądziła czy do czegoś jej się przyda. Dlatego pomyślała, że może gdyby wzleciała w powietrze to uciekła by szybciej jednak martwiła się, że nie podoła. Lot mógłby być wolny, a ona nie wzbiła się na tyle wysoko by móc uciec z drugą dziewczyną, została jej ucieczka lądowa. Biegły w stronę lasu, a biegła tyle ile sił w nogach miała, nie mogła dać się złapać. Jednocześnie obserwowała otoczenie starała wyszukać miejsca gdzie mogłyby uciec albo się schować. Szukała nor niedźwiedzia, albo stado wilków, a nawet jakiegoś samochodu lub innego pojazdu, który mogłaby w tej chwili wykorzystać. Drwale skoro się rozstawili z maszynami powinni mieć ich sporo, a ona mogła by to wykorzystać. W skrócie szukała wszystkiego co mogłoby w tej chwili być pomocne dla niej i nieznajomej.
-Znasz te lasy? Możesz mi pomóc? - spytała się w trakcie uciekania. Ona znała lasy, ale nie jak własną kieszeń, zwłaszcza, że teraz to obie zostały przybite do mury i muszą jakoś sobie teraz poradzić z tym fantem.

z/t do lasu
Ranzoku
Ranzoku
Liczba postów : 177

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Nie Gru 30, 2018 10:00 pm
Przyleciał nie bez przyczyny właśnie nad rzekę, to tutaj zaczął on swoje pierwsze treningi. Miał nadzieję, że stare miejscówki przypomną Mu na czym polega prawdziwy trening. Wylądował na jakimś randomowym głazie i spoglądał przed siebie na rwącą rzekę. Zdecydował się, że zanurzy swe ciało w zbiorniku wodnym, płynącym w swoim kierunku, porywając ze sobą rzeczy, które zostały upuszczone przez istoty mieszkające na Ziemi. Różnorakie fragmenty odzienia czy też bardziej wartościowe rzeczy. Prawdziwy filozof z tego androida, że zamiast zacząć na nowo przygodę, ten podziwia rzeczy natury egzystencjalnej. W każdym razie po zamoczeniu się w rzece przemył dłońmi swoją twarz, by poczuć orzeźwienie, którego mu brakowało. Zastanawiał się, gdzie mógłby się udać, być może do miasta, w końcu nadal ma pewne porachunki to ogarnięcia. Zemsta. Dopóki jej nie dokona, nie zazna spokoju po kres swych dni. W międzyczasie nasz bohater postanowił uspokoić się po zażytej kąpieli i zacząć medytację. Żeby spełnić swoje zadanie, należy najpierw odrzucić pozostałe troski na bok i skupić się na jednym celu. Musi skleić przecież jakiś harmonogram działań, wbrew pozorom ten Kurojin nie może być zwykłym pionkiem jak pozostali żołnierze armii, którzy są tylko od przeszkadzania i wydłużania planu ucieczki głównego prowodyra. Jest szansa, że może być wymagającym przeciwnikiem, możliwe również, iż pociąga też za inne sznurki wewnątrz agresorów. Przeznaczenie musi ich ze sobą połączyć, bowiem egzystencja naszego bohatera jest głównym powodem dla którego został on stworzony i gdyby nie ten niefortunny zwrot wydarzeń mógłby nigdy nie powstać.


POCZĄTEK TRENINGU: 30.12.18r, 22:00.
Ranzoku
Ranzoku
Liczba postów : 177

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

on Pon Gru 31, 2018 11:43 pm
Deszcz opadał na plecy naszego bohatera, który czas poświęcił na doskonalenie swych umiejętności opartych na skupieniu. Z tego powodu mógł powrócić na stare dobre tory w wypełnieniu Jego zemsty. Musi on dotrzymać obietnicy. Otworzył oczy zerkając nimi daleko w dal. Postanowił w takim wypadku natenczas zakończyć zmagania że samym sobą. Powstał więc i zaczął omawiać na głos w aktualnej sytuacji swój plan. Niewiele on zawierał, bowiem w dalszym ciągu nie zna miejsca pobytu. Musi  dalej szukać informacji na ten temat pośród motłochu. Być może rzekomy Ruch Oporu będzie posiadać potrzebne informacje. W końcu próbują się przeciwstawić właśnie armii RR. W międzyczasie splunął na ziemię i uniósł się lekko w powietrze obierając za cel pobliskie miasto. Nim to uczynił rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu być może jakiś osób, które posiadałaby jakieś niezbędne informacje, szanse na to były znikome, ale nigdy nie wiadomo kto się może tutaj pałętać. Być może trafiłby się nawet jakiś żołnierz RR, z którego można wyciągnąć siłą niezbędne informacje, jednakże w dalszym ciągu są to tylko gdybania, które nie muszą nawet ujrzeć światła dziennego. Po takich przemyśleniach blond wojownik oddalił się na większą odległość.

[zt]

KONIEC TRENINGU: 31.12.18r, 23:43.
Haron
Haron
Liczba postów : 5

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

Yesterday at 7:02 pm
Podczas poszukiwań swojego mentora Haron natrafił nad rzekę. Usiadł on na kawałku trawy jakieś niecałe półtora metra od źródła wody rozmyślając-Musze zacząć swój trening od podstaw w obecnym stanie nie jestem pewny czy sprostam kolejnym wyzwaniom. Arion zawsze mówił że bez solidnych fundamentów nikt niczego nie osiągnie.-Po czym zaczął od prostej medytacji by wprowadzić się w stan skupienia. Polegała ona na wyczuwaniu swojego poziomu oraz kontrolowaniu oddechu.Zaledwie po upływie trzydziestu minut chłopak wstał, ustawił się z wysuniętą jedną pięścią oraz nogą przed sobą i pod lekkim kątem. Następnie zaczął wykonywać serię ciosów pieścią, kopnięć oraz kombinacji. Każdy z jego ruchów miały jakieś znaczenie gdyż jego forma sztuk walki nie była może typowa na tej ziemi a młody shinjin nie chciał zapomnieć stylu który głównie był praktykowany na jego rodzinnej planecie.

Początek treningu 19:02 24/08/2019
Sponsored content

Rzeka      - Page 8 Empty Re: Rzeka

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach