Szczyt Wieży Korina

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Admin on Wto Wrz 08, 2015 4:50 pm

First topic message reminder :

Jak sama nazwa wskazuje, jest to szczyt, czyli koniec totemopodobnego słupa. Znajduje się tutaj niewielka budowla, kształtem i wyglądem przypominając bączek, jakim zwykły się kiedyś bawić dzieci. Filary wbudowane na skraju okręgu podtrzymują sufit. Na samym środku platformy znajduje się fontanna. Nie jest to jednak zwykła fontanna, gdyż wcale z niej nie wydobywają się strumienie wody. Nad nią unosi się kulisty obiekt, przypominający bańkę mydlaną. Na jej wierzchu (fontanny) wyrzeźbione są zwierzęta, dokładniej mówiąc słonie. Podtrzymują one niewielką, ręcznie zdobioną buteleczkę. Ciekawe co takiego się w niej znajduje?
Z jednej strony "bączka" zbudowane są schody, które prowadzą do środka tego architektonicznego cudu. Dalej jest już tylko część mieszkalna, w której na co dzień mieszka strażnik wieży - kot Korin.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 335

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Haricotto on Nie Kwi 08, 2018 4:59 pm

MG

Na mordce kocura pojawił się delikatny uśmiech. Przejechał łapką po swoich odstających wąsiskach i skinął głową porozumiewawczo.
- Tak. W pokoju minie cały rok, a na Ziemi zaledwie jeden dzień. Tam, gdzie się udajesz, spotkasz kogoś niesamowitego. Kogoś, kto może nie wygląda, ale ma w rękawie niejednego asa. Kogoś, kto wie wszystko na temat wszystkich. Niektórzy mówią, że jest wszechmogący. Sama się przekonasz. Wytłumaczy Ci z dokładnością i zaprowadzi do Pokoju Ducha i Czasu, jeśli uzna, że jesteś godna. - ponownie przejechał łapką po swoich wąsach. Wyskoczył zwinnie na barierę i stuknął o nią swoją drewnianą laską. Następnie uniósł ją do góry i sam spojrzał w tamtą stronę.
- Musisz udać się do nieba. - powiedział zagadkowo, uśmiechając się tajemniczo. Po chwili odłożył laskę na swoje miejsce i zeskoczył z barierki.
- Cały czas do góry, aż trafisz tam, gdzie pragniesz trafić. - raz jeszcze skinął głową, po czym udał się w stronę schodów. Spojrzał ostatni raz na Kurisę przez ramię i uśmiechnął się.
- Powodzenia. - wyszeptał, po czym skierował się na dół, do swojego pokoju.
Kiedy Kurisa odwróciła się z powrotem w stronę barierki, na miejscu w którym stał jeszcze chwilę temu kocur, leżał skurzany mieszek.
_____
W mieszku jest 5 fasolek Senzu.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Kurisa on Nie Kwi 08, 2018 5:25 pm

Wątpliwości saiyanki zostały nieco rozwiane po tym, gdy kocur wytłumaczył jej dokładniej jak to działa. Czyli dobrze zrozumiałam... Cały rok spędzony w tym pomieszczeniu to tak naprawdę tylko jeden dzień na Ziemi... Niesamowite. - Powiedziała do siebie w myślach. W dodatku Korin powiedział jej, że spotka tam kogoś niesamowitego. Kogoś, kto wie o wszystkim i o każdym. Kogoś, kto jest wszechwiedzący i wszechmogący. Dziewczyna podnieciła się tym i stanęła w gotowości zaciskając swoje pięści.
- Naprawdę?! W takim razie nie ma na co zwlekać! - Powiedziała nieco głośniej. Korin znów przywrócił w niej chęci do działania. Otworzył dla niej nową drogę i sprawił, że dziewczyna miała znowu jakąś nadzieję na to, że uda jej się zrobić coś wielkiego. Jednak kiedy kocur powiedział jej, że musi udać się do nieba, nieco ochłonęła i stanęła z głupim wyrazem twarzy.
- Do nieba? - Zapytała niedowierzanie. Ale jak do nieba? W sensie, że do góry? Dziewczyna podeszła do barierki i przeskoczyła nad nią, ale złapała się nogami o nią i obróciła się do góry. Swoje dłonie przyłożyła do twarzy, aby zasłonić promienie słońca. Wyglądało to trochę, jakby robiła brzuszki opierając się nogami o barierkę, bo tylko nimi się o nie opierała, aby nie spaść na dół. Patrzyła się, ale na górze niczego nie było. Tam przecież nic nie ma! Jeśli będzie leciała coraz wyżej, to w końcu wyleci poza orbitę planety i zabraknie jej powietrza lub zmarznie na kość! Dziewczyna widziała, że kocur trochę z nią pogrywa, ale wiedziała, że ją nie okłamuje. Sprytny kocur lubił robić małe psikusy. Powiedział ostatecznie, że musi udać się na górę. Dziewczyna już zrozumiała co musi zrobić. Następnie sprawnym ruchem podciągnęła się energicznie do przodu, a tym samym wskoczyła znowu za barierkę i stała znowu na podłodze. Na jej twarzy pojawił się uśmiech.
- Bardzo ci dziękuję! Niedługo odwdzięczę się za wszystko! Nie ma już czasu do stracenia, do zobaczenia za rok! Znaczy... do zobaczenia niebawem! - Kurisa była mu bardzo wdzięczna za to, co zrobił. Trzeba było się sprężyć, bo czasu było coraz mniej. Odwróciła się w stronę barierki i już miała przez nią przeskakiwać, ale zobaczyła na niej tajemniczy mieszek. Podeszła do niego i wzięła go do ręki.
- Huh? Korin coś zgubił? - Powiedziała do siebie cicho pod nosem i otworzyła mieszek. Gdy zobaczyła zawartość, wielka kropla potu spłynęła po jej czole. Czy on czasami nie czyta mi w myślach? - Zadała sobie pytanie w głowie odwracając się za siebie, ale Korina już tutaj nie było. Schowała więc mieszek pod koszulkę i uśmiechnęła się jeszcze ostatni raz, zanim opuściła to miejsce. Stanęła na barierce i skupiła swoją energię, która zaraz przybrała postać białej aury spowijającej jej ciało. Dziewczyna odskoczyła delikatnie jedną nogą do przodu, a następnie energicznym ruchem odleciała zawijając swój tor lotu do góry. Zaczęła wznosić się coraz wyżej i wyżej tak, jak to wytłumaczył jej kocur. Czuła lekki stres, bo nie wiedziała jeszcze jak to wszystko będzie wyglądać, ale była jak najbardziej gotowa do działania.

Zt.
avatar

Kurisa

Liczba postów : 133

Powrót do góry Go down

Re: Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Aymi on Sro Lip 11, 2018 10:51 pm

Niebo przecinała poruszająca się z zawrotną prędkością postać, a właściwie dwie postaci z czego ta druga znajdowała się w ramionach pierwszej. Sunęły nad lasem kilkanaście metrów nad koronami drzew, powoli zbliżając się do majaczącego w dali słupa. Aymi przyspieszyła, zacieśniając uścisk na ramionach koleżanki, a gdy tylko znalazły się w pobliżu długiego na całe kilometry obelisku, obleciała dookoła niego i ruszyła w górę, przebijając kolejne warstwy nikłych chmur. Wreszcie na górze dostrzegły rosnący dysk stanowiący spód bączka będącego szczytem. Płomiennowłosa bez większego problemu przekroczyła barierki, lądując gładko na posadzce.
- Korin! To ja, Aymi! - zawołała od razu. - Potrzebujemy pomocy w sprawie kul!
Odstawiła Eri-chan na podłogę, jednocześnie niwelując własną transformację. Zaraz potem ruszyła w stronę schodów prowadzących w dół zupełnie tak, jakby była u siebie. I poniekąd tak właśnie było, wszak kocur jako pierwszy dał jej dach nad głową i nadal była tu mile widziana, miała tu nawet własny pokój. Teraz jednak miała pilniejsze sprawy niż wspominki. Potrzebowała pomocy swojego kociego przyjaciela.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 505

Powrót do góry Go down

Re: Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Erica on Pią Lip 13, 2018 8:00 pm

Nadal zachwycały ją widoki, jakie dawał jej lot z Aymi. Dla niej, to był niemal cud, że ktoś potrafił latać tak szybko i tak wysoko. Smucił ją tylko fakt, że bez pomocy Rudowłosej, to nigdy sama nie zobaczy takich krajobrazów. Wiedziała również, że nigdy nie dotrze do pewnych miejsc i jednym z takich miejsc była wyspa Kame, ale wieża do jakiej właśnie dotarli. Ogromny, biały słup zakończony... Bączkiem? Wyglądało to, jak jakiś bączko-balkon i to podobno tu mieszka ten, którego mają szukać? Hm... No cóż. Dziwny dom, ale co poradzisz? Nic nie poradzisz.

Została postawiona na ziemi przez Rudowłosą, po czym rozejrzała się wokół. Pierwsze, co rzucała się w to wszechobecna biel. Dziewczyna podeszła do barierek i wyjrzała, a tam ujrzała las, ale zdawało się, że był odległy od niej kilometrami. Wróciła wzrokiem do wnętrza bączka i poszukała wzrokiem Ay-chan, ale ta najwidoczniej poszła piętro niżej, więc Erica zrobiła to samo...
avatar

Erica

Liczba postów : 28

Powrót do góry Go down

Re: Szczyt Wieży Korina

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach