Wioska Tsuno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wioska Tsuno

Pisanie by Admin on Wto Lis 24, 2015 1:25 pm

Najważniejszą tutaj osobą jest Tsuno. Pełni on rolę sołtysa i sprawuje pieczę nad tutejszymi mieszkańcami. Podobnie jak Moori, należy do najstarszych Nameczan, którzy osiedlają się na tej pięknej, spokojnej planecie.
Podobnie jak w przypadku wioski zarządzanej przez Moori'ego, tutaj także znajdują się pola uprawne, z których leniwie wyrastają nowe rośliny.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 335

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Cheri on Sob Maj 13, 2017 11:17 am

Leciał ile sił w, no mniejsza w czym, tego nie wiedział nawet on sam. Grunt, że potrafił latać i korzystał z tego niemal częściej niż z umiejętności chodu. W końcu lot był wygodniejszy, gdyby biegł szybciej by się zmęczył. No i musiałby unikać rzek, czy obiegać góry na około. Może i byłaby dobra namiastka treningu, jednak nie w tym momencie. Teraz musiał się spieszyć. Musiał odnaleźć swoich nameczańskich braci którzy byli jeszcze zbyt młodzi na śmierć. Przecinał niebo obserwując okolicę, nie chciał przypadkiem przegapić wioski do której miał się udać. W końcu znalazł się w miejscu docelowym. Spojrzał w dół. Wioska przypominała wszystkie inne które widział wśród nameczańskiej społeczności. Starał się z góry wypatrzeć dzieci, lub jakiegokolwiek innego nameczanina. Jeśli mu się udało wylądował.
-Przepraszam, szukam dwójki dzieci mam ich dla ich bezpieczeństwa odeskortować do Saichorro-samy.- powiedziałby widząc dowolnego nameczanina.
-Witam, jestem Sitar, guru kazał mi doprowadzić dwójkę dzieci z tej wioski przed jego obliczę.- ta wersja za to przygotowana była dla dzieci które miał odnaleźć.
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Laptor on Sob Maj 13, 2017 11:30 am

MG


Sitar zauważył jednego nameczanina wesoło bawiącego się z jednym z dzieciaków. Biegali, śmiali się wesoło... Chociaż prawdę powiedziawszy nameczanin tylko rozweselał młodego, sam doskonale wiedział co jest grane. Podleciałeś.
- Tak, proszę. Idź z tym Panem. Zaraz przyprowadzę drugiego. - Powiedział i po chwili rzeczywiście wrócił z kimś. Wszyscy mogliście wyruszyć już w podróż do Saichoro. Dobrze, że inni cię odciążyli, po tym jak Guru ogarnął, ile ci to zajmuje bo pewnie latałbyś tak jeszcze z 10 razy.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1420

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Cheri on Sob Maj 13, 2017 11:48 am

Tak więc dzieci został odnalezione. No cóż Sitar nie mógł pochwalić się, ani największą szybkością, ani też bystrością umysłu. A z połączenia tych cech wyniknąć mogło tylko jedno, odnalezienie dzieci chociaż proste, okazało się dla niego czymś co zająć mogło mu wiele, ale to naprawdę wiele czasu. Ucieszył się kiedy pierwsze z dzieci odnalazł bez problemu, a fakt, że starszy z nameczan zaraz przyprowadził do niego drugie z nich znaczył tyle, że jego misja powoli dobiegała końca.
-Dziękuję za pomoc, potraficie latać, jeśli nie to złapcie się mnie.- powiedział do swoich braci. Jeśli się go złapali to ruszył z pełną prędkością z powrotem do Guru, a jeśli nie, zrobił to samo, lecz z mniejszym obciążeniem. Czas w drodze mijał mu powoli, był już zmęczony tymi poszukiwaniami i chciał położyć się spać, jednak obowiązki wobec jego rasy i guru postawił sobie na pierwszym miejscu.

[z/t]
avatar

Cheri

Liczba postów : 111

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Kekke on Pią Lip 06, 2018 10:45 pm

Leciał po niebie, tak jakby niczym się nie przejmował. Spod naciągniętego kaptura i postawionej stójki, wystawały mu jedynie oczy. Mknąc nad zielonymi terenami, obserwował wszystko, co mijał. W pewnym momencie zobaczył, że coś wystaje. Znajdowało się niedaleko pól uprawnych. Młody zwiadowca obniżył pułap i zaczął się uważniej przyglądać. Dostrzegł, że ma pod sobą jedną z wiosek. Nie była to jednak przychylna mu gromada. Te tereny należały do Saichoro. Doskonale zdawał sobie sprawę, że to jest świetna okazja żeby donieść dowódcom o tej lokacji. Kiedy chciał ruszyć w stronę swojego obozu, gwałtownie dotarła do niego myśl, że jest on zniszczony. Jeśli wróciłby, to znowu zastałby jedynie ruiny. Przyjął to z dużym grymasem na twarzy. Sam musiał ogarnąć sytuację. Zszedł na samą ziemię. Chciał wylądować w miejscu, gdzie nikt by go nie zauważył. Uważnie przekradał się, by dojść jak najbliżej osady. Chciał zobaczyć z ilu składa się członków i w jakim są wieku. Jeśli trafiłby na obóz wojowników, to możliwe że nawet ucieczka byłaby zbędna. Samym lądowaniem podpisał na siebie wyrok śmierci. Jeśli jednak to przede wszystkim starcy i dzieci, to mógł coś zdziałać. Kwestia tego, by nie dać się złapać.
avatar

Kekke

Liczba postów : 23

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Guts on Nie Lip 08, 2018 3:18 pm

MG Mode ON!

Namek było planetą, na której prowadzona była wojna domowa. Niektórych to cieszyło, innych trochę mniej. Kekke należał do tych, którym to zbytnio nie przeszkadzało.

Nameczański zwiadowca leciał nad swą rodzimą planetą bez konkretnego celu. Widocznie szukał okazji, aby się czymś zająć. Na szczęście (albo i nieszczęście) takową znalazł: wioska zielonych ludzików nie wyglądała, jakby dosięgły ją nieszczęścia wojny. Nameczanie spokojnie żyli swoim rolniczym życiem. Tu i ówdzie widać było mieszkańców pochłoniętych ciężką pracą, a w centrum i na obrzeżach wioski znajdowały się bawiące się dzieci. Było tu dość spokojnie i cicho. Na razie nie było widać żadnych śladów wojowników, ale to może zmienić się w każdej chwili. Nikt nie zauważył młodego zwiadowcy. Czy Kekke wykorzysta okazję?

_____________
Wybacz za długość

_________________
Guts Theme
KP Gutsa
Rozwój Gutsa
Steam
GG: 47487136
avatar

Guts
Mistrz Gry/Time Patrol
Mistrz Gry/Time Patrol

Liczba postów : 167

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Kekke on Nie Lip 08, 2018 9:21 pm

Nadarzyła się okazja, nikt go nie zauważył. Był gotowy, żeby to zrobić. Jego noga zgięła się w kolanie, ale wtedy dojrzał dziecko. Stało kilkadziesiąt metrów, na w prost niego. Zacisnął mocno zęby. Drobna kropla potu spłynęła po jego czole. Wiedział, że jeśli będzie chciał zaatakować, to właśnie ono jest najbardziej wysunięte. Podobnie zresztą jak reszta dzieciaków.
- Szlag by was... - Zaklął pod nosem.
To była jego słabość, małe dzieci... ...No dobra, to dziwnie zabrzmiało. Mimo, że już zabijał, to nie miał sumienia mordować niewinnych. Za takie uważał małe dzieci. Czuł, że krzywdzenie ich w tym konflikcie to nieporozumienie. Wiedział już co robić. Zdjął swój kaptur, ale zachował na sobie płaszcz. Wybił się z lewej nogi i na pułapie 5 metrów chciał przelecieć nad dziećmi. Zaraz po tym wybrał losową ofiarę. Myślał nad którąś, z osób starszych. Ani jedno z nich nie mogło się bronić tak, jak za młodzieńczych lat. Miał już ułożony plan. Planował wykończyć wszystkich z zaskoczenia. Rzucając się na pierwszą ofiarę, chciał wykorzystać impet swojego lotu i zmiażdżyć jej krtań. W najgorszym razie rozerwać swoimi pazurami. Potem stając już na prostych nogach, chciał wystrzelić ze swojej wolnej ręki dwa pociski. Ich lot był relatywny reakcją przeciwnika. Jeśli któryś Nameczanin chciał z miejsca ruszyć na Kekke, to obowiązkowo zarobił dwa wspomniane pociski. W przypadku, gdyby większa liczba zaatakowała napastnika, to chce osłonić się ciałem świeżo zabitego. Natomiast gdyby jednak wszyscy stali w szoku, to dwóch innych starców, miałoby dostać po jednym strzale. Akcja musiała zakończyć się, nim zjawiliby się wojownicy. Jednak to nie była finałowa scena. Kekke mimo swojej słabości do nie mordowania dzieci, chciał jedno z nich wykorzystać. Szybko wycofując się do tyłu, próbował pochwycić jedno z nich. Biorąc takowego szkraba pod pachę, chciał wzlecieć i uciec w hen daleko. Zakładnik dawał mu gwarancję tego, że nie zostanie zaatakowany w czasie ucieczki.

- Wykorzystywane podstawowe techniki lotu i pocisków. Nic Nadzwyczajnie trudnego do rozszyfrowania.
- Spoko Gaciusiu.
avatar

Kekke

Liczba postów : 23

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Haricotto on Pon Lip 09, 2018 9:58 pm

MG


Niczego nie spodziewający się starzec uniósł swoją głowę do góry, słysząc znajomy świst bukujutsu. Zdążył zrobić tylko wielkie oczy, ponieważ sekundę później został przygnieciony przez nadlatującego, dorosłego Nameczanina. Stopa wbita w jego krtań sprawiła, że po chwili wyzionął ducha. Zanim inni zebrali się, by zareagować i rozpocząć ucieczkę, dwa mordercze Ki Blasty pofrunęły natychmiastowo w dwóch kolejnych starców, doszczętnie niszcząc im głowy. Bezgłowe ciała upadły na ziemię, leżąc w bezruchu. Trzymane wcześniej przez Nameczan warzywa leżały w kałuży fioletowej krwi. Dzieci bawiące się nieopodal stały jak zamurowane, patrząc na swoich martwych dziadków. W ich oczach wyraźnie widać było przerażenie. Trzęsły się na widok Kekke.
Zapadała cisza. Mocniejszy podmuch wiatru wprawił w ruch ważywa, które będąc całe pokryte juchą, przeturlały się w stronę sparaliżowanych strachem dzieciaków. 
Odbiwszy się od podłoża, Kekke rzucił się w stronę jednego z nich, łapiąc za ubranie i porywając. Natychmiastowo się oddalił, a ci starcy, którzy przeżyli lub dotarli na miejsce zbrodni później, bezradnie patrzyli na znikające na niebie Nameczanina.

- Łeee! Łeee! - krzyczało dziecko, wierzgając i wyrywając się. Ze złami w oczach, pokazywało różne obraźliwe gesty, m.in. takie jak środkowy palec i wystawiony język.
- Puszczaj mnie, morderco! Nie chcę z tobą lecieć! Śmierdzisz! - nie przerywało swojej bezsilnej walki o wolność.

Tymczasem...

Dom Saichoro pilnowany był przez najsilniejszych Nameczan. Jednym z nich był Nail - najpotężniejszy wojownik, jaki aktualnie stąpał po Namek. Siedząc po turecku przed wejściem, medytował w najlepsze. Jego kolega, który razem z nim pilnował wejścia, opierał się o ścianę, dumając.
- Nail. Scrollo. - nagle znajomy głos przeszył głowy jednego i drugiego. Obaj otworzyli oczy, jakby wybudzili się z koszmaru. Rzucili sobie spojrzenia i skinęli jednocześnie głowami. Natychmiastowo wystartowali, odbijając się od powierzchni. Polecieli w dwa różne kierunki. Jakie informacje mogli otrzymać od Saichoro?

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Kekke on Pon Lip 09, 2018 10:49 pm

Sytuacja była niemalże świetna. Wszystko poszło zgodnie z planem, a nawet lepiej. Kekke trzymając dziecko, mocno przycisnął je do siebie. Nie chciał, by to wydostało się spod jego ''opieki''. Chłopiec rzucał się i obrażał Kekke. Ten jednak posłał mu jedynie krótkie i wymowne spojrzenie. To miał być straszak.
- Milcz chłopaku. Nie zrobię ci krzywdy. Jestem żołnierzem, a nie mordercą. Kiedyś ogarniesz różnicę. - Podsumował w czterech zdaniach.
Zabił troje Nameczan i porwał malca. To była pierwsza jego tak brawurowa akcja. Musiał teraz myśleć co dalej. Szybko do niego dotarło, że teraz trwa kluczowy moment jego zadania. Okoliczni wojownicy dokładnie teraz powinni dowiedzieć się o morderstwie. Po przeleceniu kilku kilometrów, postanowił zejść na ziemię. Tam już mając dziecko pod pachą, biegł z całych sił. W pewnym momencie nawet skręcił o równe 90 stopni w lewo.
- Jeśli mnie znajdą, to mam przekichane. Nie mogę dalej lecieć, bo namierzą moje ślady. Bankowo mają tam jakichś sensorów. Im mniejsza moja ki i jej zużycie, tym lepiej. - Pomyślał, biegnąć z całych sił.
Szukał groty, jaskini lub większego zalesienia. Na Namek było ciężko o roślinność, ale szukał czegokolwiek. To musiała być kryjówka. Jeśli takową znalazł, to wbiegł do niej. Czając się w mrokach, puścił malca na ziemię i zrobił kilka kroków przed niego, by zagrodzić mu drogę. Skrzyżował ręce i spojrzał na niego stanowczo. Raz jeszcze.
- Posłuchaj mnie, chłopczyku. Wytłumaczę ci o co chodzi w naszym spotkaniu. Jestem żołnierzem Naraki. Porwałem cię, by do mnie nie strzelano. Jeśli w najbliższym czasie nikt się tutaj nie zjawi, to puszczę cię wolno. Jeśli będziesz się darł, to cię zabiję. Przypomnę, że jestem żołnierzem. Morderca ma sumienie. Nam je wycinają razem z sercem. - Powiedział pełen dumy, dodając na koniec uśmiech.
Teraz pozostało czekać na dalszy rozwój wypadków.
avatar

Kekke

Liczba postów : 23

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Haricotto on Czw Lip 12, 2018 7:39 pm

MG

Opuściłeś wioskę, więc z/t -> Jaskinia

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Wioska Tsuno

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach