Góry

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Góry

Pisanie by Admin on Wto Lis 24, 2015 4:59 pm

First topic message reminder :

Nie są to do końca góry, a z pewnością nie są one takie, jak te, które występują na Ziemi. Są dużo mniejsze, ale nazwać ich pagórkami nie można.
Jest to mocno górzysty teren. Skała na skale, a gdzieniegdzie tylko niebieska trawa wystawia swoją bujną grzywkę i daję o sobie znać. Jest to teren ciężki do zamieszkania, dlatego nikt tutaj się nie wprowadził. Oczywiście, jak się bardzo chce, to i tutaj można wieść godne życie. Ale czy warto?
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 335

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Pon Lip 30, 2018 11:57 pm

- Ghaaaaa - wrzasnął Sauzer, uderzając pięścią w skałę, na której wcześniej "wysadził" go Mira.
Wziął głęboki wdech po czym zamknął oczy, próbując ustabilizować puls. Nie było tak źle, aczkolwiek jego forma była daleka od doskonałej. Uderzenia w skałę, mimo że mniej niż wcześniej, wciąż bardzo bolały, przez co z trudem powstrzymał chęć do wymasowania sobie knykci.
W dodatku jego technika kompletnie kulała. Przypominając sobie początkowe treningi z ojcem, dalej miał wrażenie, że mimo prób skopiowania jego stylu walki, nie robi żadnych postępów. Niestety, nie było lepszej drogi. Nie miał mistrza, w dodatku nie zapowiadało się, by na Namek miał okazję poznać kogoś godnego tego miana. Zdecydowanie musiał się skoncentrować na próbie jak najwierniejszego odtworzenia ruchów Bardocka i na tej postawie zbudować swój styl walki.
Niepokoił go fakt, iż w ten sposób nigdy nie będzie walczyć tak skutecznie, jak jego ojciec, w końcu te ruchy nie były dla niego naturalne, ale... to musiało póki co wystarczyć.
Otarł pot z czoła, po czym rozejrzał się po okolicy. Jego trening, choć całkiem długi i hałaśliwy, nie przyciągnął raczej niczyjej uwagi, ale już zniszczenia powstałe w jego trakcie z pewnością stanowiły świadectwo działań białowłosego. Trzeba było nieco posprzątać, a potem poszukać sobie czegoś do jedzenia.

Koniec treningu
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Wto Lip 31, 2018 11:57 pm

Początek treningu

Sauzer otworzył oczy. Pierwszy dzień w nowym miejscu przyniósł dziwaczne i bardzo niepokojące odkrycia. Jak się okazało, planeta Namek posiadała TRZY słońca i nigdy się tam nie ściemniało. Zaskoczony tym faktem nie wypoczął zbytnio. W dodatku w okolicy nie było widać żadnych zwierząt, prócz dwóch dinozauropodobnych, latających stworów. No cóż... jako przybysz nie chciał ich atakować, nie zdając sobie kompletnie sprawy z ich poziomu mocy, przez co skończył z burczącym żołądkiem.
Nie miał wyjścia. Dziś, a dokładniej TERAZ musiał już zaryzykować i spróbować upolować bestię. Rzucił okiem po otoczeniu, po czym podszedł do skały i odłupał uderzeniem kawałek kamienia wielkości pięści.
Zważył go w dłoni, po czym na jego twarzy wykwitł uśmiech. Powinien był się nadawać. W dodatku powierzchnia była dość kanciasta i ostra, jego cel z pewnością musiał odczuć uderzenie czymś takim.
Usiadł w ciszy, by oczekiwać na swój przyszły obiad, jednak po chwili wahania postanowił się ruszyć. Nie miał pewności, czy jakikolwiek pterodaktyl raczy się pojawić w okolicy.
Przypomniawszy sobie z której strony nadleciał ostatni, ruszył powoli w tym kierunku. Jego plan nie był doskonały, ale jeśli pocisk rzucony przez niego nie wyrządziłby celowi żadnych szkód... cóż, białowłosy wiedziałby, że czas brać nogi za pas.
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Czw Sie 02, 2018 2:38 pm

Białowłosy otarł pot z czoła, wpatrując się w truchło leżące przed nim. Bestia była zaskakująco twarda i zawzięta, aczkolwiek mało agresywna. Czyżby samica, próbująca mu uciec i wrócić do potomstwa? To było całkiem prawdopodobne. Pierwszy z kamieni nie trafił, drugi nie zrobił na niej większego wrażenia, ale w końcu za trzecim razem Sauzer miał fart i pocisk uderzając w szczękę, zamroczył bestię. Dzięki temu mógł ją dogonić i rzucić się na nią. Wahał się tylko chwilę, widząc iż monstrum go nie atakuje postanowił zaryzykować aktywniejszą ofensywę.
Kosztowało go to sporo wysiłku, ale ostatecznie triumfował. Teraz musiał po prostu zebrać nieco drwa, by upiec mięso. Wlokąc swą zdobycz za ogon, ruszył w poszukiwaniu polanki, na której mógłby spocząć i przygotować sobie strawę.
A potem... cóż. Nie mógł więcej "marudzić". Trzeba było w końcu rozejrzeć się po planecie i ogarnąć, co tu się tak właściwie dzieje. Mimo wszystko zaskoczył go fakt, iż przez tak długi okres czasu nie natrafił na choćby jedną osobę. Czyżby na namek działo się coś niedobrego? Kąciki ust mu się minimalnie podniosły, gdy zdał sobie sprawę z tego, iż jeśli jego przemyślenia miały coś wspólnego z prawdą, to sytuacja mocno by mu sprzyjała.

Koniec treningu i z/t
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Sob Sie 04, 2018 7:14 pm

Głuche łupnięcia, ciągnące się od dobrych kilku godzin w końcu ustały. Wycieńczony Sauzer otarł czoło z cieknącego potu, po czym spojrzał krytycznie na swoje dzieło. Zdołał wydrążyć jedynie symboliczny, kilkumetrowy "tunel". To był zbyt małe i zbyt wąskie jak na jego mieszkanie, ale z drugiej strony... czego się niby spodziewał? Praca była naprawdę żmudna.
Co ciekawe, dogodne miejsce na swoją nową siedzibę znalazł u podnóża góry, na której wysadził go wcześniej Mira.
Białowłosy opadł ciężko na ziemię, patrząc w niebo. Dzisiaj zbyt dużo nie zrobił, ale przynajmniej zaczął.
Przeniósł wzrok na skrwawione dłonie i zaklął. Jeśli dobrze pamiętał, niedaleko znajdowała się mała rzeczka. Podniósł się i powlókł w tamtym kierunku.
Po dłuższym marszu (z powodu powolnego tempa) dotarł w końcu na miejsce. Zanurzył opuchnięte dłonie w zimnej, rwącej wodzie i zamknął oczy. Niby szczypało, z drugiej strony był tak zmęczony, że było to nawet przyjemne. Odetchnął i po prostu zanurzył głowę w rzece, by się nieco schłodzić i jednocześnie napić.
Ku swemu zdumieniu odkrył, iż gdzieniegdzie przepływają spore ławice ryb. A więc wcale nie musiał polować na kolejnego potwora, praktycznie pod domem miał stały zapas wody i ryb. Dobrze, idealnie.
Odpoczął przez kolejną godzinkę, po czym nałapawszy kilka ryb, wrócił w kierunku swego prowizorycznego schronu, który niedługo miał zamiar nazwać nawet "mieszkaniem". Zagłębił się w płytkiej jaskini, odłożył zdobycz i ruszył na poszukiwanie drewna na opał.

Koniec treningu
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Czw Sie 09, 2018 6:25 pm

Początek treningu

Sauzer chrząknął i przetarł zaspane oczy. Mimo schronienia, spało mu się kiepsko. Jaskinia była zbyt płytka, w dodatku na gołej ziemi nie było zbyt wygodnie. Przeciągnął się, roztarł obolałe mięśnie, po czym wyszedł przed swoją prowizoryczną skrytkę, dumając co dalej. Dzisiejszy dzień też musiał przeznaczyć na straty, w końcu wypadało dokończyć schronienie, czy też bazę wypadową. Rozmasował kark, po czym ruszył nad rzekę, by się nieco obmyć i nałapać ryb na śniadanie.
Po zakończeniu "porannej toalety" wrócił do jamy. Westchnął, po czym napiął mięśnie i huknął ze wszystkich sił w blok. Z każdy dniem nabierał coraz więcej sił, mimo wszystko trening przynosił rezultaty. Chyba powinien był się cieszyć... ale cóż... marnował czas, a sam nie wiedział, ile mu go zostało, jego matka nie słynęła ze zbytniej cierpliwości. Przetarł czoło, po czym bez słowa wrócił do pracy. Jeszcze dziś zamierzał skończyć swoje nowe mieszkanie, co oznaczało, że prócz wydrążenia znacznie głębszej jaskini, będzie musiał też zając się wykonaniem prymitywnego posłania.
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Sob Sie 11, 2018 7:05 am

Białowłosy młodzian wyciągnął z wody spracowane ręce. Bolały, ale czuł gdzieś tam w środku ciche i nieśmiałe poczucie dumy. Co prawda zajęło mu to niezwykle dużo czasu, prawdopodobnie większość dnia, ale mógł teraz śmiało obwieścić, że udało mu się! Jego baza wypadowa była oficjalnie skończona. Jaskinia wydrążona w naturalnej górze, głęboka na kilkanaście metrów, wysoka na jakieś trzy i szeroka na około pięć. Wejście przykryte było dużym, płaskim głazem, który miał z dala sprawiać wrażenie, iż jest jednością z resztą góry. Chłopak westchnął z zadowoleniem i ruszył do swego nowego domu ze świeżo złapaną kolacją. W oddali zamajaczyło mu schronienie. Z zadowoleniem ocenił, iż kamień blokujący wejście nie wzbudzał podejrzeń. Co prawda z bliska można było się połapać, ale cóż... lepszy rydz niż nic.
Wszedł do środka i opadł na prymitywne łóżko, zrobione ze znalezionego drewna, liści i trawy. Nie było wygodne, jednak wciąż znacznie lepsze niż goła ziemia. Teraz, gdy w końcu się zrelaksował, poczuł przytłaczające zmęczenie. Ziewnął potężnie i postanowił olać kolację. Na tę chwilę wszystko o czym marzył, to po prostu zwykły, regenerujący sen. Skoro był już jako tako urządzony, nadszedł czas na to, by w końcu rozeznać się w sytuacji. Z tą myślą, nie wiedząc nawet kiedy, odpłynął.

koniec treningu
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Antical on Nie Sie 12, 2018 8:23 pm

Sauzer odpoczywał, relaksując się na własnoręcznie stworzonym prymitywnym posłaniu. Sen był spokojny, a świeże nameczańskie powietrze sprawiło, że kiedy otworzył oczy, czuł się jak nowo narodzony. Słońce powoli wznosiło się zza błękitnozielonego pagórka, wesoło drażniąc oczy halfa swymi pierwszymi promieniami, przebijającymi się przez niewielką szczelinę między futryną, a głazem pełniącym rolę drzwi. Dookoła było cicho i nic nie wskazywało na to, żeby coś miało się zmienić. Miejsce, które mężczyzna wybrał do odpoczynku nie było zbyt często brane pod uwagę jako krajobraz, który chciałoby się oglądać przez okno. Dodatkowo, teren niezbyt nadawał się do celów mieszkalnych, co sprawiało, że nigdzie w zasięgu wzroku nie znajdywała się żywa istota. Nagle jednak stało się coś dziwnego. Ziemia zadrżała, sprawiając, że na głowę, leżącego jeszcze Sauzera spadło kilka odłamków skalnych. Sklepienie jaskini było jednak na tyle mocne, że cała konstrukcja wydawała się być w stanie przetrwać o wiele większe wstrząsy. Chwila spokoju... i kolejny wstrząs, tym razem silniejszy... co było jego powodem? Tego rozbudzony pół-saiyanin nie wiedział...
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 370

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sauzer on Nie Sie 12, 2018 9:38 pm

białowłosy westchnął, gdy przez szparę nad drzwiami przebiły się promienie słońca
- cholera, nie dość że to nigdy nie jest ciemno, to jeszcze to... - pomyślał. po czym przetarł oczy i przewrócił się na brzuch, zakrywając głowę rękami. Niestety, jakby nie próbował, urocza brunetka z jego snu nie wracała. Ponownie westchnął. W zasadzie to czuł się całkiem nieźle... pierwszy raz od przybycia na Namek faktycznie się wyspał. Wrócił na plecy, przeciągnął się i ziewnął. Niestety, wybrał na to najgorszy moment. Zrobił to akurat w chwili, gdy ni stąd ni zowąd w całej okolicy zaczęła się trząść ziemia. Pech chciał, iż wstrząsy odłamały kawałek skały, który upadł mu prosto na twarz, definitywnie niszcząc poranek i przywracając chłopakowi markotny nastrój.
- Ta planeta mnie serio nienawidzi... - warknął, po czym wstał, ostrożnie obserwując sufit. Góra, którą wybrał na swoją nową siedzibę wydawała się solidna... nie powinna się była zawalić... prawda? Nie miał pojęcia, a wstrząsy powróciły, nabierając na sile. Zaklął. Zdawał sobie sprawę, że w przyszłości będzie musiał wzmocnić znacznie strop. Ruszył w stronę drzwi. Wczoraj po wszystkim był tak zmęczony iż nie zjadł niczego przed snem, toteż nie uśmiechały mu się kłopoty z samego rana, jeszcze przed śniadaniem, ale musiał reagować. Odsunął skałę służącą mu za drzwi, po czym rozejrzał się po okolicy, próbując zlokalizować źródło wstrząsów i nieco lepiej zaznajomić się z aktualną sytuacją.
avatar

Sauzer

Liczba postów : 17

Powrót do góry Go down

Re: Góry

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach