Restauracja Chisako

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Restauracja Chisako

Pisanie by Admin on Sro Gru 13, 2017 9:56 pm

W.I.P.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 335

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Sro Gru 13, 2017 9:59 pm

Proszę Pana zamówienie. Powiedział Ryu nachylając się do jegomościa i podając mu jego zwyczajne Takoyaki, które zwykł zamawiać dnia dzisiejszego. Jego uwagę przykuła jednak rozmmowa osób siedzących kilka stoliów dalej. Jego czujne uszy zarejestrowały strzępek rozmowy w skład której wchodziły zdania takie jak "turniej, Mr. Szatan, Sztuki Walki". Wyglądało na to że wielki mistrz, Zwycięzca wielu igrzysk postanowwił w końcu coś zorganizować. Co prawda armia czerwona najprawdopodobniej nie będzie tym zachwycona jako że od dawna zakazano tego typu działalności, może więc chodziło o coś w podziemiu? Ciężko było stwierdzić z tak daleka. Przepraszam, przepraszam. Hiro zaczął iść w stronę jegomościa niby to sprzątnąc talerze gdzieś dalej, niby coś podnieść z podłogi. W rzeczywistości po prostu chciał usłyszeć coś jeszcze co mogłoby go naprowadzić na trop turnieju. Na razie chyba średnio było mu wtrącać się bezpośrednio w rozmowę.
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Sro Gru 13, 2017 11:15 pm

MG

Nagle drzwi restauracji zaskrzypiały i otworzyły się. W ich progu stanął rosły, o szerokich barkach mężczyzna. Ubrany był w czarny płaszcz pokrywający jego ciało od głowy do stóp. Przemknął czym prędzej do stolika, który był najdalnej oddalony od wejścia i który znajdował się najbardziej w rogu. Usiadł w kącie, aby mieć pogląd na całe pomieszczenie. Podniósł jeno rękę ku górze, by kelner do niego podszedł. Nie raczył nawet zdjąć kaptura z głowy.
Gdy Hiro znalazł się blisko niego, mężczyzna złożył zamówienie. Było to jedno piwo i zupa, obojętnie jaka, co do tego nie miał wymagań. Mówił, że musi się rozgrzać. Jego niski głos wydawał się być znajomy młodemu klenerowi, zupełnie tak, jakby gdzieś go już kiedyś słyszał.
- Słyszałem, że można tutaj znaleźć chętnych do udziału w Turnieju o Najlepszego Pod Słońcem... To prawda? - zapytał, unikając spojrzenia młodego mężczyzny.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Czw Gru 14, 2017 2:20 pm

Hiro przemieszczał się między stolikami starając się przedostać jak najbliżej by móc usłyszeć jak najwięcej ze strzępku rozmowy jaki udało mu się poznać. Wszystko to może by się nawet udało gdyby drzwi restauracji ponownie się nie otworzyły i nie stanął w nich jakiś rosły mężczyzna, składający niezbyt konkretne zamówienie. Szuka burdy? Skojarzyło mu się na początek, co sprawiło że całe jego ciało się spieło. Mimo wszystko po kilku sekundach obserwacji odniósł wrażenie że osobnik ten jest raczej nadzyczaj spokojny, zajął miejsce w rogu sali i nikommu nie przeszkadzał. W o wiele mniejszym już napięciu obsłużył go, stawiając przed nim najpierw piwo, a po paru minutach przynosząc talerz gorącej zupy. Tak jak sobie życzył klient obojętnie jakiej. Szczerze mówiąc chłopak wziął pierwszą lepszą jaką dała mu matka i sam nieszczególnie sprawdzał jaka. Z koloru była jakby pomidorowa ale równiedobrze mogła być krewetkowa. Nagle nieznajomy powiddział coś co zaskoczyło. On równeż poruszył temat turnieju.
Niebezpieczne jest rozmawiać o czymś takim w tych czasach. Zagadnął na początek, co by podejść neutralnie do rozmówcy. Mimo wszystko nie wiedział z kim ma do czynienia, może jakiś dziwny szpieg RR który szuka... No wlasnie w sumie czego?
Ale skoro pytacie to może i by się ktoś znalazł.
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Pią Gru 15, 2017 1:36 pm

MG

Mężczyzna a przechylił kufel piwa i opróżnił go do połowy. Następnie przetarł swoje usta rękawem i z zadowoleniem oblizał swoje wargi językiem. Gdy podano mu zupę, spojrzał najpierw na nią. Ujrzał pomarańczowy kolor, więc domyślał się, co mógł dostać. Spróbował jej niepewnie, ale kiedy smak przypadł mu do gustu, pokiwał głową z aprobacją i wziął kolejną łyżkę zupy do ust.
- Lubię pomidorówkę. Dzięki. - powiedział cicho, ale wystarczająco głośno, by Hiro go usłyszał. Wyczyścił talerz dość szybko, po czym wypił pozostałe pół kufla. Odstawił go mocno na stół, o mało go nie rozbijając. Przetarł raz jeszcze rękawem usta i spojrzał na stojącego przy nim kelnera.
- Potrzebuję nazwiska. Nie mogę chodzić i pytać się każdego przechodnia, czy jest zainteresowany. RR szybko by mnie udupiło. - pokręcił głową na boki. Nie chciał się już chować, dlatego zdjął na moment kaptur, ukazując swoje wielkie, sterczące afro. Hiro od razu mógł rozpoznać, kto był jego klientem. To był Mister Satan, wielki bohater i największy mistrz świata Sztuk Walk. Oczywiście, był tym kimś, kiedy jeszcze zło nie zasiało swojego ziarenka zepsucia na tym świecie.
- Mister Satan, ale mów mi Mark, dla niepoznaki. - uśmiechnął się szerzej, po czym znów założył swój kaptur na głowę, nie chcąc, by przez przypadek został rozpoznany przez osoby trzecie.
- No więc... są tutaj chętni? To delikatna sprawa. - zapytał, oczekując odpowiedzi na swoje pytanie. Nie miał cierpliwości, chciał konkretów.
- Może Ty, chłopcze? - zapytał, unosząc brew ku górze.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Pią Gru 15, 2017 8:54 pm

Chłopak postawił zupę przed nieznajomym któremu na widok jedzenia jakby rozszerzyły się źrenice, ledwo widoczne spod kaptura. Najwidoczniej był on miłośnikiem pomidorowej, co zresztą nawet zostało przez niego podkreślone gdy tylko spróbował ów dania. Zresztą samo ono zostało pochłonięte dośc szybko wraz z pozostałą zawartością piwa jaką miał w kuflu. Hiro pojawił się więc przy kliencie dosłownie kilka chwil później co by zabrać naczynia jak i zapytać.
Chciałby Pan zamówić coś jeszcze? Zakapturzona postać zaś zaczęła kontynuować temat poruszony pare chwil wcześniej. Widać że naprawdę interesowało go to, zwłaszcza biorąc pod uwagę że rozmawia o tym z... Kelnerem? Owszem Hiro był jednym z tych którzy lubili walczyć, umieli walczyć przedewszystkim. Ale skąd on miałby o tym wiedzieć? Ciężko chyba rozpoznać takową osobę gdy jest ubrana jak, no własnie. Kelner.
O nazwiska ciężko. Sam Pan wie że Armia nie za bardzo pozwala na cokolwiek w tym temacie. Prawdopodobnie boją się, nie chcą by ludzie umieli walczyć bo inaczej mogli by się przeciwstawić. Panie... Sa-sa-sa-sa... Głłos jakby zaciął mu się na chwilę gdy nieznajomy zdjął kaptur. Tak. Przed nim stał nie kto inny jak legendarny Mistrz Mr. Satan we własnej osobie. Szczęka na moment jakby mu opadła, zaś odruchowo sam chciał się ukłonić i powitać taką osobistość z należnymi mu honorami. Ten jednak szybko ostudził zapędy młodzieńca, przez co ten jedynie skinął głową i głośno przełknął śline.
Panie Mark. To nie zwykły zaszczyt Pana poznać. Słyszałem już pogłoski dzisiaj w lokalu a pro po tego co Pan mówi ale nie sądziłem żeby mogły okazać się prawdą. Jestem Hiro. Od dawna chciałem Pana poznać i zmierzyć z innymi. Jestem do Pana dyspozycji. Za moment wrócę. W końcu praca to praca. Czarnowłosy sprzątnął talerze i kufel i zawinął się jak najszybciej, chcąc wrócić do swojego "idola", zanim ten uzna że nie warto tutaj siedzieć. W końcu ile razy taka okazja mogła się mu jeszcze przytrafić?
Prosze bardzo. Na koszt firmy. Powiedział, stawiając przed osobnikiem kolejny kufel piwa i chlebki czosnkowe na zagryzienie. W końcu od samego piwa to i jeść się chce.
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Nie Gru 17, 2017 7:23 pm

MG

Satan skinął głową i uśmiechnął się, kiedy postanwiono przed nim kufel piwa i chleb czosnkowy. Wyszeptał cicho słowo "dziękuję", po czym upił pierwszy łyk drugiego kufla. Oblizał z ust pianę, która na nich została i kontynuował wcześniejszy temat.
- Armia ma problemy, racja. Gdyby wszyscy ci, którzy znają sztuki walki zebrali się w jednym miejscu, mogłoby to być dla nich problemem. Niemniej jednak, takie ruszenie byłoby dobrym znakiem dla ludzi, wszakże dałoby im to nadzieję na odzyskanie wolności i poczucie, że coś się dzieje dobrego w tym zepsutym świecie. - wziął kolejny łyk piwa. Nad wyraz mu smakowało i nachwalić się go się nie mógł.
- To mówisz, że chciałeś mnie poznać i zmierzyć się z innymi? Parasz się sztukami walki? - zapytał, opierając się łokciem o blat stołu. Ręką wskazał na wolne krzesło, by Hiro się do niego przysiadł i w spokoju porozmawiał.
- Miałbym dla Ciebie zadanie. Zmierzymy się, a potem puścisz plotkę, że rekrutacja odbywa się tutaj. Wątpię, że armia RR się tym przejmie. Oni nie reagują na plotki, ale mimo wszystko, trzeba zachować ostrożność. Jest tu jakaś piwnica? - zapytał, czesząc palcami swój wąs i skupiając uwagę swoją na młodym kelnerze.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Pią Lip 06, 2018 6:33 pm

Hiro w spokoju wysłuchiwał to co jego chodząca legenda miała do powiedzenia. Wszak stał właśnie obok jednego z największych bohaterów i wojowników na Ziemi, chociaż co prawda jego sława została nieco uszczuplona i przyćmiona przez to co się nań działo w związku z Czerwoną Armią.
Armia ma problem ze wszystkim Panie Mark. Odrzekł, może mało subtelnie, ale za to jakże prawdziwie.
Jeżeli jest taka Pana chęć to z przyjemnością. Tylko gdzie? Kiedy? Jakieś szczegóły? Ma Pan miejsce gdzie wszyscy mogli by się spotkać zorganizować? Miejsce do treningów, walk. Nawet naszej potyczki. Taaak. Trzeba było przyznać że chłopak nie umiał nie okazać ekscytacji na to wszystko co działo się wokół niego. Prawie że rozlazł sok który trzymał w ręku, ponieważ jego ciało praktycznie gotowało się z emocji i energii na myśl o przygodach jakie mają zamiar go czekać.
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Nie Lip 08, 2018 5:35 pm

MG

Mark skinął głową, kiedy usłyszał pytanie dotyczące miejsca turnieju. Na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech, który sugerował, że Mister Satan był bardziej niż pewny swego. Przejechał kciukiem po nosie, maskując tym samym swój uśmiech.
- Znam takie jedno miejsce, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał. Zanim zaczniemy ustalać dokładną datę, najpierw muszę sprawdzić, czy się nadajesz, młodzieńcze. - odsunął krzesło i wstał. Zarzucił na głowę kaptur, po czym zerknął na Hiro.
- Spotkaj się ze mną na tyłach restauracji, kiedy skończysz zmianę. Wtedy udamy się w bezpieczne miejsce i stoczymy walkę. - uniósł rękę i poklepał młodzieńca po ramieniu. Skinął do niego porozumiewawczo głową i puścił oczko. Następnie udał się w stronę wyjścia, znikając zaraz za drzwiami.

Jakiś czas później...

Mark stał oparty o ścianę naprzeciwko drzwi z zaplecza. Czekał na młodego kelnera, któremu obiecał walkę. Zerknął na zegarek na ręce, po czym przykrył go rękawem i skrzyżował ręce na wysokości klatki piersiowej. Spuścił głowę w dół i zamknął oczy, nie przestając czuwać.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Pon Lip 09, 2018 4:14 pm

Po wysłuchaniu wszystkiego co rozmówca miał do przekazania, chłopak skinąl głową i poszedł zajmować się innymi stolikami. Szczerze mówiąc reszta zmiany dłużyła mu się jak nigdy dotąd. Będąc podniecony i podekscytowany tym co miało nastąpić, niecierpliwie spoglądał na zegarek praktycznie co chwila, co jak wszyscy wiemy podczas pracy sprawiało tylko iż czas płynął nieubłaganie wolniej niż zazwyczaj. Kiedy jednak w końcu zegar wybił odpowiednią godzinę, ten niemal zerwał z siebie ciuchy i popędził na zaplecze, skąd było bezpośrednie wyjście na tyły restauracji. Tam, jak wcześniej obiecywał, czekał na niego sam Mr Satan, oparty o ścianę i najwidoczniej trochę zniecierpliwiony.
Już jestem... Jak widać. A więc od czego zaczynamy? Rzucił na poczatek, obserwując umięśnionego mężczyzne. Wiedział że musi się przed nim pokazać w jak najlepszym świetle. To mogła być jego jedyna szansa na cokolwiek.
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Pon Lip 09, 2018 10:40 pm

MG

Drzwi otworzyły się głośno i uderzyły z drugiej strony o ścianę. Hiro stanął przed Markiem, ogłaszając wszem i wobec, że jego zmiana dobiegła końca. Satan słysząc jego głos, uniósł głowę do góry, po czym zdjał kaptur. Złapał za sznurowadła swojego płaszczu, które miał przy szyi i rozwiązał je, pozbywając się zbędnego nakrycia. Stał teraz przed nim w swoich tradycyjnych dogach, a na pasie błyszczała się jego duma. Wielki, złoty, ciężki pas mistrzowski. Mężczyzna oparł dłonie na swoich biodrach i uniósł głowę dumnie do góry, chwaląc się przed swoim młodszym kolegą swoim przeszłym osiągnięciem.
- I jak? Robi wrażenie, nie? - uśmiechnął się szeroko, po czym podszedł do Hiro i stanął przed nim tak, że ich stopy praktycznie się stykały. Wielki uśmiech namalowany na twarzy przemienił się w wygiętą podkowę. Niemal w jednej sekundzie jego pozywytwne nastawienie zmieniło się o 180 stopni.
- Chcesz wziąć udział w Tenkaichi Budokai, tak? - nachylił się bardziej ku jego twarzy, patrząc nieprzerwanie w oczy młodego kelnera.
- W takim razie pokaż mi na co cię stać, chłopcze! - warknął, po czym odwrócił się na pięcie i oddalił się na kilka metrów. Zdjął swój mistrzowski pas i położył go na leżącym obok płaszczu. Uniósł prawą rękę do góry i stanął na lekko ugiętych kolanach.

Spoiler:


Z ponownym uśmiechem, tym razem zadziornym, krzyknął:
- All right, then!! Come at me!!!
Skąd ten nagły pomysł na sparing w ciemnym zaułku? Możliwe, że Satan chciał przetestować młodego wojownika i sprawdzić, czy faktycznie nadaje się do czegoś więcej, niż tylko do serwowania jedzenia.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Hiro on Czw Lip 12, 2018 7:51 am

Dwóch mężczyzn spotkało się za restauracją, w celach o których raczej państwo nie chciałoby posłuchać. I nie, raczej nie chodzi o to co pierwsze wam przychodzi do głowy zboczeńcy. Mr Satan, którego usmiech widać było spod kaptura, obrócił się teatralnie w kierunku chłopaka i z rozmachem zrzucił płaszcz, ukazując dstojeństwo swojego majestatu pod spodem. Wielki złoty pas przyozdabiający wytrenowane ciało.
Muszę przyznać. Odparł, uśmiechając się pod nosem. Pas był dość stary, to było wiadome. Już od dawna zakazano oficjalnych turniejów sztuk walki, jednak dalej było to coś co przyprawiało chłopaka o dreszczyk adrenaliny. Podniecenia pomieszanego z podziwem. Wtem szatan zrobił coś dziwnego, bowiem... Zrzucił pas i przyjął przed Hiro dość jednoznaczną pozycję sugerującą jakoby ich pojedynek miał się rozegrać właśnie teraz. Własnie w tym momencie. W tej chwili. Czarnowłosy widząc to na początku nieźle się zdziwił, jednak po chwili ponownie na jego twarz wstąpił uśmiech. Jednym ruchem zrzucił z siebie fartuch z restauracji wraz z koszulą robotnicza, zostawiając jedynie w spodniach i butach, odsłaniając tym samym wytrenowany tors. Zadowolony z obrotu spraw, zaczął podskakiwać parę razy w miejscu, jednocześnie rozciągając sobie barki i strzelając karkiem.
Spoiler:
Ikuzo Rzucił pod nosem, ustawiając się w pozycji przygotowawczej do walki. Nie minęła jednak chwila jak wyskoczył do przodu przed siebie, wykonując atak jako pierwszy, którym był wyskok i zamarkowanie kopnięcia z jednej nogi, tylko po to by siłą obrotu szybko zrobić obrót i wykonać kopnięcie z drugiej. (nw czy dobrze napisałem o co chodzi dokładnie ;-; jak coś to pisz)
avatar

Hiro

Liczba postów : 10

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Haricotto on Czw Lip 12, 2018 8:07 pm

MG

Satan uśmiechnął się delikatnie, a widząc wyraźnie jak chłopak wyprowadza atak, przygotowany był na wszystko. Mark był zwykłym ziemianinem, ale był mocniejszy, szybszy i wytrzymalszy od przeciętnego człowieka. Gdyby było inaczej, nie zdobyłby tytułu "Najlepszego pod Słońcem", a mistrzowski pas znajdowałby się w posiadaniu innej osoby.
Zamarkowany atak Hiro zrobił na nim wrażenie, ale w ostatniej chwili udało mu się ruszyć rękę, by zatrzymać na niej kopnięcie. Rozległ się głośny dźwięk, który najłatwiej opisać słowem "TRZASK!", ale nie miało to nic wspólnego ze złamaną kością.
- Nieźle! - krzyknął, zaraz wyprowadzając cios otwartą dłonią prosto na brzuch młodego kelnera, mając zamiar odsunąć go od siebie. Na szczęście, nie stracił równowagi.
- Pokaż mi swoją całą moc! Wiem, że nie jesteś zwykłym człowiekiem! - krzyknął, prostując się i pokazując palcem na Hiro. Pewny siebie uśmiech nie znikał z twarzy Satana.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1309

Powrót do góry Go down

Re: Restauracja Chisako

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach