Orbita

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Orbita

Pisanie by Admin on Sro Lip 13, 2016 4:35 pm

Orbita Vegety. To właśnie tutaj znajdują się satelity, które każdego dnia okrążają planetę i ostrzegają dane służby o obiektach zbliżających się do niej.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 316

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Orbita

Pisanie by Shin on Sob Lip 01, 2017 9:39 pm

Shin leciał sobie przez kosmos wraz ze swoją nowa drużyną. Postanowił zignorować jakiekolwiek pytania które wskazywały na IQ poniżej 50, a takie pojawiło się już po samym starcie. Kliknął w Scouter i odpowiedział mądrzejszemu z pytających.
-żadnych zabaw bez mojej zgody. Jeśli obadamy teren, a mieszkańcy będą słabi, to oczywiście się trochę pobawimy, ale jeśli będą silni jak w mordę strzelił, to zapomnijcie o masowych mordach złożymy raport księżniczce Celutte i spieprzamy stamtąd. Chyba że postanowi przysłać nam wsparcie, wtedy zaczaimy się gdzieś i grzecznie zaczekamy. Mam nadzieję że zrozumieliście mnie dokładnie. Lądujemy, zbiórka przy mojej kapsule, badam sytuację i wydaje początkowe rozkazy. Jeśli choć jeden z was się odłączy od grupy, to może zapomnieć o powrocie na Vegetę. To ma być szybka i ogarnięta akcja, zero chorych odpałów i mordów bez zgody. Za zgodą owszem, możecie sobie wybebeszyć co poniektórych, ale, jak już mówiłem-tylko jeśli dostaniecie moje pozwolenie. A teraz lećmy już do tego Namek, bo nam Księżniczka zrobi takie dziury w dupach że będą kończyć się pod szyją.
Kliknął z powrotem scouter i rozłożył się wygodnie i spróbował zasnąć. Wiedział, że może być to trochę trudne z bandą Saiyan pod linią, ale może jakoś mu się uda.
avatar

Shin

Liczba postów : 396

Powrót do góry Go down

Re: Orbita

Pisanie by Laptor on Nie Lip 02, 2017 9:00 pm

MG


Kapsuły saiyan poszybowały z lądowiska w górę i już za chwilkę, już za momencik znalazły się na orbicie Vegety, z okna nie widzieli niestety planety, tylko kosmos i gwiazdy...
- Tak JEST! - Odpowiedzieli wszyscy chórem, po czym komunikator za 5 sekund znowu się odezwał:
- Chyba nie zostałem usłyszany. Co to jest ta buda i pies? - Zapytał znowu ten sam głos.

z/t kosmos w przestrzeni

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1282

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Orbita

Pisanie by Laptor on Pią Lis 10, 2017 3:20 pm

Lot trwał długo, za długo. Kusiło by zmienić jakiegoś obiboka w ciasteczko czy cukiereczek na ślinkę, jednakże ludzi brakowało i ta misja była właśnie po to by móc zebrać brakującą armię. Laptor zastanawiał się jak to by było, gdyby trafił na planetę w miarę rozwiniętą, na której jest już jakaś wydzielona hierarchia, gdzie jest król/dowódca, żołnierze i poddani. Zastanawiał się nad tym, czy zabierając i zniewalając jakiegoś żołnierza, ten będzie posłuszny na Candy Landzie. Oczywiście, jeśli ktoś trafiłby do jakiegoś silniejszego imperium to tylko by się cieszył, jednakże CL nie było imperium, jedyna siła jaką posiadali to Laptor, jednakże większość istot jest zbyt głupia by docenić jego obecność.
Zbliżali się do obcej planety, majin podszedł do okna widokowego i od razu rozpoznał ten czerwony nieoszlifowany szmaragd... Planeta Vegeta, zaludniona przez głupkowate małpiszony... Wojownicy, którzy są dość prymitywni, spełniają swoje zachcianki, walczą bo to kochają bez większego celu... Nie wiedział, czy znajdzie tutaj kogokolwiek zdatnego do zasilenia jego armii. Jeśli znalezieni tutaj żołnierze nie okażą się w pełni lojalnymi osobami to zwyczajnie ich zje na CL.
Weszli w orbitę planety Vegeta, a Laptor obniżył swoją siłę bojową do 1000 jednostek.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1282

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Orbita

Pisanie by Haricotto on Wto Lis 14, 2017 11:34 pm

MG

Przez podobny wygląd statku kosmicznego, został on wpuszczony bez żadnych problemów. Omyłka? Być może. Najlepszym wytłumaczeniem bezkarnego lądowania na Vegecie był fakt, że cała saiyańska brać była zajęta oddawaniem energii w zamian za pomoc w wojnie z Tsufulianinami.
Statek wszedł na orbitę i zaczął się kierować ku miejscu lądowania. Z pokładu statku wszystko wyglądało identycznie. Wszędzie piach i nic więcej, poza kamieniami, które leżały tu i ówdzie. Tereny zielone znajdowały się w innej części planety, ponieważ z tej perspektywy widać ich nie było.
Statek szykował się do lądowania. Wszystko rozkazy zostały wydane i cała załoga, nawet ta najmniej rozgarnięta, gotowa była do lądowania, które miało otworzyć przed nią nowe horyzonty. Lub je zawężyć, bo istniała też taka możliwość...

Pojazd kosmiczny wylądował na terenie górzystym, w miejscu, gdzie była odpowiednia ilość przestrzeni. Statek takiej wielkości nie mógł wylądować byle gdzie. Dobrze się złożyło, ponieważ między dwoma ogromnymi skałami znajdowało się miejsce, w którym wylądować i schronić mogła się kapsuła.

z/t -> Góry

_________________
Sūpā Saiya-jin:


avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1124

Powrót do góry Go down

Re: Orbita

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach