Góry

Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Góry

Pisanie by Admin on Sob Lip 09, 2016 4:13 pm

First topic message reminder :

Jest to mocno górzysty teren. Skała na skale, a gdzieniegdzie tylko zielona trawa wystawia swoją bujną grzywkę i daję o sobie znać. Ziemie ciężkie do zamieszkania, dlatego nikt tutaj się nie wprowadził. Oczywiście, jak się bardzo chce, to i tutaj można wieść godne życie. Ale czy warto?
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 306

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Góry

Pisanie by Fabu on Wto Sie 22, 2017 12:01 pm

W stronę gór leciała pewna istota. Stworzenie, które dostało pewne zadanie od wodza Indian. Jego misja polegała na tym, by znaleźć niebieski kwiat. Ale po co była ta misja? To oczywiście jedna z prób, która ma zadecydować, czy "Potwór" zostanie przyjęty do plemienia i żył wśród nich jako nowy członek ich rodziny. Bio-Androidowi bardzo zależało na tym, by móc dołączyć do ich plemienia. Pokochał ich wszystkich przez ten rok. Ta wioska była dla niego nowym domem, więc będzie się starał, by być częścią ich społeczności.
Przyleciał do tych domniemanych Gór. Zawisł w powietrzu i zaczął mówić sam do siebie.
-Moją misją jest znalezienie niebieskiej orchidei. Najlepszym sposobem by ją znaleźć jest wypatrzenie jej z góry. Niebieski kolor może się bardzo wyróżniać pomiędzy skałami, więc nie powinno być wielkiego problemy. Tylko nie mogę być zbyt wysoko, ponieważ mogę jej nie zauważyć.- Tak jak powiedział, tak też postanowił robić. Zniżył się trochę do tych, tak by móc dokładniej widziec wszystko z góry, cosie znajduje na tym terenie. Z powietrza chce wypatrzyć wszystkiego co jest niebieskie. Jeżeli nie znajdzie niczego takiego to odlatuje kawałek w inne miejsce i szuka dalej. I tak aż do skutku. Nie zostawi tego zadania choćby nie wiadomo co! Nawet jeżeli będzie musiał tam siedzieć parę tygodni! Znajdzie ten niebieski kwiatek i przyniesie go wodzowi.
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Wto Sie 22, 2017 7:18 pm

MG


Z ciemnych chmur zaczął lać deszcz, kroplami zimnymi i dużymi, wielkości mniejszej pięści. Deszcz ten zerwał się nagle, chociaż chmury wskazywały na coś podobnego, to i tak nie można było spodziewać się, kiedy w końcu nadejdzie nieuniknione. Wiatr wiał z prędkością 120km/h w lewy bok Fabu. Widoczność była bardzo utrudniona zważywszy na chmury i gęsty deszcz. Czy niebieska orchidea przetrwa załamanie pogody? Co zrobi nasz dzielny brzydal?

Jak dotąd, nie było widać żadnego niebieskiego kwiatka. Chociaż tak na prawdę, mógł mieć on ciemno niebieską barwę a wtedy wśród tych kamieni, skał i różnych odcieni terenu, mógł się zwyczajnie zlać. Kwestia umiejscowienia tego kwiatu nie była określona, a co jeśli rośnie w jakiejś jaskini? Tylko czemu Fabu miałby zacząć tam szukać?

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Sro Sie 23, 2017 8:33 am

Wcześniej widziane chmury w wiosce jednak sobie nie poszły. Wisiały nad górami, jakby czekały na Androida, by mu dać porządny prysznic. Będzie czyściutki ten nasz jaszczurek.
-Jak na złość...- Powiedział do siebie pod nosem. Kiedy wiatr uderzał z wielką siłą w jego lewy bok. Widać, że pogoda chce mu utrudnić zadanie. Ale jakby tak nad tym pomyśleć, największą niespodzianką by było to, że indianie odprawiają tańce deszczu, by Smok miał cięższe zadanie.
Widoczność była bardzo utrudniona. A do tego ten wiatr nie pomagał w poszukiwaniu kwiateczka z góry. Widać, że łatwa taktyka na nic się tutaj nie zda.
Westchnął ciężko i zleciał na podłożę. Zrezygnował ze swojego pierwotnego planu. Już prędzej znajdzie ten kwiatek z ziemi, a nie z nieba.
-Najważniejsze to mieć cierpliwość.- Spojrzał do góry, przymrużył oczy na widok ciemnych chmur i kontynuował swoje poszukiwania. Tym razem przeczesywał teren bardzo uważnie. Może gdzieś kwiatek się schował za skałami czy innymi rzeczami. Kto wie.
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Sro Sie 23, 2017 7:18 pm

MG


Jaszczuro dinozaur chodził sobie powolutku po terenie gór, jednakże nigdzie nie widział tego, co chciał zobaczyć. Dodatkowo ulewa nie przestawała moczyć pomarańczowego dinozaura a wiatr nie przestał napierać na jego ciało. Nic również nie wskazywało, że w najbliższym czasie coś się zmieni. Po drodze można było zauważyć różne roślinki, różne krzaki górskie, lecz nigdzie pożądanego koloru. W końcu doszedł do dwóch dróg. Jedna prowadziła ostro w prawo, była tam lekka roślinność, droga bardziej stroma i kamienna, druga droga prowadziła lekko w lewo, była nieco zaśnieżona. Którą wybierze?

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Pon Sie 28, 2017 1:07 pm

Nic, zupełnie nic tutaj nie znalazł. Niebieskiego kwiata ani widu ani słychu.
Ale Bio-Android się nie poddawał. Choćby miało jeszcze bardziej padać albo dmuchać na niego jeszcze silniejszy wiatr, to się nie podda! Cierpliwość to podstawa poszukiwań! Niczego nie odnajduje się od razu, do tego trzeba czasu oraz poświęcenia. Gdzie Smok miał te dwie rzeczy, które po pewnym czasie mu się odpłacą i odnajdzie jego poszukiwany kwiatek.
Po drodze widział inne rośliny, ale to nie było to czego szukał. Nie zraził się, jak wcześniej była mowa. Szedł dalej, aż doszedł do rozdroża dróg. Tutaj przyszedł czas na "męską" decyzję. Która drogę wybierze?
Jedna była stroma, kamienna oraz z roślinnością. Coś jak jego poprzednia droga. Tam też były jakieś rośliny, ale orchidei nie było widać.
Za do druga była skierowana w lewo, gdzie była nieco zasypana śniegiem.
-Hmmmm.- Wyprostował się, jak tylko jego garb pozwalał. Położył na swojej brodzie palec i zaczął myśleć na głos.
-Droga którą już przebyłem nie była owocna. Była tam roślinność i nie znalazłem swego celu. Ta droga po prawo przypomina trochę taką samą drogę. Tylko trochę więcej kamieni i jest bardziej stromo.- Spojrzał w lewo.
-Za to tam. Śnieg. Dość inny klimat niz dotychczas. Jeżeli ten kwiat nie rósł tutaj to może bedzie rósł w cięższych warunkach? Co do niebieskiego to biel jest jemu najbliższa moim zdaniem.... nie wiem dlaczego, ale tak mi się wydaje. Spróbuje lewą drogę. A jak tam nic nie bedzie to zawsze będę mógł się wrócić i pójść w prawo.- Rozłożył swe chude ręce bezradnie na boki. Nie znał się na roślinach, nie wiedział w jakich warunkach ten kwiatek może rosnąć, więc musi pójść za swoją pokręconą logika i modlić się, że wybrał dobrze.
Ruszył lekko w lewo. Tam gdzie było trochę ośnieżona powierzchnia.
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Pon Sie 28, 2017 11:49 pm

MG


A więc stało się. Smok wybrał swoją dróżkę, która kierowało się na skos, wybrał drogę ośnieżoną, gdyż skojarzył z bielą niebieski kwiat orchidei. Czy był to słuszny wybór? To miało okazać się już niebawem... Po kilku minutach marszu, Fabu poczuł jak droga zapada się pod jego cielskiem, by po chwili zwyczajnie zawalić się a smok runął w dół, dobre 15 metrów. Znajdował się w lodowej, niewielkiej jaskini o powierzchni 30 metrów. Mógł polecieć w górę na właściwą ścieżkę lub wybrać jeden z trzech tuneli, lekko w górę, w dół i prosto. Każdy w innym kierunku.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Wto Sie 29, 2017 8:20 pm

I ruszył w wyznaczonym przez siebie kierunku. Na początku jeszcze nie wiedział, że to może być jego zła decyzja. Szedł tak szukając swoim wzrokiem orchidei przez pare mintu, aż nagle coś się stało! Zapadł się lekko pod ziemie. To było niespodziewane. Wystraszony spróbował złapać równowagę. Tylko jeszcze do tego doszło to, że ziemia się pod nim na dobre rozwaliła i zaczął spadać. Przez ten niespodziewany zwrot akcji nie miał czasu by zareagować i aktywować techniki latania. Upadł na swoje cztery litery w lodowej jaskini.
-Aua...- Syknął i zaczął się masować po swojej łuskowatej dupie. Zabolało go to. Ale dlaczego? Dobre pytanie. Niby takie silne stworzenie, ciosy się go imają ale jak upadnie na tyłek to go zaboli. To nie niezbadany przypadek który dotyka każdego wojownika.
-Gdzie ja jestem?- Rzucił to do siebie i zaczął się rozglądać po pieczarze.
Znalazł się w jakiejś lodowatej jaskini z trzema tunelami. Teraz mógł pojść jednym z tych tuneli albo wrócić na górę, gdzie padało i wiało, oraz nigdzie nie było niebieskiego kwiatka.
-Nic tutaj po mnie. To jaski....- wstał i przerwał swoja wypowiedz, bo na coś wpadł.
-Jeżeli na powierzchni nie ma niebieskiego kwiatka, to moze być w górze... Nigdy nie widziałem tego kwiatka, więc może to dlatego, że był w górze! A nie NA górze. To może ma sens... A tak czy siak, nie mam wyznaczonego czasu, by go odnaleźć, wiec sprawdzę tunele. Jeżeli w nich będzie to będę miał farta, a jeżeli nie to wrócę na powierzchnię i będę dalej szukał.-
I ruszył tunelem, który prowadzi prosto.
Tylko tym razem był bardzo uważny. Nie wiedział co go może tam czekać! Bestia?! Niedzwiedz?! To najpewniej! Ale jaskinie mogą być zdradliwe i może coś coś na niego zawalić, albo znowu grunt pod jego nogami zniknie.
Na poszukiwania Niebieskiej Orchideii! Ciąg dalszy!
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Sro Sie 30, 2017 6:24 pm

MG


Fabu ruszył w kierunku losowego tunelu, miał zamiar przeszukać każdy z nich... Poszukiwania trwały dobre 2 godziny, tunel był prawie okrągły, śliski i ciemny. Niestety Fabu co chwile się przewracał a w tych ciemnościach nie widział nawet swojego pyska... Szedł i szedł i szedł...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Czw Sie 31, 2017 9:08 pm

Fabu tak szedł i szedł i szedł.... i nic nie znalazł ciekawego. Sama ciemność. Nic poza tym, szedł tak przez dobre bite dwie godziny i nie mógł odnaleźć Za to ciągle się wywalał w tej ciemnicy. No poszukiwania pierwsza klasa, ale co zrobić, jak z niego żaden poszukiwacz, a tylko wojownik, który ma bić po mordzie drugiego woja.
-Dwie godziny w ciemnicy. Warto by było wrócić... ale co jeżeli przede mną czeka ten kwiat? Wielu się poddaje przed końcem ich zadania. Jeżeli teraz zawrócę to może mnie spotkać to samo.- Walczył tak ze sobą, czy by nie zawrócić czy iść dalej przed siebie. Oraz mówił do siebie na głos, bo ciągle chodzenie po ciemku może trochę dać świra, więc przyda mu się usłyszeć jego własny głos.
-Światła też nie mogę stworzyć. Moja energia by mogła zniszczyć tunel i bym został pogrzebany żywcem. A zrobić ogień patykami? Nad nami jak wpadłem do jaskini była ciężka ulewa, wiec marne szanse. Taiyokena też nie użyje, bo to tworzy światło kiedy mam zamknięte oczy, a jak je otworze to juz go nie będzie. Spróbuje jeszcze iść. Czasami wytrwałość prowadzi do sukcesu... a czasami do zguby.-
I idzie dalej, ale tym razem uważając by się nie potnąć i nie wywalić już któryś raz z rzędu.
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Sob Wrz 02, 2017 5:31 pm

MG


Niestety, lecz śliska powierzchnia, spady i wzniesienia na drodze uniemożliwiły Fabu spokojną podróż. Wywracał się, lub tracił równowagę prawie rozwalając sobie kostkę, ciekawe tylko ile jeszcze będzie miał takiego szczęścia. Nagle coś walnęło go w łeb a on sam runął jak długi. Okazało się, że to wystające coś, jakkolwiek się to nazywało ze skały na suficie. Niestety, smok nie pomyślał o utworzeniu pocisku energii w dłoni, a kwiat już pewnie dawno przepadł.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Pon Wrz 04, 2017 1:11 pm

Podróż po tunelach nadal była niezbyt fajna. Dlaczego? Ciągle było ślisko oraz przez to tracił równowagę. Przez to wszystko zaczął się zastanawiać dlaczego tak się dzieje. Czyżby tutaj płynął jakiś podziemny strumyczek? Czy jak? Bo samo z siebie chyba nie powinno być tak mokro, no chyba, że jest to wszystko spowodowane czymś o czym nie ma pojęcia.
Na domiar złego uderzył w coś głową. Upadł.
-Cholera. Nie dam rady tak tutaj przeżyć. Szedłbym dalej, ale w ciemnicy nie dam rady...- Leżał tak i zaczął się zastanawiać co może zrobić.
-Może zrobić pocisk.... ale no jego używa się do walki...- I nagle coś zrozumiał. -A jeżeli by go nie wystrzeliwać? Może się uda.- I postanowił stworzyć pocisk energii w dłoni, ale nigdzie go nie będzie chciał wystrzelić. To ma mu posłużyć jako lampa.
Jeżeli mu się udało to ma jakieś źródło światła. Dzięki temu może uda mu się zobaczyć co nieco w tej jaskini.
Do tego ma pewien pomysł by się nie ślizgać w tej jaskini. Użyje techniki latania, by podróżować bardzo powoli w tej lokacji. No oczywiście jeżeli rozmiar tej jaskini mu na to pozwoli.
Próbuje się podnieść, oczywiście uważając na kolce z sufitu, w które może znowu pieprznąć głową, jeżeli nie będzie uważał.
Kiedy będzie miał na tyle miejsca wznosi się tak kawałek nad ziemię. Tak będzie dużo bardziej stabilniej.
Jeżeli dalej przed siebie ma miejsce do przejścia to rusza bardzo powoli dalej w głąb jaskini wraz ze swoim światłem oraz techniką latania.
Tylko jeżeli nie ma miejsca na przejście, bo te stalagmity nie pozwalają oraz jeżeli nie udało mu się z jego pomysłami to na czworaka zawraca się i wraca.
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Laptor on Wto Wrz 05, 2017 10:32 pm

MG


Fabu po podpowiedziach narratora w końcu stworzył kulę energii w formie świecącej kuli, oświecającej teraz parę metrów przed i za nim... Stalagmity! o to to, wisiały pojedyncze na jego drodze, jednakże tylko przez pewien fragment drogi. Po chwili się schowały i... Fabu zauważył piękny, niebieski kwiat rosnący gdzieś na lewej stronie skały, prawie pod sufitem... I pomyśleć, że przez swoją podróż po ciemku mógł zupełnie go przeoczyć... Ciekawy czy taki był od początku zamysł Boga, czy też narrator się nad nim zlitował bo przygoda się ciągnie dosyć długo?

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1140

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Fabu on Sro Wrz 06, 2017 10:26 pm

Bóg się lituje nad młodym Bio-Androidem. Po długiej podróży w ciemność oraz po tym, jak coś podpowiedziało mu co do stworzenia światła. Wreszcie znalazł niebieski kwiat, którego ciągle szukał.
-Niebieski kwiat. To jest ciekawe, ze ten ta roślina wyrosła w jaskini i jeszcze w takiej pozycji. Natura nie przestanie mnie zadziwiać. Ciągle będę odkrywał jej piękno oraz dziwy. Jak ta jaskinia.- Stwierdził na głos rozglądając się na te Stalagmity. Westchnął zadowolony i podleciał zerwać kwiatka. To był jego cel misji. Teraz tylko wrócić tą samą drogą. Tylko teraz trochę szybciej mu to zejdzie, bo lata oraz wszystko widzi. Ale oczywiście nie będzie pędził jak szalony, musi uważać na kwiatek.
Kiedy tylko dotrze do wyjścia z tych jaskiń, to gasi energię KI z jego dłoni. Chowa kwiatka w dłoniach, chroniąc go przed burzą oraz wichurą która może nadal trwać. I tak wraca sobie spokojnym lotem do wioski. To chyba będzie koniec jego zadania. Kto wie.

z/t - Las Korin/Święta Ziemia Korin
avatar

Fabu

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach