Dom Matki

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Dom Matki

Pisanie by Tensa on Czw Lut 02, 2017 1:52 pm

First topic message reminder :

Niewielki stworzony z drewna dom, znajdujący się na obrzeżach miasta. Nie jest zbudowany w żadnym konkretnym stylu. W środku znajdują się dwie sypialnie, kuchnia, łazienka i pokój dzienny wyposażony w podstawowe sprzęty. Dom ten zamieszkuję dwójka ludzi. Około 40-letnia, lecz wciąż dobrze trzymająca się matka Tensy i kilkunastoletnia dziewczynka, którą Halfka znalazła podczas swych wojaży.


Ostatnio zmieniony przez Tensa dnia Wto Lut 07, 2017 11:55 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down


Re: Dom Matki

Pisanie by Rock on Sob Lip 29, 2017 7:46 pm

MG MODE

W domu było cicho... Zdawało się, że krzyk jakoś nie zrobił wrażenia na mieszkańcach, lecz po dłuższej chwili dało się słychać nieśmiałe pukanie. Zza drzwi wyjrzała rozczochrana główka dziewczynki, którą Tensa znalazła na plaży. Wyglądała na przestraszoną, pociągała nosem, patrząc na obie halfki.
- Onee... Onee-chan... - powiedziała płaczliwie. - Nie wiem... N-nie wiem gdzie jest ma-mama. - to mówiąc rozpłakała się na dobre, pozwalając by łzy kapały w dół po jej policzkach.
Lśniąca czystością kuchnia była pusta, oprócz schludnie złożonych ubrań wojowniczek nic więcej nie przyciągało wzroku. W pokoju dziecięcym pościel była w nieładzie, ale zakładając, że spała tutaj kilkulatka, wydawało się to normą. Za to łóżko w drugim pokoju było nienagannie zasłane - nie wyglądało na to, by ktoś w nim spał uprzedniej nocy. Nikt nie słyszał jak zamykają się albo jak ktoś wychodził... Czyżby..? Dziewczynka nie mogła się uspokoić, wycierając małymi piąstkami łzy, zmartwiona o swoją opiekunkę... Której nie było w domu.
Zagadka.

_________________
avatar

Rock
Admin

Liczba postów : 70

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Sob Lip 29, 2017 11:15 pm

Leżała z przymkniętymi powiekami, gładząc ciemne kosmyki wtulonej w nią przyjaciółki. Wsłuchiwała się w ciszę, powoli odpływając gdzieś daleko, choć wcale nie zasypiała. W pewnej chwili poczuła, jak ciało Tensy drgnęło niespokojnie, a jej mięśnie się napięły. Moment później halfka zerwała się z krzykiem i łzami w oczach. Zaskoczona ognistowłosa usiadła gwałtownie i przyciągnęła ją do siebie, tuląc uspokajająco. Gdzieś głęboko w jej podświadomości zatliło się wspomnienie matki, która uspokajała ją po którymś z nocnych koszmarów. Natchniona tą wizją zaczęła cicho nucić niemal zapomnianą melodię z dzieciństwa. Nie pozwalała brunetce się wyrwać, dopóki ta w dostatecznym stopniu się nie uspokoiła.
- Już w porządku - szeptała. - To tylko zły sen, już wszystko dobrze.
Gdy szarooka doszła do siebie, Ay odsunęła się delikatnie, dając jej trochę przestrzeni. Niedługo potem obie usłyszały ciche pukanie do drzwi, zza których wyjrzała przestraszona dziewczynka, którą młoda poznała poprzedniego dnia. Według jej słów matka przyjaciółki gdzieś zniknęła, a to nasuwało łzy do oczu tej małej. Przez krótką chwilę zdawało się jej, że patrzy nie na dziecko, które uznawało Tensę za siostrę, a własne odbicie sprzed lat. Mała zagubiona dziewczynka bez opiekunki.
- Nie martw się, znajdziemy twoją mamę - szepnęła, podchodząc do niej i tuląc ją tak, jak uprzednio brunetkę. Spojrzała na starszą halfkę. - Nie wiesz, gdzie mogła pójść? Znasz ją lepiej ode mnie...
Nawet gdyby chciała, sama nie mogła nic zrobić. Dla niej ta kobieta była właściwie obca. Nie znała jej przyzwyczajeń, nie miała też pojęcia, czy mogła ot tak wyjść, nie zostawiwszy żadnej wiadomości.
- Może zostawiła jakąś karteczkę? - podsunęła, gdy ta myśl pojawiła się w jej głowie. Nie wiedziała, gdzie właściwie zacząć szukać, więc zdała się na Tensę.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Nie Lip 30, 2017 1:39 pm

Wspomnienia uderzyły w nią we śnie. Rodzinny dom przypominał o tym co stało się lata wcześniej. Poczuła uścisk, jednak nie oznaczał on niebezpieczeństwa. Siedziała wtulona w przyjaciółkę powoli dochodząc do siebie. Jej ciało powoli przestawało drżeć, kiedy słyszała śpiewaną przez płomiennowłosą piosenkę. Słyszała szept dziewczyny. Uspokoiła się, gdy do pokoju przyszła jej "siostra", informując, że jej matka gdzieś zaginęła. Pierwsza odezwała się Ay.
-Nie było mnie tu od lat, ostatnio spędziłam tu tylko kilka minut, w tej chwili wiem nie wiele więcej od Ciebie.- odpowiedziała biorąc się w garść. Podniosła się z łóżka.
-Sprawdźmy dom, może rzeczywiście znajdziemy jakiś liścik, albo inne ślady. - rzuciła krótko biorąc się za przeszukanie.

[start treningu 30.07.2017 13:30]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Rock on Pon Lip 31, 2017 4:10 pm

MG MODE

Nie było żadnej kartki, żadnej wiadomości, żadnego słowa nabazgranego pośpiesznie na okładce starej gazety. Nic. Brak śladów, które mogłyby na coś naprowadzić. Łóżko zasłane, kuchnia sterylnie czysta, okna pozamykane... Drzwi zamknięte. Wychodząc ktoś musiał zakluczyć dziewczęta, tak na wszelki wypadek. Nie było żadnych śladów walki, niczego co mogłoby zdradzić coś bardziej niepokojącego - jakby gospodyni w środku nocy znikła bez śladu. Okalająca dom okolica była również niepokojąco cicha - zegarek wskazywał siódmą rano. Dopiero pierwsze promienie słońca wkradały się przez okna.
Dziewczynka przytuliła się do Aymi, chlipiąc i z trudem dając się uspokoić, lecz małymi łapkami chwyciła się jej mocno, nie chcąc by ją puściła. Chlipała cicho, widać było, że stara się być dzielna, choć jej najbardziej udzielał się strach. Obserwowała z nadzieją, jak halfki przeszukują dom.

_________________
avatar

Rock
Admin

Liczba postów : 70

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Wto Sie 01, 2017 1:48 pm

Tensa przeszukiwała dom, wszystko wyglądało tak jakby kobieta po prostu wyszła w nocy z domu pozostawiając po sobie porządek. Chociaż Tensa nie widziała ku temu powodu, ani tym bardziej sensu. Zero śladów walki, drzwi zamknięte no i do tego wszystkiego porządek. Halfka spojrzała na zegar ścienny.
-Siódma, dość wcześnie na spacer... - powiedziała jakby do siebie. Musiałą myśleć, nie miała pojęcia co mogło skłonić jej matkę do opuszczenia domu bez żadnego znaku. Fakt, że mała płakała oznaczał, że coś takiego nie zdarzało się często, albo nie zdarzyło się jeszcze w ogóle.
-Ay zostań w domu, w razie jakby mama wróciła, ja polecę jej poszukać. - rzuciła krótko zmierzając w stronę wyjścia. Nie wiedziała gdzie powinna zacząć poszukiwania, po prostu wyszła i latała po okolicy starając się z góry wypatrzeć matkę. Lepszego planu nie miała.
-To bez sensu. - skomentował głos.

[Koniec treningu 1.08.2017 13]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Wto Sie 01, 2017 5:12 pm

Tensa zgodziła się przeszukać dom, choć z jej słów wynikało, że słabo zna matkę. Tego Ognistowłosa nie potrafiła zrozumieć. Na miejscu przyjaciółki spędzałaby z rodzicielką jak najwięcej czasu. Niestety Kitsune od dawna nie żyła i młoda nic nie mogła na to poradzić. Z wtuloną w siebie dziewczynką ruszyła za brunetką. Podczas gdy starsza halfka przeszukiwała dom w celu znalezienia choćby śladu, jaki mogła zostawić poszukiwana kobieta, Ay usiadła z rozpłakanym dzieckiem na kanapie i przytuliła małą.
Szarooka nie znalazła nic. Wszystko było z nienagannym porządku i tylko łkanie jej siostry zdradzało anomalię, jaką było zniknięcie matki. Tensa postanowiła jej poszukać, nakazując pozostałej dwójce zostać w domu na wypadek powrotu kobiety. Młoda Kuroyuki tylko przytaknęła i przyciągnęła do siebie łkającą dziewczynkę.
- Wiesz... twoja mama na pewno się znajdzie - szepnęła, kołysząc się wraz z nią. - Wy z Tensą przynajmniej macie mamę, ja nie... I choć bardzo bym chciała... chyba nie ma sposobu, bym ją odzyskała...
Stalowooka poczuła wzbierające pod powiekami łzy. Nie tak miało być. Jeśli się teraz rozklei, to mała tym bardziej nie przestanie płakać. Pociągnęła delikatnie nosem i uśmiechnęła się pogodnie.
- Zobaczysz, Tensa zaraz przyprowadzi mamę całą i zdrową - zapewniła, przytulając dziecko jeszcze mocniej. - Całą i zdrową...
Przymknęła powieki i zaczęła nucić tę samą melodię, którą podśpiewywała przed kilkoma minutami wybudzonej z koszmaru przyjaciółce. Miała nadzieję, że i tu zadziała, pomagając dziewczynce zebrać się w sobie. Naprawdę nie chciała patrzeć na jej zapłakaną buzię, tak bardzo przywodziła jej na myśl własne oblicze sprzed prawie dziesięciu lat.

[start treningu: 1.08 godz.: 17:15]

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Rock on Wto Sie 01, 2017 6:43 pm

MG MODE

Jak kamień w wodę.
Matki Tensy nie było widać. Dłuższe przeszukiwania okolicy nic nie dały, żadnego śladu, ani zapachu, ni odcisku buta w ziemi. Ponieważ dom znajdował się w spokojniej części świata, dojście do jakiegoś miasta trochę by zajęło... A na pobliskiej drodze nie było śladu opon, żaden pojazd nie minął domu. Ot, tak po prostu, bez ostrzeżenia w domu pozostały tylko trzy dziewczyny...
Po dłuższym przeszukiwaniu domku, w szafce przy łóżku znaleziono mały laptop. Komputer przenośny nie większy od szkolnej teczki, wyraźnie przestarzały i sfatygowany. Chroniło go hasło i kilka innych szyfrów, więc póki co pozostawał niewiadomą, której halfki nie mogły zgłębić - kto wie, może zawierał jakieś ważne informacje? Coś co by podsunęło wskazówkę, gdzie podziała się kobieta? A może nic wartościowego na nim nie było...
Kto wie. Obie dziewczyny zostały w domku z przestraszoną dziewczynką, a każda z nich zadawała sobie to samo pytanie.

Koniec przygody

_________________
avatar

Rock
Admin

Liczba postów : 70

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Wto Sie 01, 2017 11:34 pm

Leciała przed siebie, złote włosy opierały się silnym podmuchom wiatrów. Zataczała coraz większe okręgi w których centrum znajdował się dom. Czas mijał nieubłaganie, a Tensa była coraz bliżej myśli, że matka nie wróci już nigdy. Martwiła się, jednak więcej w tej chwili nie była w stanie zrobić. Postanowiła wrócić do domu, weszła do drzwi z widocznym na twarzy zmęczeniem i oddechem cięższym niż stado słoni.
-Nie znalazłam mamy. - powiedziała smutnym głosem.
-Żadnych śladów opon, niczego, sprawdziłam duży obszar, żaden człowiek bez środka transportu nie byłby wstanie przemieścić się dalej. - mówiła dalej. Uśmiechnęła się chcąc ukryć smutek.
-Jedyne co możemy zrobić teraz to czekać.- powiedziała idąc do kuchni. -Nie jestem najlepszą kucharką, ale spróbuje zrobić coś do jedzenia. - powiedziała biorąc się za przygotowanie śniadania. Po kilku minutach wyszła z kuchni, w prawej dłoni dzierżyła talerz kanapek, a w lewej owiniętej zakrwawioną szmatką herbatę.
-Ehh... nie nadaje się do tego- powiedziała kładąc śniadanie na stole. Postanowiła zająć się "siostrą" przynajmniej do czasu, aż nie odnajdzie matki.
-Ay-chan zostaniesz ze mną jakiś czas, aż mama nie wróci? Chyba sama nie ogarnę tego wszystkiego?- zapytała starając się uśmiechać.

[start treningu 02.08.2017 23:34]


Ostatnio zmieniony przez Tensa dnia Sro Sie 02, 2017 10:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Sro Sie 02, 2017 6:55 pm

Aymi tuliła do siebie małą dziewczynkę, starając się ją jakoś pocieszyć, zapewnić, że siostra znajdzie ich matkę i zaraz obie przekroczą próg domu. Tensa wróciła jednak sama. Czerwonowłosa patrzyła na nią z niedowierzaniem. Dlaczego? Czemu do tego doszło?
Czuła drgające w szlochu ciało dziecka, które trzymała w ramionach. Teraz sierotka jeszcze bardziej przypominała jej własne dzieciństwo. Przytuliła ją mocniej, szepcząc coś pocieszająco, choć wiedziała, że w tej chwili niewiele to pomoże. Zwłaszcza że i na nią podziałało zniknięcie kobiety.
To ona prosiła brunetkę, by ta zabrała ją do mamy. Gdyby się tu nie pojawiła to może... może do niczego by nie doszło... Aymi chciała tylko znów poczuć się tak, jakby miała rodzicielkę przy sobie, a w zamian za to pozbawiła jej tą małą, załkaną teraz dziewczynkę. Czuła się z tym jeszcze gorzej.
Tensa zrobiła śniadanie w postaci kanapek i herbaty, jednak stalowooka nie zwróciła na to uwagi. Mała wysupłała się z jej objęć, siadając do stolu, a ona pozostawała na kanapie, wpatrując się we własne dłonie. Dlaczego wszędzie, gdzie się pojawi, musi dziać się coś złego? Czemu dochodzi do tych nieszczęść? Czy to ona jest tego wszystkiego przyczyną?
Uniosła załzawione spojrzenie na przyjaciółkę, gdy ta się do niej zwróciła. Nie wiedziała, o czym mówi Tensa, nie rozumiała tego. Aż nie wróci? Ona nigdy już nie wróci! Chciała krzyczeć, wyładować smutek i frustrację, jednak głos uwiązł jej w gardle. W głowie raz po raz huczały jej ostatnie słowa matki. "Uciekaj, dogonię cię" - trzy słowa, które dawały jej nadzieję podczas ucieczki. Trzy słowa, które stały się przekleństwem, gdy rodzicielka została odkryta martwa. Trzy słowa, przez które straciła wszystko, co kochała na niespełna dziesięć lat.
Mimo że obiecała sobie, że nie będzie uciekać, ucieczka była poniekąd jej systemem obronnym. Gdy działo się źle, brała nogi za pas i gnała, gdzie ją oczy poniosą. Byle dalej od tego, co sprawiało jej ból. Teraz patrzyła na małą dziewczynkę bez matki, która tak bardzo przypominała jej ją samą, a także na Tensę, która chciała, by tu została. Aymi zacisnęła powieki, kręcąc głową na boki, a chwilę później zerwała się z kanapy i wybiegła z domu. Drzwi zatrzasnęły się z hukiem za jej plecami, a ona zanurzała się coraz bardziej w las, goniona odgłosem wystrzałów ze wspomnień. Znów była małą Ay uciekającą przed żołnierzami. Małą Ay, która straciła wszystko, a której świat legł w gruzach. Nie hamowała już krzyku rozdzierającego jej gardło. Chciała uciec jak najdalej. Chciała zapomnieć o bólu i samotności. Chciała dojść na kraniec świata, a potem skoczyć w bezdenną przepaść. Teraz zaś po prostu biegła.

[Koniec treningu: 2.08 godz.: 18:55]

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Sro Sie 02, 2017 11:30 pm

Liczyła, że na jakiś czas uda jej się zastąpić matkę. Przynajmniej do czasu, aż ta się nie odnajdzie. Zrobiła kanapki, a jej siostrzyczka zabrała się za jedzenie. Wraz ze słowami skierowała swój wzrok na Aymi. Czerwonowłosa patrzyła na swoje dłonie, a w jej oczach zbierały się łzy. Nim czarnowłosa halfka zdążyła wypowiedzieć kolejne słowa jej przyjaciółka zerwała się już do biegu.
-Zaczekaj w domu. - rzuciła, w akompaniamencie trzaskających drzwi i śmiechu odbijającego się echem w jej głowie. Odrzuciła zakrwawioną szmatkę i rzuciła się do biegu. Biegła w głąb lasu za płomiennowłosą. Nie wiedziała czemu tak ucieka, jedynie domyślała się, że ta sytuacja sprawiła, że wspomnienia w jej głowie ożyły. 
-Ay zaczekaj!- krzyknęła, gdy tylko ujrzała sylwetkę przyjaciółki. Nie potrzebowała wiele czasu, aby móc ją dogonić, chwyciła ją i przytuliła mocno, licząc się z tym, że może oberwać podczas, gdy ta będzie się wyrywać.
-Ay nie bój się, wszystko w porządku, wszystko będzie w porządku... będzie... - powtarzała jak mantrę trzymając przyjaciółkę w ramionach.

[koniec treningu 03.08.2017 23]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Czw Sie 03, 2017 1:38 am

Biegła. Tylko to jej pozostało. Ucieczka była jedynym ratunkiem. Jeśli nie będzie dość szybka, złapią ją i zabiją. Nie chciała umierać. Bała się śmierci. Bała się jak jasna cholera i nic nie mogło tego zmienić. Słyszała za sobą wołanie, ale słowa zagłuszał dźwięk wystrzałów. Mieli ze sobą broń, którą mogli pozbawić ją życia. Zupełnie tak jak matkę.
Coś chwyliło ją za ramię i pociągnęło, zamykając w szczelnym uścisku. Uderzała pięściami, kopała, wyrywała się, byle tylko zwrócić sobie wolność. Byle uciec. Nic to jednak nie dawało, a okalające ją ramiona zdawały się być ze stali.
- Nie! Zostaw! Puść mnie! - krzyczała jak opętana, szarpiąc się w uścisku i wylewając całe strugi łez. Z każdą kolejną próbą traciła nadzieję na oswobodzenie i jej starania słabły. Ostatecznie zastygła w bezruchu, pomijając drgania spowodowane szlochem, i tylko kręciła głową, wczepiając palce w materiał koszuli oprawcy.
Znajomy głos powtarzał w kółko, że wszystko będzie dobrze. Ale przecież nic nie było! Wszystko runęło jak domek z kart targany podmuchem wiatru! Już nic nie mogło być w porządku...
- Przepraszam... nie chciałam... - szlochała, co chwilę pociągając nosem. - To moja wina... przepraszam...
Nie potrafiła się opanować. Łzy ciekły strugami, a ona nie mogła ich zatrzymać. Straciła już wszelką nadzieję.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Czw Sie 03, 2017 8:40 pm

Trzymała krzyczącą czerwonowłosą. Tak jak myślała jej przyjaciółka rzucała się, nie raz uderzając jednak Tensa nie miała zamiaru jej puścić mimo wszystko. Trzymała Halfke w stalowym uścisku, aż ta nie przestała się rzucać. Jak mantrę powtarzała, że będzie dobrze. W końcu płomiennowłosa przestała się ruszać i jedynie szloch sprawiał, że jej ciało drgało. Tensa sprowadziła przyjaciółkę do parteru siadając z nią i tuląc ją do piersi kiedy ta przepraszała.
-To nie twoja wina, zdarza się, nie płacz. Wszystko będzie dobrze, naprawdę. Wróć ze mną... proszę... nie obwiniaj się. - mówiła miłym tonem do tulonej przyjaciółki.
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Pią Sie 04, 2017 3:00 pm

Łzy ciekły z jej oczu strugami. Gdzieś w podświadomości nadal słyszała huk wystrzałów, teraz jednak okalały ją ciepłe ramiona przyjaciółki. Aymi chciała ją przeprosić. Za kłopoty, jakie sprawia, za zniknięcie jej matki, właściwie za wszystko. Dała się usadzić na ziemi i wtuliła w nią, pociągając co chwilę nosem, który był już tak zapchany, że ledwo mogła przez niego oddychać. Tensa starała się ją przekonać, że w niczym nie było jej winy, płomiennowłosa jednak nie miała tej pewności.
- S-Straciłam mamę... poprosiłam... żebyś mnie do... n-niej zabrała, a-a teraz... - jąkała się w szlochu - t-teraz ty też... straciłaś m-mamę... przeze-e mnie...
Jej ciało nadal drgało spazmatycznie, a ona sama nie mogła się uspokoić. Miała wrażenie, że jakaś nieznana siła skazuje ją i bliskie jej osoby na cierpienie i samotność. A przecież nie chciała być sama. Żołnierze zabrali jej jedynego członka rodziny, jakiego miała. Po latach samotności odnalazła ojca, ale nawet teraz nie wiedziała, gdzie on właściwie jest. Spotkała Tensę, która stała się jej przyjaciółką, ale tylko przysparzała jej problemów. Przez nią złapali je tamci żołnierze, przez nią także zostali zabici. Jej ucieczka wpakowała ją później w jeszcze większe problemy, gdy musiała walczyć z fałszywą Tensą, a gdy potem z tą prawdziwą znalazła się na wieży, nawet Korin doznał krzywdy, a brunetka znów umazała ręce krwią. A teraz jeszcze zaginęła jej matka. Tego było dla młodej halfki za dużo, bo okazywała się być źródłem nieszczęścia.
- J-Ja... nie chcę... być pro-problemem... - zaszlochała cicho, wtulona w szarooką. A przecież najzwyczajniej w świecie nie chciała być sama.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Sob Sie 05, 2017 10:21 am

Tuliła płaczącą przyjaciółkę do piersi. Pośród cichego lasu rozchodził się tylko dźwięk szlochu i słowa mające uspokoić płomiennowłosą.
-Aymi to nie twoja wina, to tylko przypadek, wszystko będzie dobrze. Nie przepraszaj, nie masz za co. Takie rzeczy się zdarzają. Ona wróci, na pewno wróci. - mówiła ze spokojem w głosie. Starała sobie przypomnieć piosenkę którą czerwonowłosa halfka śpiewała jej rano, miała wrażenie, że może pomóc jej się uspokoić. Jednak tekst jakby uleciał jej z głowy i za żadne skarby nie chciał wrócić. Zaczęła wycierać mokre od łez policzki przyjaciółki. Jedną dłonią zaczęła głaskać głowę przyjaciółki.
-Już dobrze, nie płacz.
-Znowu nie wiesz co robić?
-Jakbyś zgadła.
-Może wino wam pomoże, wiesz napijecie się i pójdziecie kogoś rozwalić.
-Ty tylko o zabijaniu, chociaż...
-Ay-chan, mam pewien pomysł, wrócisz ze mną do domu? - zapytała nie do końca wiedząc co tak naprawdę robi.

[start treningu 05/08/2017 10:21]


Ostatnio zmieniony przez Tensa dnia Pon Sie 07, 2017 6:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Pon Sie 07, 2017 1:50 pm

Samotność była czymś, czego Ay się bała. Zwłaszcza teraz, gdy poznała tak wiele osób, które zaczynały coraz więcej dla niej znaczyć. Kiedyś miała tylko Shiro i to musiało jej wystarczyć. Teraz miała ojca, Tensę i masę innych ludzi i nie-ludzi. Naprawdę bała się to wszystko stracić.
Przyjaciółka tuliła ją do siebie, starając się przekonać, że to nie z jej winy zniknęła matka brunetki i że ona na pewno wróci. Próbowała nawet śpiewać, choć nie znała słów, jednak płomiennowłosa poznała mruczaną melodię. Powoli się uspokajała, czując, jak szarooka ściera łzy z jej powiek, dalej nucąc. Dłoń sunąca po jej włosach działała na nią kojąco. Nadal pociągała nosem, który i tak był już kompletnie zatkany, jednak więcej nie płakała. Po prostu wtulała się w halfkę i wsłuchiwała się w jej pomruki.
Gdy Tensa wspomniała o jakimś pomyśle, prosząc, by młoda z nią wróciła, Ay spojrzała na nią smutno. Po chwili jednak kiwnęła lekko głową i zaczęła wstawać. Dała się poprowadzić przez las, a droga powrotna wydała jej się o wiele, wiele dłuższa niż sama ucieczka. Brunetka prowadziła ją w stronę domu, a ona nie protestowała, choć najchętniej byłaby zupełnie gdzie indziej. Na przykład przy ojcu.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Pon Sie 07, 2017 6:38 pm

Wciąż trzymała płaczącą w ramionach. Nie do końca była pewna co powinna zrobić, jednak jej działania powoli zaczynały przynosić efekt. Chociaż chciała ją uspokoić miała też w tym swój własny interes, po prostu bała się zostać sama z całym domem i dzieckiem na głowie, a wiedziała, że przynajmniej do powrotu matki nie może zostawić dziewczynki samej. Piosenka którą próbowała nucić chyba rzeczywiście działała, gdyż czerwonowłosa uspokajała się. Trzymała blisko siebie wtuloną przyjaciółkę zastanawiając się jak może poprawić jej humor. Była prawie pewna, że nie udało się wytłumaczyć jej, że tak naprawdę zniknięcie jej matki nie było winą dziewczyny... chociaż mogła się mylić i tak naprawdę to wszystko miały już za sobą. Wraz ze smutną Aymi ruszyła do domu, miała pewien pomysł jednak nie była pewna czy dobry. Dotarły na miejsce, a Tensa zaczęła przeszukiwać szafki.
-Już dawno chciałam spróbować. - powiedziała wyciągając pełną czerwonego płynu butelkę...

[koniec treningu 07/08/2017 18:30]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Pon Sie 07, 2017 7:19 pm

Tensa zabrała ją do domu, a zaraz po przekroczeniu progu zaczęła szukać czegoś po szafkach. W końcu znalazła jakąś butelkę z czerwonym czymś w środku, ale Aymi nadal nie rozumiała, o co jej właściwie chodzi. Otarła tylko nos wierzchem dłoni i rozejrzała się dookoła. Małej nigdzie nie było widać, zapewne zaszyła się we własnym pokoju. Może to i lepiej?
- Co to jest? - spytała cicho, przenosząc mętne spojrzenie znów na przyjaciółkę. Nie wiedziała, po co brunetce jakieś dziwne picie. Może to jakiś sok, którego nigdy jeszcze nie miała w ustach? Sama stalowooka o wielu rzeczach mogła powiedzieć, że jeszcze ich nie próbowała. Wielu także nie znała, a to stanowiło jeszcze większą listę niewiadomych.
Podeszła do koleżanki i przyjrzała się butelce. Miała ona jakiś dziwny korek a nie nakrętkę, jaką widywała na butelkach z napojami. Może to rzeczywiście coś specjalnego?
- Wiesz, jak się to otwiera? - spytała, trącając palcem korek. W tej chwili zmartwienia ustępowały ciekawości i zmysłom poznawczym dziewczyny. Chciała wiedzieć, jak wydobyć z butelki jej zawartość, a także jak smakuje ten czerwony płyn.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Pon Sie 07, 2017 7:46 pm

Kiedy dziewczyny wróciły siostry Tensy nie było ani widu ani słychu. Prawdopodobnie poszła do pokoju zająć się swoimi sprawami. Kiedy czarnowłosa odkryła w końcu gdzie znajdowała się butelka czerwonego płynu mogła uśmiechnąć się pod nosem.
-To wino, alkohol, właściwie to jeszcze nie próbowałam, ale ponoć jest dobre i ma ciekawe efekty.
-Chcesz ją upić?
-Bardziej się rozluźnić, ale to co mówisz nie jest takie głupie. - Płomiennowłosa podeszła do niej i przyjrzała się uważnie butelce i wtedy padło jedno z tych pytań na które nie znała odpowiedzi.
-Tak szczerze, to nie wiem... ale mam pewien pomysł. - powiedziała sięgając po widelec i wyginając dwa ząbki. Tym oto narzędziem otworzyła butelkę i sięgnęła po lampki. Jedną wypełnioną winem podała Aymi.
-Na zdrowie. - powiedziała wypijając trochę.
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Aymi on Pon Sie 07, 2017 8:41 pm

Aymi była ciekawa, co takiego skrywa butelka zatkana korkiem. Miała ku temu własne teorie, choć w ostateczności zbiegały się one do jednego stwierdzenia. Coś specjalnego. Tensa nazwała zawartość naczynia winem, inaczej alkoholem, jednak dla płomiennowłosej nie miało to właściwie żadnego odniesienia. Nie znała tych słów, więc nie wiedziała też, z czym one się wiążą.
- Co to jest... alkohol? - spytała jeszcze, przekrzywiając lekko głowę. Na pytanie odnośnie sposobu otwarcia wina brunetka przyznała, że nie wie, choć znalazła na to sposób z użyciem widelca. Można powiedzieć, że zrobiła z niego prowizoryczny korkociąg.
Już po chwili butelka była otwarta, a przyjaciółka nalewała jej zawartość do dziwnych, zaokrąglonych szklanek. W ręce stalowookiej zostało wsunięte jedno z naczyń, w drugim zaś Tensa zamoczyła usta. Ay przyjrzała się dokładnie płynowi i powąchała go, zanim odważyła się posmakować. Wino zapach miało słodki, choć nieco ostrawy, a z wyglądu przypominało gęsty sok. Dziewczyna przystawiła rant naczynia do ust i przechyliła, wlewając płyn do gardła. Pierwszy łyk był dość spory, a po jego przełknięciu młoda zamrugała kilka razy.
- Nawet... smaczne... - mruknęła pod nosem, upijając kolejny łyk, a po nim następny. Nie wiedzieć kiedy naczynie zostało całkowicie opróżnione, a następnie wyciągnięte w stronę brunetki. - Jeszcze. Proszę...
Dziewczyna bardzo wyraźnie, choć uprzejmie, domagała się dolewki.

EDIT:
I tak oto dwie młode halfki po raz pierwszy spróbowały alkoholu. I to nie byle jakiego, bo całkiem dobrego wina. Rozkoszowały się nim przez pół dnia, aż butelka całkiem nie wyschła. Nawet kropelka nie została na dnie. Po pijaństwie, które obojgu poprawiło humor, Aymi szybko zasnęła, przesypiając resztę dnia i całą noc.
Kolejny dzień dla obu dziewczyn stanowił wyzwanie - musiały wzajemnie nauczyć się żyć, zwłaszcza Tensa, która zobowiązała się zająć domem i siostrą pod nieobecność matki. Początki były trudne, ale jakoś sobie poradziły, a po dwóch tygodniach płomiennowłosa trafiła na wyspę Kame, gdzie po długiej rozłące spotkała Haricotto. Trenowała wraz z nim, by później przenieść się do pewnej chatki w górach, a potem... Potem dopiero nastąpi...

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar

Aymi
Mistrz Gry

Liczba postów : 303

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Czw Sie 10, 2017 8:19 pm

Rok, tak wiele, a zarazem i nie. Monotonia przerywana jedynie nocnymi polowaniami na nieostrożnych żołnierzy armii czerwonej wstęgi. Nawet treningi z czasem stały się monotonne wykonywane w podobny sposób o podobnej porze. Tak, ten rok należał do tych zwykłych gdzie zajmowanie się domem i dzieckiem zabierało jej większość czasu. Ten dzień nie różnił się od innych, trening o wschodzie słońca, potem zrobić śniadanie, sprzątanie i inne głupoty, obiad, znów przyziemne głupoty, kolacja. No i w końcu upragniony moment kiedy mała poszła spać, a nasza bohaterka mogła zasięgnąć trochę rozrywki. Tensa założyła zbroję otrzymaną swego czasu od patrolu, w końcu wolała, aby jej ciało było w jakiś sposób chronione. Standardowo założyła do tego szerokie spodnie od dresu skrzętnie ukrywające dolną część pancerza, oraz szeroką bluzę z głębokim kapturem, sprawiającą, iż jej piersi stały się niewidoczne utrudniając znacznie rozpoznanie jej płci. Twarz skryta w cieniu kaptura, owinięta arafatką również pomagała w zachowaniu anonimowości. W pełnym rynsztunku wyszła oknem... czas na polowanie...
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Haricotto on Czw Sie 10, 2017 9:46 pm

MG

Na zewnątrz nastąpił wybuch. co chwilę padały strzały, pojedyncze i seriami. Wszyscy w Domu Matki popadli w paranoję, chowając się gdzie się tylko da.

Przed domem miała miejsce następująca scena... Trzech żołnierzy celowało z karabinów maszynowych do jednego mężczyzny. Był wysoki, potężnie zbudowany i... dosyć skąpo ubrany. Pociski wystrzelone z karabinów odbijały się od jego ciała i upadały na glebę, wydając charakterystyczny dźwięk. Ciało jego pokryte było licznymi pulsującymi żyłami Na czole miał dziwny tatuaż. 

Spoiler:

Wyglądał tak jakby nie potrafił zapanować nad swoim gniewem. Ciągle był napięty i głośno dyszał, plując śliną przez zęby z każdym kolejnym wydechem. W dłoni trzymał dziwne urządzenie, jakby wielki biały zegar, ale bez żadnych cyferek i z dziwnym kolcem na przodzie.
W końcu ruszył w stronę żołnierzy. Ich naboje nic nie zdziałały, znów odbijając się od jego klatki piersiowej. Mężczyzna zaczął biec, a kiedy dopadł jednego z wojaków, skręcił mu momentalnie kark i cisnął jego martwym ciałem w drugiego, przygniatając go. Do trzeciego podszedł spokojnie i chwycił go ręką za szyję. Uniósł go do góry i wbił mu w brzuch w.w. urządzenie. Ofiara momentalnie zaczęła tracić siły, a zegarek dziwacznie połyskiwał. Gdy mężczyzna stracił przytomność, mięśniak skierował się w stronę tego, który był przygnieciony ciałem swojego kolegi.
- Słabi. Mało energii. - powiedział przez zaciśnięte zęby, przebijając ciało umrzyka i wbijając jednocześnie róg zegara w tego, który leżał pod martwym żołnierzem. Gdy wyssał z niego energię życiową, ruszył przed siebie, głośno sapiąc.

_________________
Sūpā Saiya-jin:


avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1118

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Czw Sie 10, 2017 10:48 pm

Tensa wyszła tyłem, nagle do jej uszu dotarł odgłos bitwy. Strzały wybuchy, krzyk mordowanych.
-Cholera, obudzą małą.- powiedziała, a w jej oczach zaczęły skakać kurwiki. To ona miała wyjść zabijać, z dala od domu, aby nie zwrócić na siebie uwagi armii. A tu jacyś idioci postanawiają rozpocząć bitwę pod jej domem? No kurde nie, tak być nie może. Postanowiła to sprawdzić, jednak nie z pieśnią na ustach szerząc śmierć na prawo i lewo, ale ostrożnie wychylić się zza domu, aby rozeznać się w sytuacji i wiedzieć kogo ma zabijać.
-Nuuudy... przejdź do meritum.[/b]- skomentował poganiający głos. Tensa obserwowała napakowanego wściekłego mężczyznę od którego kule obijały się, a prędkość osiągana przez niego zaskakiwała. Blizny, tatuaż na czole, zabijanie RR czyżby inny morderca? Jej dłoń powędrowała pod kaptur, chciała sprawdzić z jaką siłą ma do czynienia. Scouter zaczął skanować człowieka. Zauważyła ciężko poruszającą się klatkę piersiową.
-[i]Zmęczenie?

-Albo gniew.
-Zabija żołnierzy
-Swój- odbyła krótką rozmowę ze swoim drugim "ja". Mężczyzna wbił dziwne urządzenie w ciało jednego żołnierzy, a zegar na nim drgnął, do tego jego słowa... mało... mało energii...
-Kradnie energię?
-Chyba... przydałoby się zdobyć to cacko.- tak o to powstał plan skradania się za wojakiem... tak, aby jej nie ujrzał, przynajmniej takie były założenia.
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Haricotto on Nie Sie 13, 2017 8:34 pm

MG

Tensa z/t -> Plaża/Morze

_________________
Sūpā Saiya-jin:


avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1118

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Czw Paź 12, 2017 12:32 pm

Kolejny poranek, dzień jak co dzień w życiu batman'a. Może powinna wybudować sobie własną jaskinie? Z resztą, musiała zrobić śniadanie. Nie wiedziała ile już czasu minęło od zaginięcia matki, ale o ile coraz bardziej denerwowało ją przywiązanie do miejsca, o tyle coraz lepiej radziła sobie w nowej roli. Zrobić, zjeść, zerknąć na zegarek. -Zdążę? - to odwieczne pytanie, kiedy wychodziła na kolejny trening. Coraz mniej czasu poświęcała ostatnio nocnym eskapadą, nawet głos w jej głowie postanowił się uciszyć, to wszystko było normalne... zbyt normalne. Mało emocji, walki, czy nawet podróży. Swoich kompanów też nie widziała od dawna. Tak rola matki jej nie służyła.
-Pieprzyć to. - powiedziała rozbijając kolejną skałę.
-Wezmę małą i poszukamy Ay, Hariego i Ryu. - powiedziała do siebie... no cóż, trening albo ją otrzeźwił, albo wręcz przeciwnie.
-------------------------------------
Start treningu [12/10/17 12:21]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Tensa on Pią Paź 13, 2017 12:45 pm

Oddychała ciężko, a czarne włosy luźno opadały na jej twarz. Sklejone potem kosmyki raz za razem powiewały na wietrze przysłaniając widok. Była zmęczona, uśmiechnięta i zdeterminowana, aby odwiedzić przyjaciół. Czas ruszyć do domu... no może nie do końca czas, scoutera na treningi nie zabierała, a zegarka ciągle zapominała kupić. Odczytywanie godziny sprawdzając pozycję słońca? W sumie dobra opcja, tylko mało precyzyjna, ale lepsze to niż nic... z resztą nie miała pracy co właściwie też nie pomagało. No, ale grunt, że jakoś sobie radziła.
-Może powinnam coś zrobić z polem? W końcu ziemia jest. - zadała samej sobie pytanie. Właściwie pomysł nie głupi, tylko co z czasem? Wzięcie na siebie edukacji siostry zżerało go wiele, zwłaszcza, że jej "oficjalne" wykształcenie za wysokie nie było. Tak czy siak wróciła do domu skorzystać z prysznica...

--------------------------
Koniec treningu [13/10/17 12:33]
avatar

Tensa
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 443

Powrót do góry Go down

Re: Dom Matki

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach