Centrum miasta

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Centrum miasta

Pisanie by Admin on Wto Lip 12, 2016 3:05 pm

First topic message reminder :

Jak sama nazwa wskazuje, jest to miasto samo w sobie. Idealny środek miasta, z którego można dojść praktycznie wszędzie. Można go porównać do rynku, dlatego że jest tutaj mnóstwo stoisk z owocami, pamiątkami i innymi rzeczami, jakie można spotkać w takim miejscu.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 300

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Sro Sty 18, 2017 5:32 pm

MG


Gdy Ryu się zastanawiał nad najbardziej korzystną opcją patrol zbliżył się o 10 metrów, penetrowali oni każdy budynek o czym chłopak nie mógł wiedzieć, gdyż ich nie widział ani działań R R. Ruszył w końcu do góry, gdy się znalazł piętro wyżej zauważył dwójkę małych brzdąców na około 6 i 8 lat. Byli przyciśnięci do ściany, w rogu pomieszczenia. Przez liczne okna było widać okolicę. Pokój, który widział teraz Ryu musiał kiedyś być jakimś magazynek, wszędzie były spalone meble. Nie było tutaj schodów do góry, dlatego też oni nie mogli uciec wyżej. Wtedy Ryu usłyszał hałas na dole, jakby ktoś stanął na kawałek szkła. Czemu tak szybko? Prawdopodobnie wolny żołnierz postanowił ruszyć przodem. Może też nie być sam...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Sro Sty 18, 2017 8:37 pm

Gdy nasz bohater sobie tak rozmyślał, nie wiedział, że patrol zbliżył się już o dziesięć metrów, przeszukując każdy budynek, o czym nie był świadomy, ponieważ jak dotąd ich nie widział. W końcu ruszył w kierunku schodów a po chwili znalazł się na górze, mógł zobaczyć dwójkę dzieci w wieku około sześciu – ośmiu lat, które znajdywały się blisko ściany w jednym z rogów pomieszczenia. Byli to chłopiec i dziewczynka. Wyglądali oni na przerażonych a ich ubrania nie wyglądały na nowe, wręcz przeciwnie, były zniszczone, a same brzdące były brudne, Ryu mógł się tylko zastanawiać, co ich spotkało, a sądząc po ich zachowaniu musiały być tu same, ale mógł się on mylić. Zaczął się rozglądać po pokoju, wszędzie można było dostrzec tylko spalone meble, lecz nie zastanawiał się czy ten pokój mógł pełnić kiedyś jakąś funkcje. Znajdywały się tutaj liczne okna, przez które można było ujrzeć jedynie zniszczone miasto, lecz nigdzie nie widział on Armii Czerwonej Wstęgi. Gdy skończył on się rozglądać po pokoju, wrócił wzrokiem na dwójkę dzieci, po czym postanowił wykonać jeden krok do przodu, potem następny, kolejny i nagle się zatrzymał, po czym przykucnął. Dzieliło ich około siedmiu metrów, wtedy postanowił zacząć mówić:
- Cześć, nie musicie się mnie bać, wiem, że musicie być przerażeni, nie dziwie się. Mam na imię Ryu i chce wam pomóc, ale …
Nie dokończył, ponieważ nagle usłyszał niepokojący dźwięk z dołu, wydawało mu się, że ktoś nadepnął na szkło. Wtedy powiedział po cichu do siebie:
- Już tu są?
Po czym spojrzał na schody przez swoje ramię i zaczął powoli stawać frontem w ich stronę.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Sro Sty 18, 2017 10:46 pm

Dzieci już miały do Ryu podejść, chłopiec był starszy i stanął przed siostrą.
-Jestem Brey a to Juuka...-Nie dokończył, hałas przerwał rozmowę, dzieci niestety ze strachu wrzasnęły, lecz to co usłyszeli żołnierze to płacz małej dziewczynki, która nie wytrzymała tych emocji. Ryu przygotował się na najgorsze, schodami wleciało dwóch! żołnierzy. Mieli karabiny maszynowe, wycelowali w Ryu, zaczęli strzelać. Pociski były niezwykle szybkie... Ryu otrzymywał kłujące uderzenia, były liczne, odbijały się od jego skóry. Jego ciało było bardzo wytrzymałe na obrażenia, nie był w końcu zwykłym człowiekiem, jednak niektóre elementy jego ciała są podatne na ataki... Ryu musiał zasłonić ten element gdyż jeśli jeden pocisk tam trafi to może oznaczać koniec walki. W każdym razie szykowało się przeładowanie broni, za sekundkę... Uciekać czy walczyć? Decyzja musiała zostać podjęta teraz.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Czw Sty 19, 2017 6:35 pm

Nasz bohater podczas tej rozmowy poznał dziewczynkę Juukę oraz chłopca o imieniu Brey, wyglądał na starszego, postanowił stanąć przed dziewczynką, istniała możliwość, że byli oni rodzeństwem, ale Ryu nie zdążył się nad tym zastanowić, ponieważ rozmowę nagle przerwał hałas z dołu, po którym dzieci wrzasnęły, musiało to być spowodowane strachem który odczuwały. Nikt nie pojawił się na górze po tym, co mogło znaczyć, że ci na dole nie usłyszeli tego, jednak po chwili dziewczynka zaczęła płakać, a było to zapewne spowodowane tymi wszystkimi emocjami. Gdy Ryu stał przodem w stronę schodów mógł zauważyć jak zaczęła się z nich wyłaniać postać. Był to żołnierz Czerwonej Wstęgi, a za nim wbiegł kolejny żołnierz. Nie zadali żadnych pytań Ryu tylko od razu wycelowali w naszego bohatera, ale nagle wykrzyczał:
- Czekajcie tu są dzieci!
Najwidoczniej, żołnierzy to nie wzruszyło, ponieważ od razu po jego słowach zaczęli strzelać. Rozpoczęła się strzelanina, z karabinów żołnierzy wyleciały pierwsze naboje, którym oczywiście towarzyszył hałas, chłopak nie zdążył się poruszyć, gdy nagle poczuł jak nabój trafia w jego lewą nogę, potem w prawą, mężczyźni wystrzelili parę pocisków w obie nogi młodzieńca, zapewne po to aby nie mógł się poruszyć, ku ich zdziwieniu wszystkie pociski się odbiły od jego ciała a sam Ryu nie ugiął się, więc postanowili wycelować w jego klatkę piersiową, a dokładnie w okolice serca, lecz i tutaj efekt był taki sam, chłopak sam był zdziwiony całym zajściem, myślał, że już po nim, a tu taka niespodzianka, żołnierze także musieli być zdziwieni całym zajściem, więc postanowili go załatwić na dobre i wycelowali w głowę, lecz niestety musieli przeładować swoje bronie. Dobrze, że musieli to zrobić, ponieważ gdyby został trafiony w głowę zszedłby z tego świata. Gdy się ogarnął po tym zdarzeniu, od razu odskoczył w kierunku dzieci, w między czasie jego przeciwnicy już przeładowywali swoje bronie, gdy był na miejscu, wystawił swoją prawą rękę w ich kierunku, w której zaczął ładować się ki blast, po chwili był gotowy i kończyło się także przeładowanie broni, Ryu wykrzyczał:
- Moja kolej, posmakujcie tego! – Po czym pocisk ki został wystrzelony.
Postanowił on zabrać dzieci z tego miejsca, Breya złapał prawą ręką a Juukę lewą, ruszył w kierunku zniszczonej skrzyni którą wcześniej widział, aby dzieci mogły się za nią schować, gdyby weszło tutaj więcej żołnierzy.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Czw Sty 19, 2017 6:55 pm

MG

Bardzo ingerujesz w moje posty, to znaczy to gdzie strzelają zależy ode mnie, nie opisałem tego więc bo strzelali karabinami maszynowymi. Taki AK np. opróżnia 60 naboi w 30 sekund. Tutaj były dwie bronie, więc kule trafiały cię wszędzie. Celowo napisałem, że Ryu musi zasłonić jakąś część ciała. Miałem na myśli oczy. Nie wiadomo jak wojownik wytrenowany oczu nie wytrenuje i są tak samo miękkie jak wcześniej. W planach miałem pozbawić cię oka na stałe jeśli nie zasłoniłbyś oczu a tego nie zrobiłeś. Jesteś nowy na PBF więc po prostu tym razem będę łagodniejszy i pozbawiam cię lewego oka na cały okres następnej przygody.
_____________________________________________

Ryu, dzieciaki a najbardziej żołnierze, wszyscy byli zszokowani, że pociski nie imają się bohatera. Odbijały się, lądowały w ścianach po bokach ziemianina. Jego ciało było niezwykle wytrzymałe, niestety nie całe. Rykoszetem część pociski odbiła się od jego barku i trafiła w lewe oko. Ryu musiał momentalnie złapać się za nie ponieważ bardzo go bolało, mała część pocisku wyleciała gdy ten je przetarł czy otworzył powiekę, jednak rana została. Nie mógł go otworzyć nawet jeśli by chciał. Prawdopodobnie w efekcie złości cisnął pociskiem energii we dwójkę zbrodniarzy, nastąpił wybuch a dwójka napastników upadła lekko się dymiąc i będąc osmalona. Ich języki wisiały im z paszczy. Ryu jedną ręką ciągle musiał trzymać na bardzo bolącym oku, drugą rękę podał jednemu dziecku a dziecko złapało drugie. W takim wagoniku zeszli ze schodów (pisałeś o skrzyni, ale nic tu nie ma dlatego musiałem integrować w twoje zachowanie postaci, przepraszam) i wybiegli z budynku. 10 metrów od nich znajdował się oddział żołnierzy składający się z czołgu i 5 ludzi. Od razu zostali zauważeni. Osoba siedząca na czołgu zawołała do 4 ludzi przed nim:
-A tych mi żywcem do mnie! JUŻ JUŻ JUŻ! - I całą czwórka założyła karabiny na plecy i ruszyła w waszym kierunku.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Czw Sty 19, 2017 7:58 pm

Po skończonej strzelaninie wszyscy byli bardzo zaskoczeni, ponieważ nie codziennie można zobaczyć, że od ciała jakiegoś człowieka odbijają się naboje, lecz niestety część pocisku trafiła w lewe oko naszego bohatera wywołując potworny ból po czym wrzasnął i złapał się za nie, gdy przetarł je zobaczył swoim prawym okiem wypadającą część naboju. Nie mógł on otworzyć swojego lewego oka, pomyślał, że pewnie już po nim. W efekcie złości wystrzelił pocisk ki w kierunku jego oprawców. Po wybuchu zobaczył upadające ciała swoich martwych już przeciwników, nie były one w zbyt dobrym stanie, no cóż po takim wybuchy nie ma co się dziwić. Po tym zdarzeniu podbiegł do dzieci i podał jednemu z nich prawą rękę, ponieważ nadal oko go bolało oko i musiał się za nie trzymać swoją lewą ręką, więc dziecko złapało drugie, w taki sposób wybiegli z budynku.  Gdy wybiegli na zewnątrz Ryu zauważył jeden odział w odległości około dziesięciu metrów od nich, składał się z pięciu ludzi i jednego czołgu, po czym można było usłyszeć krzyk tego który siedział na czołgu po czym czterej inni żołnierze ruszyli w stronę naszego bohatera i jego kompanów, po czym chłopak powiedział sobie w duchu:
- Najpierw oko a teraz jeszcze oni, mam nadzieje, że nie będzie ich tutaj więcej.
Ryu postanowił, że pobiegną oni dalej a przy najbliższym budynku po jego lewej skręcą oni właśnie w tą stronę a potem będą biec dalej.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Czw Sty 19, 2017 8:58 pm

MG


Ryu jak pomyślał tak zrobił, ruszył on przed siebie, uciekł Armii a przynajmniej tak podpowiedział mu instynkt "Uciekaj" ale czy słusznie? Ryu był bardzo spowolniony przez dzieciaku, które nie mogły nadążyć biegu, więc albo je zostawił, albo dostosował bieg. Prawdopodobnie musiał go dostosować. Wbiegł w uliczkę na lewo tak by nie być już w zasięgu czołgu, który nie ruszał z miejsca. Niestety w tym momencie żołnierze ich dogonili i wszyscy czworo rzucili się na Ryu tłukąc go pięściami w twarz i brzuch. Po jakichś 5 sekundach w zaskoczeniu i amoku mógł zauważyć, że ciosy są właściwie słabe nie robiąc mu dużej krzywdy. Dzieciaki przeczołgały się pod ściany wtulając się w nią. Były na prawdę przestraszone, Ryu w tym momencie wyglądał jak głupi buntownik bez zdolności z rozwalonym okiem a teraz dając złapać się armii czerwonej wstęgi. Gdy tak wszyscy myśleli, że Ryu dostał porządny wpierdol żołnierze otoczyli go, wstali i uśmiechnęli się. Nie pozostało im nic innego jak zaprowadzić cię do ich dowódcy. Jeden z nich, po twojej prawej stronie podszedł do ciebie, złapał cię za fraki i chciał podnieść i pchać w kierunku dowódcy, który był za zakrętem.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Czw Sty 19, 2017 10:32 pm

Gdy Ryu się przyglądał temu patrolowi żołnierze RR ruszyli w ich stronę, więc postanowił uciekać, ponieważ tak mu podpowiadał jego instynkt, nie mógł on biec najszybciej jak potrafił, ponieważ dzieci nie potrafiły nadążyć nad jego tempem więc musiał zwolnić, po chwili wbiegł w uliczkę która znajdowała się na lewo.  Dzięki temu nie znajdował się on w zasięgu czołgu. Miał on nadzieję, że pozostał on na miejscu.  Mogli chwilę odpocząć, lecz nagle pojawili się żołnierze AC i zaczęli atakować chłopaka.  Pieści lądowały na jego twarzy i brzuchu, po pięciu sekundach ogarnął sytuację i zrozumiał, że ciosy były słabe i nie wyrządzały mu dużej krzywdy. Chwile później młodzieniec mógł swoim prawym okiem zobaczyć Breya i Juukę, którzy byli wtuleni w ścianę, byli naprawdę przerażeni. Nie wiedział, co ma zrobić, co z nim teraz zrobią, prawdopodobnie nie skończy się to na pobiciu. Gdy skończyli, Ryu został otoczony przez nich, po czym wstali, a następnie zaczęli się uśmiechać. Po tym zajściu chłopak zaczął rozmyślać:
- Mam nadzieje, że tylko dzieciom się nic nie stanie. Zastanawia mnie czy ten typ, który siedział na czołgu to ich dowódca. Wydaje mi się, że tak. Chyba będą chcieli mnie do niego zabrać, ale po dobroci na pewno z nimi nie pójdę.
Nagle podszedł do niego jeden z żołnierzy, po czym złapał go za ciuchy i zaczął podnosić. Postanowił, że nie pójdzie z nimi dobrowolnie i będzie walczył mimo wszystko jedną ręką, oczywiście nie zapominając, że może wykorzystać swoje nogi.  Więc gdyby został postawiony frontem do swojego przeciwnika kopnąłby go w krocze kolanem, mając nadzieję, że ten go puści, gdyby się tak stało uderzył by go pięścią w twarz a potem w brzuch. Mając nadzieję, że przeciwnik upadnie po tej akcji rzuciłby się na drugiego atakując go lewą nogę w brzuch a potem prawą w głowę a na koniec podciął by go swoją lewą nogą. Trzeciego by zaatakował uderzając go w brzuch swoją pięścią a potem w twarz a ostatniego kopnąłby w brzuch a potem  drugą nogą w głowę. Gdyby żadna z akcji się nie udała, poszedł by z nimi do ich dowódcy, zastanawiając się nad planem działania.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Pią Sty 20, 2017 10:38 am

MG


Ryu skutecznie obezwładnił swoich przeciwników, był dużo szybszy od nich i dużo silniejszy, żołnierze byli właściwie bardzo zdziwieni, gdyż z ogromną trudnością mogli zobaczyć poruszającą się sylwetkę swojego przeciwnika, który wykonywał po kilka ciosów na osobę, a tych ruchów oni sami nie widzieli... Prawdę mówiąc dla nich wydawało się jakby Ryu nagle tracił ręce, taką szybkością mógł się pochwalić ktoś kto był kilkanaście razy mocniejszy od przeciętnego człowieka. Dzieci podbiegły do ciebie i ruszyły z tobą gdzieś w las. Zanim dowódca ogarnął, że coś nie gra byliście już daleko i nie wiedział w którą stronę powinien was gonić... Las był ciemny, gęsty, zimny. Kim były dzieci? Co tu robiły? Czy w tym mieście jest więcej ludzi?

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Pią Sty 20, 2017 2:26 pm

Podczas gdy Ryu atakował swoich przeciwników, zdawało się, że dostrzeżenie jego sylwetki przysparzało im dużą trudność a jego ciosów prawdopodobnie w ogóle nie byli w stanie zobaczyć. Na każdego żołnierza wystarczyło parę ciosów, być może taki zbieg wydarzeń był spowodowany szybkością oraz siłą, którą mogła się pochwalić jedynie osoba silniejsza od przeciętnego człowieka. Sam Ryu był zaskoczony, że tak łatwo udało mu się pokonać jego przeciwników, wydawało mu się, że są oni znacznie wytrzymalsi, lecz mylił się. Po całym zajściu dzieci podbiegły do naszego bohatera, po czym wszyscy razem uciekli z miejsca zdarzenia, kierując się w stronę lasu. Chłopak miał nadzieję, że dowódca jego oponentów nie ogarnął, że jest coś nie tak, chociaż w pewnym momencie musiał się tego domyślić. Nasi bohaterzy musieli być wtedy już daleko. A więc nawet nie będzie ich gonił, ponieważ nie mógł pewnie wiedzieć gdzie się udali. Las był ciemny, gęsty, zimny, mimo wszystko nasza trójka miała czas, aby odpocząć a sam Ryu mógł zadać kilka pytań dzieciom, więc przykucnął i zaczął mówić:
- Powiedzcie mi, czy mieszkaliście w tym mieście? Jeżeli nie to, co tam robiliście? Gdzie są wasi rodzice lub osoby, które się wami opiekowały? Wiecie może czy znajduje się tam ktoś jeszcze? Spokojnie możecie mi zaufać, już wiecie, że jestem po waszej stronie i nie zrobię wam krzywdy.
Po tych słowach chłopak czekał na odpowiedź jego młodych kompanów.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Pią Sty 20, 2017 3:17 pm

MG


Dzieci popatrzyły na ciebie a potem sobie w oczy, dziewczynka kiwnęła głową a chłopiec pociągnął cię za rękę... Szliście mniej więcej godzinę czasu w głąb lasu, a oni milczeli. Jednak to był dzieci, więc Ryu spokojnie szedł za nimi... Oczom jego ukazała się niewielka chatka drewniana, przysypana liśćmi. W pobliżu (w zasięgu wzroku) znajdowały się jeszcze 3 takie kupki mocno oddalone. Ktoś zwykły pomyślałby, że to po prostu kupki liści, które ktoś zrobił... Weszliście do środka a chłopiec się odezwał.
-Mieszkaliśmy tam dawno temu, Armia zabiła wszystkich naszych znajomych, zostaliśmy tylko my. Inni ludzie udali się w różne strony i nie wiemy co z nimi się teraz dzieję... Znaleźliśmy tą chatkę myśliwego i zrobiliśmy kamuflaż... Właściwie to Oni zrobili dla nas go. Wie Pan... Ruch oporu. Niedługo mają tutaj przyjść, zabrać nas już na stałe... Mamy jedzenie więc musi Pan zostać z nami, jeśli przyjdą tutaj to Pan nas obroni!
Dziewczynce zaszkliły się oczy w obawie, że Ryu nie zgodzi się zostać tutaj przynajmniej do przyjazdu Ruchu, nie wiedziała, że chłopak szukał ich.
-Plosie, plosie... Może Pan ćwicyć jak inni duzi przes ten cias-Powiedziała.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Ryu on Pią Sty 20, 2017 9:04 pm

Kiedy Ryu skończył mówić, Brey ani Juuka niczego nie powiedzieli, zamiast tego popatrzyli najpierw na niego a potem na siebie, po czym dziewczynka kiwnęła głową a Brey złapał chłopaka za ręką i pociągnął go ze sobą. Podczas gdy szli oni przez las Ryu pomyślał sobie:
- Ciekawe gdzie oni mnie prowadzą. Nie mam żadnych pomysłów. Zastanawia mnie ile będziemy jeszcze szli.
Podczas marszu dzieci ciągle milczały, młodzieńca bardzo ciekawiło to, co znajduje się na końcu podróży.  Gdy po około godzinie dotarli do celu oczom chłopaka ukazała się drewniana chata, która była niewielkich rozmiarów, była ona przysypana liśćmi.  W pobliżu można było zauważyć jeszcze trzy takie kupki liści, które były mocno od siebie oddalone, prawdopodobnie ktoś musiał je zrobić, przynajmniej tak się wydawało Ryu. Gdy cała trójka weszła do środka chłopiec zaczął mówić.  Gdy zaczął on opowiadać tą historię i gdy doszedł do momentu o tym jak Armia zabiła ich wszystkich znajomych pomyślał, że z ich rodzicami stało się to samo, chociaż Brey nie wspomniał o tym ale Ryu miał po prostu takie przeczucie. Wtedy bardzo się wściekł i zaczął nienawidzić Armii Czerwonej Wstęgi jeszcze bardziej, czemu? Ponieważ wiedział, jakie to uczucie stracić kogoś bliskiego i wiedział jak musiały się czuć te dzieci. Nagle chłopiec zaczął mówić o Ruchu oporu, lecz chłopak był bardzo zszokowany, ponieważ nie wiedział on nic o żadnym Ruchu, więc postanowił on zapytać o to chłopca, kiedy tylko skończy opowiadać.  Nagle odezwała się Juuka a po jej słowach młodzieniec się uśmiechnął i odpowiedział:
- Dobrze zostanę i poczekam z wami na ich przyjazd, ale mam jedną prośbę, nie mówcie do mnie per Pan wcale nie jestem taki stary mam dopiero siedemnaście lat. – Po czym się cicho zaśmiał i kontynuował – Mówcie mi po prostu po imieniu, czyli Ryu. – Potem znowu się odezwał – Posłuchajcie nie wiem nic o żadnym Ruchu oporu, właściwie teraz dopiero się dowiedziałem o ich istnieniu, moglibyście mi coś o nich opowiedzieć?
Po czym postanowił poszukać jakiegoś krzesła lub czegokolwiek gdzie mógłby usiąść i posłuchać czy dzieci mają mu coś do powiedzenia odnośnie tego całego Ruchu.
avatar

Ryu

Liczba postów : 156

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Pią Sty 20, 2017 9:21 pm

MG


W rozmowie Ryu dowiedział się o tym, że Ruch Oporu powstał jakiś czas temu, kiedy to Armia R.R niszczyła kolejne miasta a ludzie się zbuntowali i postanowili połączyć siły. Dowiedział się również o tym, że RO jest słabsze od R.R i nigdy nie wygrali walki, ale czasami kogoś uratowali i to było coś, zawsze do przodu. Nigdy się nie poddają i walczą do końca. Wiedzieli tylko jeszcze o tym, że główną bazę mają w jakiejś górze. I tyle.
__
The end.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Tensa on Sro Mar 08, 2017 4:16 pm

-Będę uważać.- powiedziała Tensa, uśmiechnęła się czując dłoń na swoim tyłku. -Uda się.- powiedziała dziewczyna z uśmiechem. Po pocałunku Halfka wpadła do portalu. Nie bała się już efektów przemieszczenia, o dziwo przyzwyczaiła się do nich. Po chwili poczuła pod stopami twardy bruk. -Cholera... gdzie ja jestem?- powiedziała do siebie. Rozejrzała się, wiedziała, że to jakieś miasto. Nie była pewna jakie, wyglądało jednak na ziemskie, a to był dobry znak. Dziewczyna spojrzała na siebie.-Zapomniałam o ubraniach... cholera muszę szybko coś znaleźć.- powiedziała do siebie w myślach. Halfka obserwowała okolicę, zastanawiając się gdzie jest. Postanowiła szybko wbiec w jakiś ciemny zaułek, gdzie mogła wzbić się w powietrze i wylądować na jakimś dachu nie przyciągając zbędnej uwagi. Tensa zajmując wyższą pozycje mogła dokładniej przyjrzeć się miastu i sytuacji która w nim panowała. Co prawda widziała w pobliżu jakąś galerię, jednak nie miała pieniędzy za które mogłaby zakupić sobie nowy strój.

_________________
Myśli|Mówi
~Normalna

Myśli|Mówi
~ Zła
Przydatne Linki:
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 418

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Laptor on Czw Mar 09, 2017 10:26 am

MG


Dziewczyna znajdowała się w jakimś mieście, były tutaj budynki niskie, budynki wysokie, ludzie, którzy chodzili po mieście. Mogło to wskazywać na wczesną godzinę, gdyż godzina policyjna RR zaczynała się mniej więcej o 18 wieczorem. Tensa wpadła do uliczki, chyba nikt jej nie widział, a nawet jeśli to mogli się jedynie obawiać kogoś od RR. Poleciała na czubek dachu wysokiego na 4 piętra białego budynku. Mogła zobaczyć część miasta. Jedynie pojazdy latające nad nią mogły ją zauważyć. Oczywiście w mieście znajdowały się sklepy, jednak dziewczyna nie miała pieniędzy na strój. Mogła polecieć do kame, tam była jej zbroja, lub ukraść jakieś ubranie ze sklepu. Wejść, wybrać i wyjść i nikt jej nic nie mógł zrobić...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1066

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Centrum miasta

Pisanie by Tensa on Czw Mar 09, 2017 1:26 pm

Wszystko szło po myśli Halfki. Niemalże nikt nie zauważył jej dostania się an dach. No może oprócz kierowców którzy to swoimi pojazdami wesoło latali sobie po niebie. Dziewczyna rozejrzała się po okolicy. -Sporo ludzi znajduje się w mieście, widocznie RR jeszcze ich nie rozgoniło. To dobrze. - skomentowała w głowie. Przed nią pojawiło się kilka możliwości. Mogłaby okraść jakiś sklep, w końcu zwykły człowiek nie był w stanie jej złapać, a w złotowłosej formie prawdopodobnie nawet nie zostałaby zauważona. Może i kamery nie byłby w stanie nagrać jej ruchów. Drugą możliwością był powrót do żółwiego mędrca u którego zostawiła swoją zbroję, kiedy to po raz pierwszy odwiedziła tamto miejsce. Zastanowiła się przez chwilę. Co prawda kradnąc coś szybko uzyskałaby zadowalający efekt, aczkolwiek mogłaby zostać zauważona. Wolała na razie nie zwracać na siebie uwagi armii. Wybrała drugą opcję. Rozpędziła się by przy granicy dachu wyskoczyć i z całą prędkością pomknąć na żółwią wyspę.

_________________
Myśli|Mówi
~Normalna

Myśli|Mówi
~ Zła
Przydatne Linki:
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 418

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach