Jaskinia

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jaskinia

Pisanie by Admin on Wto Lis 24, 2015 5:05 pm

First topic message reminder :

W górze, przez Matkę Naturę, wydrążona została dziura. Nie jest to byle jaka dziura, gdyż sięga ona kilkadziesiąt metrów wgłąb skalnej ściany. Im dalej się idzie, tym robi się coraz ciemniej i zimniej. Co jakiś czas, z wnętrza czarnej jamy wyłapać można nerwowe chrapanie, które sprawia, że z sufitu odpada... na pewno nie tynk!
Teren przed jaskinią jest mocno udeptany i wyschnięty, przez co pojawiają się gdzieniegdzie pęknięcia w podłożu. Musiało tu kiedyś mieszkać coś dużego i ciężkiego...
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 335

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Jaskinia

Pisanie by Haricotto on Czw Lip 27, 2017 2:01 am

Postać została całkowicie zmieniona. Od tej pory Sitar fabularnie występuje pod postacią NPC.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1314

Powrót do góry Go down

Re: Jaskinia

Pisanie by Haricotto on Czw Lip 12, 2018 7:38 pm

MG

Malec stanął na swoich nogach, rozglądając się od razu za najlepszą drogą ucieczki. Niestety, Kekke zablokował mu przejście, stają pewnie przed nim. Zdenerwowany i już mniej przestraszony dzieciak kopnął w ścianę, po czym syknął cicho z bólu.
- Zobaczysz, braciszek Nail mnie znajdzie i gorzko tego pożałujesz! - krzyczał, zaciskając z emocji swoje małe dłonie w pięści.
- Wypuść mnie natychmiast! - zaczął tupać, wykrzywiając swoją twarz w grymasie niezadowolenia. Kekke porwał chyba nie tego malca, którego powinien. Ten był wyjątkowo agresywny, zwłaszcza wtedy, kiedy poczuł zagrożenie.

Tymczasem, tuż nad miejscem, w którym zatrzymał się Kekke ze swoim zakładnikiem, przelatywał jeden z ochroniarzy Saichoro, Scrollo. Leciał powoli, rozglądając się dookoła.  Na chwilę zamknął oczy, by się skupić i wyczuć energię KI malca. Zatrzymał się w powietrzu, odwracając się za siebie i sprawdzając, czy na pewno niczego nie przeoczył.
- Colopi! - wrzasnął, a malec słysząc jego głos, zaczął się wydzierać wniebogłosy. Zanim Kekke zdążył zareagować, Scrollo stał już za jego plecami, będąc oddalonym od niego o jakieś dziesięć metrów.
- Yo. - powiedział spokojnie, mrużąc swoje oczy i uśmiechając się zadziornie.
- Przyszedłem po dzieciaka. Oddaj go, a obiecuję, że nie będzie bolało. - skinął głową, po czym stanął bokiem, zaciskając pięści i unosząc ręce na wysokość swojej klatki piersiowej.

Spoiler:


_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1314

Powrót do góry Go down

Re: Jaskinia

Pisanie by Kekke on Pią Lip 13, 2018 2:04 pm

Chłopiec był niezwykle zadziorny. Nie można było odmówić mu odwagi. Stał naprzeciw ogromnego niebezpieczeństwa, a mimo to pokazał charyzmę dorosłego wojownika. Kekke otworzył szeroko oczy i uśmiechnął się w duchu.
- Podoba mi się ten dzieciak. - Pomyślał.
Niestety sprawy nie potoczyły się tak jak chciał. Usłyszał świst powietrza i w oddali dojrzał postać na niebie. Małą jak mucha, ale jego przeszły już ciarki. Stało się, usłyszał krzyk. Mały na dźwięk swojego imienia zaczął drzeć się, ile tylko miał sił.
- Cholerny gówniarz. - Warknął, chcąc złapać chłopca ponownie za ubrania.
Nie powinno sprawić mu to trudu. Co innego wojownik, który w przeciągu mgnienia okiem zjawił się koło nich. Drobna kropla potu spłynęła Kekke po skroni. Nigdy jeszcze nie walczył z dorosłym wojownikiem. Ten po bliznach zadawał się być nawet dobrze zaprawiony w boju. Nie tyle sama postawa, co charakter świadczył o tym, że był bardzo pewny siebie. Młody Nameczanin jedną ręką zrzucił z siebie płaszcz i odsłonił tunikę. Jego twarz nabrała powagi, wiedział że nie uniknie walki. Pozostało mu jedynie mądrze to rozegrać. Nie miał przewagi fizycznej, ale znajdował się w lepszym położeniu. Wciąż posiadał zakładnika.
- Mały wiedział jaki jest układ. Od początku mówiłem, że go wypuszczę. Wszystko jednak zależeć miało od tego jak się będzie zachowywał. Prawda, Colopi? - Opowiedział, a przy pytaniu na jego twarzy pojawił się sadystyczny uśmiech.
W głowie bardzo szybko ułożył mu się plan. Powracając do kamiennej twarzy, raz spojrzał na chłopca, a zaraz potem na przeciwnika. Szybko rzucił malcem jakieś 5 metrów nad głową Nameczanina, ustawionego naprzeciw. W drugiej ręce równolegle do momentu wyrzutu miał pojawić się pocisk energetyczny. W duszy dalej nie chciał skrzywdzić dziecka. Planował jedynie oszukać rywala. Wystrzelił pocisk, ale starał się go puścić nieznacznie wyżej. Tak, by ominął Colopiego. Pozycja, w jakiej znajdował się wróg, nie pozwalała mu swobodnie rozglądać się. Było duże prawdopodobieństwo, że nie rozpozna blefu. Zwłaszcza, że miał mieć dodatkowe problemy. Mianowicie Kekke, który po wystrzeleniu pocisku atakował frontalnie. Najpierw planował zaatakować nieczysto i wbić pazury w oczy swojego przeciwnika. Potem szybko kopnąć kolankiem w jego podbrzusze i zaciśniętą pięścią drugiej ręki, uderzyć w jego krtań. Liczył, że tak brawurowy początek może być równy końcowi walki. Wszystko jednak zależało od tego jak silny jest wojownik z blizną...

Cały czas korzystam tylko z podstawowych technik~
avatar

Kekke

Liczba postów : 28

Powrót do góry Go down

Re: Jaskinia

Pisanie by Haricotto on Pon Lip 16, 2018 9:42 pm

MG

Scrollo przechylił głowę w bok, mierząc wzrokiem Kekke. Gdy tylko Colopi został wyrzucony w powietrze, ręka Scrollo natychmiast się wydłużyła, by go złapać. Złapał go i szarpnął natychmiast w bok, wyrzucając malca kilkanaście metrów za siebie, by oddalił się w bezpieczne miejsce.
Wpadł niestety w pułapkę, bo nim się obejrzał, przeciwnik nacierał prosto na niego. Cztery pazury zbliżały się w natychmiastowym tempie w stronę oczu Scrollo. Ten zdążył się odchylić do tyłu, dosłownie w ostatniej chwili, przez co pazury Kekke przejechały po jego policzku, tworząc na nim cztery cięcia. Natychmiast popłynęła z nich krew.
Scrollo nie tracąc czasu, przeszedł do kontrataku, wykorzystując to, co chwilę temu było celem. Z jego oczu, które dosłownie na sekundę rozbłysły czerwonym blaskiem, wystrzelone zostały dwa cienkie promienie. Niestety, nie trafił tam, gdzie celował, ponieważ niespodziewane kolanko w jego brzuch sprawiło, że mimowolnie się zgiął. Zamiast trafić w głowę Kekke, trafił w jego lewe ramię, przebijając je na wylot. Promień odrzucił go na tyle, że nie zdołał dokończyć swojego ataku.
Jeden jak i drugi ucierpiał. Wyglądało na to, że walka miała być wyrównana. Scrollo natychmiast odbił się swoimi nogami i zrobił kilka salt do tyłu, lądując zaraz na jednej nodze. Przejechał dłonią po swoim policzku, wycierając krew. Spojrzał na nią, po czym z pokerową twarzą, zlizał fioletową ciecz z dłoni.
- Niezła taktyka. Opuściłem gardę. Jak ci na imię, nieznajomy? - zapytał, zaczynając powoli iść w stronę Kekke.
- Trzymasz z Naraką? - włożył pięść w rękę i strzelił palcami.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1314

Powrót do góry Go down

Re: Jaskinia

Pisanie by Kekke on Pon Lip 16, 2018 10:48 pm

Walka rozpoczęła się. Krótka wymiana ciosów, a w jej skutek pierwsze rany. Kekke zrealizował swój plan prawie tak jak oczekiwał. Mianowicie drapnął swojego przeciwnika, a potem zadał mu zdecydowane kopnięcie kolanem w brzuch. Wrogi Nameczanin okazał się jednak bardzo cwany. Wykorzystał swoje położenie, by użyć swoich ukrytych zdolności. Przestrzelił na wylot lewe ramię młodego zwiadowcy i zdystansował się. Kekke ryknął, padł na ziemię.
- Raaargh! - Warknął, łapiąc się za ramię.
Zlał go pot. Znowu przybrał poważną minę. Próbował podnieść się na proste nogi, dalej trzymając krwawiącą ranę. Nieznany mu jeszcze Scrollo zdawał się być pod lekkim wrażeniem. Powolnym krokiem zbliżał się i jednocześnie dalej przeciągał. Dodatkowo był zainteresowany nowo-poznanym przeciwnikiem.
- Jestem zwiadowcą Naraki, mam na imię Kekke. - Oświadczył krótko. - Podły draniu, prawie mnie ukatrupiłeś. Prawie jednak robi wielką różnicę. Dam ci powód, byś żałował tego, że nie trafiłeś. - Dodał bardzo poważny, zachowując kamienną twarz.
No i rzeczywiście, jego mimika nagle uległa zmianie. Zgiął się w pół i napiął wszystkie mięśnie z całych sił. Żyły powychodziły na całym jego ciele. Chciał, by napięte mięśnie i adrenalina złagodziły efekt zadanych ran. Czuł się jakby był jedną nogą w grobie, ale musiał to przeboleć. Nie miał jeszcze pomysłu jak wykończyć przeciwnika. Ten był zbyt wyszkolony, musiał szukać okazji. Takiej, gdzie Scrollo będzie odsłonięty. Dlatego też postanowił rozpocząć otwartą walkę. Idąc śladem wroga wydłużył swoje prawe ramię na taką długość, by móc otoczyć Scrollo. Chciał mu dać do zrozumienia, że pętle, które się wokół niego zacieśniają, mają go związać. Mylnie jednak. Żadne nawet nie miało go dotknąć. Nie do czasu, aż dłoń prawej ręki nie wystrzeli salwy pocisków energetycznych. Miały trafić w tył Scrollo. Tyle, ile było to tylko możliwe. Byle trafić w niego. Dopiero wtedy uścisk niczym wąż, miał opleść się wokół jego pasa i najlepiej rąk. Wtedy zaś Kekke chciał wymierzyć bardzo zdecydowane kopnięcie prosto w twarz wroga, chcąc pozbawić go przytomności.

Dalej te same techniki~
avatar

Kekke

Liczba postów : 28

Powrót do góry Go down

Re: Jaskinia

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach