Piwnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Piwnica

Pisanie by Admin on Pon Lut 13, 2017 3:10 pm

To własnie w piwnicy trzymane są konfitury a także inne rzeczy, które mają czekać na swoje pięć minut trochę dłużej niż dzień. Jest to obszerne pomieszczenie, w którym znajdują się także przyrządy do ćwiczeń. Kilka gryfów, ławki i hantle, specjalne maszyny treningowe a także worek treningowy, który powieszony jest na samym środku pokoju, to tylko niektóre rzeczy jakie można tu znaleźć i dobrze wykorzystać.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this link.]
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 317

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Piwnica

Pisanie by Ryu on Wto Kwi 04, 2017 11:39 pm

Ryu szukał piwnicy, ponieważ to właśnie tam miało znaleźć się coś, o czym mówił Haricotto, co mogło się mu przydać odnośnie jego treningu. Po paru chwilach udało mu się odnaleźć zejście, do celu jego podróży. Gdy znalazł się już w piwnicy dostrzegł pełno przyrządów do ćwiczeń. Można by rzec, że znajdowała się tutaj, taka mała siłownia. No dobra… Nie była ona wcale taka mała. Była dość pokaźnych rozmiarów. Zobaczył tutaj także kilka konfitur, które z pewnością czekają na to, aż ktoś je otworzy w wiadomym celu. Chłopak nie rozglądał się bardziej po pomieszczeniu. Postanowił skupić się na tych wszystkich przyrządach, które powinien wykorzystać do swojego treningu.  
- Powinienem całkowicie wykluczyć ćwiczenia nóg. Raczej ze swoją złamaną nogą nie będzie to rozsądne, jeżeli będę je stosował.
Pomyślał. Chłopak będąc małym chłopcem oglądał kiedyś jakiś program w telewizji o ludziach, którzy prowadzą jakieś porady, jak powinno się ćwiczyć na siłowni. Było to jeszcze nim RR postanowił rozpocząć swoją okupację. Były to piękne czasy. Czasy pokoju. No cóż, chłopak powinien się zająć ćwiczeniami. Wspominkami zajmie się później.

Trening do statystyk

- No dobra. Nie ma ani chwili do stracenia.
Powiedział do siebie, po czym podszedł do pierwszej lepszej sztangi. Wziął i pewnie ją trzymał swoimi obiema rękami na szerokości swoich barków. Stanął w lekkim rozkroku. Zaczął ją podnosić naginając swe przedramiona tak, aby znalazła się blisko jego klatki piersiowej, po czym opuszczał ją, ale w taki sposób, aby nie wykonywać pełnego wyprostu swoich łokci.  Wykonał dwieście takich powtórzeń. Po tym ćwiczeniu zabrał się za kolejne. Położył sztangę na ziemi, po czym podszedł do ławki. Położył się na niej, a nad jego głową znalazła się kolejna sztanga. Złapał ją i trzymał tak samo jak wcześniej,  po czym zaczął opuszczać na dolną część swego mostka, potem ją podnosił ku górze. Znów wykonał dwieście powtórzeń. Kolejnym arcytrudnym ćwiczeniem, jakim się zajął było wzięcie hantli do obydwu rak i podnoszenie ich do siebie. Najpierw lewą, potem prawą ręką.  Następnie usiadł na ławce, dalej trzymając hantle.  Następnie przenosił je na wysokość swoich barków w pozycji poziomej. To jak i poprzednie ćwiczenia wykonał w ilości trzystu powtórzeń. Potem zaczął wykonywać odwrotne pompki. W ćwiczeniu tym chodziło o to, aby oprzeć dłonie skierowane w przód na skraju ławki, a nogi położyć na podłodze. Całe ciało powinno znajdować się w powietrzu, oprócz dłoń i stóp. Po czym wykonuje się taki sam ruch jak w standardowej pompce. Wykonał ich trzysta. Potem przeszedł do kolejnego ćwiczenia, które także bazowało na robieniu pompek tylko przy pomocy innego urządzenia. Charakteryzowało je poręcze, które znajdowały się w pozycji poziomej. Chwycił je, po czym zaczął unosić swe ciało nad ziemią i powoli opadać. Znów wykonał zawrotną ilość trzystu pompeczek.  Potem zrobił standardowe pompki. Ich ilość była taka sama jak wcześniej. Pomyślał, że skoro wcześniej bił drzewo, aby wzmocnić swoje pięści, więc trochę je udoskonali. Postanowił wykonać taką samą ilość, lecz tym razem na kostkach swoich palców. Następnie zaczął wykonywać pompki na palcach. Gdy wykonał ich trzysta, przeszedł do kolejnego sposobu wykonywania pompek. Położył lewą rękę na prawej i zaczął obniżać swoje ciało jak i je podnosić. Zrobił to trzysta razy. Potem położył dłonie zewnętrzną częścią na ziemi miejscem gdzie zgina się nadgarstek, po czym obniżał ciało. Potem dodał pewną rzecz. Odpychał się ku górze, po czym szybko lądował na otwartych dłoniach. Potem znów odepchnął się ku górze, po czym przekręcił dłonie tak, aby znalazły się w pozycji początkowej i tak w kółko. Te jak i poprzednie pompki wykonał trzysta razy.  Następnie podszedł do drążka. Zaczął się na nim podciągać. Potem postanowił wykonać to samo ćwiczenie, ale tym razem podchwytem. Wykonał łącznie sześćset powtórzeń. Następnie położył się na macie i zaczął wykonywać brzuszki. Najpierw z położonymi na ziemi nogami, po czym wstał i skierował się ku ścianie, oparł o nią swe nogi i znów zaczął robić to samo. Podszedł do drążka i zarzucił swoje nogi za niego tak, aby utrzymywały jego ciało. Nie powinno to stanowić dużego problemu przy usztywnionej nodze. Zaczął podnosić ciało do góry, a potem je kierować ku ziemi. Wykonał łącznie tysiąc brzuszków.
- No dobra to by było na tyle. Jestem taki zmęczony, muszę odpocząć.
Powiedział do siebie. Te słowa oznaczały, że to był koniec treningu. Postanowił udać się na górę w celu, położenia się na kanapie.
- Ciekawe czy Haricotto, skończył opanowywać swoją transformację w Super Saiyana.
Zastanawiał się wychodząc z piwnicy.
avatar

Ryu

Liczba postów : 208

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach