Jirri - KP

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jirri - KP

Pisanie by Jirri on Wto Wrz 27, 2016 11:20 pm

Imię: Jirri (na modłę Dragon Balla - od Chilli)
Wiek: 90 lat
Rasa: Changeling

Wygląd:
Zajmijmy się pierwszym wrażeniem. Jirri jest bardzo niski, niższy o pół głowy od innych changelingów, przez co jest wyjątkowo niepozorny. Nie wygląda przy tym wcale młodziej od innych przedstawicieli swej rasy w jego wieku. Jego skóra jest czarna, co nadaje mu złowrogiego, mrocznego wyglądu, rekompensując przy tym niski wzrost. Na szyi i twarzy jego skóra przechodzi w kolor szary, co uwydatnia czarne usta, wyglądające niczym pokryte szminką. Z czernią ciała kontrastuje srebrna czaszka, z której z kolei wyrastają dwa, proste czarne, ostrzone codziennie nożem rogi, oraz srebrny mózg, zajmujący przestrzeń od czoła aż do potylicy. Ma czerwone oczy i prosty nos. Jego ciało nie jest zbyt umięśnione - mięśnie są widoczne tylko na ramionach. Niezbyt muskularny korpus osłania białym mundurem, z czerwonym brzuchem i naramiennikami. Tą samą kolorystykę mają jego gantlety na przegubach. Mundur zasłania także jego biodra, pod plecami ma także dziurę. Jest ona przeznaczona na (trochę za gruby ogon).
Tak oto wygląda nasz nowy bohater.

Charakter:
Jirri ma nietypowy charakter. Nie jest to śmiertelnie poważny złoczyńca, nie jest to także typowy changeling. Wydaje się trochę... zdziecinniały. Może być to związane z jego niskim wzrostem, przez który nawet inni przedstawiciele jego rasy patrzyli na niego z góry. Zachowuje się, jakby był o kilka lat młodszy. Brak mu jakiejkolwiek powagi w życiu codziennym - wciąż tylko wymyślałby sposoby, by naigrywać się z innych. Co innego w walce - wówczas skupia się jak nigdy. Niemniej jednak nie przeszkadza mu to w kpieniu i naśmiewaniu się z przeciwnika. Brak mu kultury. Niewiele jest osób, którym okazuje szacunek. Jedyni takowi to jego "rodzice" (których się trochę boi) - czyli dwa changelingi, które się nim zajmowały, bo jeden nie wystarczał (obecnie jego "przyrodni" rodzic zmarł - i proszę jak to się skończyło) i rodzina królewska. Tak oto doszliśmy do najważniejszego punktu - uwielbienia do idola. A idolem owym jest nie kto inny, tylko Frieza. Jirri był w niego zapatrzony od najmłodszych lat. "Jak będę duży, będę jak Frieza-sama." To zdanie powtarza nawet teraz, kiedy jest już od dawna dorosły (bynajmniej z ziemskiego punktu widzenia). A niech ktoś spróbuje skrytykować jego idola! Wtedy Jirri jest nieobliczalny, wstępują w niego siły piekielne. Jego największe marzenie - zostać prawą ręką Friezy. Czy to kiedyś osiągnie?

Historia:
Jego rodzice od zawsze byli surowi. Kazali mu trenować bez wytchnienia. Od najmłodszych lat ćwiczył, co nie bardzo mu się podobało. Dzięki temu jednak osiągnął poziom dużo wyższy niż inni. Tym bardziej szkoda, że tak bardzo się opuścił w treningu, gdyż po śmierci "przyrodniego" rodzica, który zginął w trakcie misji, ku chwale Imperium, nie był już do tego stopnia doglądany. Prawdziwy ojciec po tym wszystkim nie miał czasu go dopilnowywać. Nie stracił przy tym na autorytecie, ale nie był z pewnością kimś, kto mógłby go trenować. Z tego powodu Jirri zaczął się lenić. Mając gdzieś treningi bardzo szybko stracił zyskane umiejętności. Zamiast tego zaczął się zajmować głupimi żartami. Dlaczego. Jak już mówiłem, zawsze był niższy od innych changelingów i traktowany z góry. Nikt nigdy nie brał go na poważnie. Ktoś inny w tym momencie zacząłby trenować jeszcze ciężej, ale nie on. On zdecydował zamiast tego zwrócić na siebie uwagę w inny sposób. Idiotyczne żarty, które robił mieszkańcom planety często kończyły się dla niego nie najlepiej. Dostawał szlabany od matki, czasem tęgie lanie. To jednak nadal go nie powstrzymywało od "psotek". Właśnie - jakie to były "psotki". Niewinne. Od niszczenia ogrodzeń, po obraźliwe "grafitti" na ścianach. Tak było przez długi czas. Każda kolejna kara była pokarmem dla jego złośliwości. Do dnia, w którym zobaczył Friezę po raz pierwszy w życiu. To znaczy, widział go już wcześniej, ale nigdy nie doświadczył jego potęgi. Było to tego dnia, gdy chciał popełnić ostateczną "psotkę". Wysadzić miękki, luksusowy fotel w myśliwcu Friezy. Los zrządził, że kiedy wsiadł do niego, by odszukać jakieś dobrze widoczne miejsce na kryjówkę, do środka wsiadł jego właściciel. Jirri natychmiast ukrył się za siedziskiem, jakimś cudem nie zostając wykryty. Frieza wybierał się, by zniszczyć planetę, której mieszkańcy zawiedli jego zaufanie. Gdy Jirri wychylił się, ciekawy tego co się dzieje... Frieza rzucał olbrzymią kulę niszczycielskiej energii. Po chwili planeta zaczęła się rozpadać, a sam Frieza... śmiał się z tego. To był olbrzymi wstrząs dla młodego changelinga. Nie chodziło to tylko o to, że o mało co nie naraził się komuś tak potężnemu. Istniał ktoś, kto w robieniu "psotek" był od niego lepszy. "Psotka" Friezy zupełnie zmieniło spojrzenie młodego changelinga na niego. Tego dnia nauczył się szanować rodzinę królewską, a także zyskał idola. Chcąc być taki jak on wrócił do treningu (miał wtedy 60 lat). Nie szło mu już tak dobrze. Niemniej jednak osiągnął wymagane minimum, nauczył się także latać i korzystać z Ki. Zajęło mu to długo, ale dzięki temu przyzwyczaił swe ciało do ciężkiej fizycznej pracy. Wreszcie dorósł i wstąpił do armii. "Kiedyś Frieza-sama mnie zauważy". Ta myśl rozbrzmiewa w jego głowie każdego dnia. Czy to okaże się prawdą?

Techniki:
-Bukujutsu,
-Ki blast.

Miejsce zamieszkania: Planeta No.79.


Ostatnio zmieniony przez Jirri dnia Nie Paź 02, 2016 9:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Re: Jirri - KP

Pisanie by Yaki Chou on Sro Wrz 28, 2016 10:57 pm

Hej. Dzięki za zainteresowanie się forum i napisanie KP, ale obawiam się, że twoja KP na ten moment nie nadaje się do akceptacji. Charakter i wygląd są w porządku, ale są problemy z historią.

U changelingów podział na płcie nie istnieje. Poza tym nie mają dwójki rodziców. Wystarczy jeden przedstawiciel tej rasy aby powstało potomstwo. Oznacza to, że masz tylko jednego rodzica. Nazwij go mamą lub tatą, mi to wisi tak długo jak jest jeden.

Jirri napisał:Dzięki temu jednak osiągnął poziom dużo wyższy niż inni. Tym bardziej szkoda, że tak bardzo się opuścił w treningu, gdyż po śmierci ojca, który zginął w trakcie misji, ku chwale Imperium, nie był już do tego stopnia doglądany.

Pomijając wcześniej wspomniany problem wielu rodziców, jak mam odebrać te słowa dokładnie? Jak był młodszy to był zwyczajnie ponad przeciętną na swój wiek? Taki Super-przedszkolak nad innymi przedszkolakami? I przez opuszczenie treningu jakby zrównał się poziomem z innymi? Chcę tylko klaryfikacji w tej sprawie, bo jak o to chodzi to jestem w stanie to zaakceptować.

Nie wiem czy uznałeś to na tyle oczywiste, że nie opisałeś tego w tekście, czy o tym nie pomyślałeś, ale na statku kosmicznym Freezera jest pełno załogi. Sam nie dałby rady tego pilotować. Raczej nie był to akt nagłego wkurzenia się i zniszczenia planety w pojedynkę (co pasuje do jego charakeru), bo wtedy wziąłby jakiś jednoosobowy myśliwiec. Jak to była oficjalna misja to byłoby pełno jego ludzi. Czasami chyba musi sobie coś rozwalić dla zabawy, więc od czasu do czasu na misję leci.

Mam wrażenie, że 20 lat to trochę mało jak na rasę żyjącą tysiące lat, ba, nasz drugi changeling- Hono- ma 133 i uważa się za nastolatka. Może podamy kiedyś jakieś przeliczniki wieków czy coś. Na razie miło by było zobaczyć większy wiek. Nie jest to wymagane do akceptacji, ale mile widziane.

Reszta jest ok, dobrze napisana, miód i orzeszki. Szykuj się tylko na odrobinę nieprzychylności od "policji" na siedemdziesiąt dziewiątce.
avatar

Yaki Chou

Liczba postów : 113

Powrót do góry Go down

Re: Jirri - KP

Pisanie by Jirri on Sob Paź 01, 2016 9:31 pm

Co do super przedszkolaka - tak o to chodzi.

Mamę i tatę zamienię, ale to nie dziś bo mi się nie chce.

A co do wejścia na ten statek - uznałem, że Frieza chciał być spektakularny, dlategi wziął statek. A Jutro ma doświadczenie w "psikusach", więc teoretycznie mógłby się jakoś przekraść. Daj znać co o tym myślisz. Jak nie pasuje to coś wymyślę.
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Re: Jirri - KP

Pisanie by Yaki Chou on Nie Paź 02, 2016 9:45 pm

Akcept
avatar

Yaki Chou

Liczba postów : 113

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach