Go down
Admin
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 396

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Restauracja Chisako

on Sro Gru 13, 2017 9:56 pm
First topic message reminder :

W.I.P.

Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Czw Kwi 18, 2019 3:23 pm
MG

Mężczyzna zaciskał palce na rękojeści miecza, ale nie miał zamiaru wyciągnąć go z pochwy. Stał twardo na ziemi, a każdy jego mięsień był napięty i gotowy do akcji.
Żołnierz, ten który trzymał kajdanki w dłoni, zbliżał się powoli do stolika Arisu. Potrząsał stalowymi bransoletkami energicznie i uśmiechał się zadziornie. Jego kolega trzymał karabin wycelowany w podejrzanego chłopaka.
Arisu podniosła się, zagadując od razu do dwóch napastników. Czerwonowłosy chłopak nie spodziewał się, że ktoś opowie się po jego stronie. Reszta ludzi siedziała skulona pod stołami, a kelnerka wybiegła na zaplecze, porzucając tacę z kawą, która rozlała się na podłodze.
Słysząc cichy szept dziewczyny, chłopak delikatnie się uśmiechnął, ale kiedy ucałowała go w policzek, totalnie zgłupiał. Na jego twarzy pojawił się rumieniec, a jego nogi lekko ugięły się w kolanach. Mówiąc krótko, rozluźnił się, zabierając przy okazji dłoń z rękojeści.
Skołowany nie wiedział co powiedzieć, kątem oka co chwilę zerkając na uśmiechniętą Arisu. Skinął głową kilka razy, trochę niezdarnie, po czym udało mu się wypowiedzieć kilka słów.
- Yyhm, tak... moja droga. Cały czas byłem... byłem... tutaj byłem. Tutaj. - jego aktorstwo nie mogło się równać z umiejętnościami kobiety. Starał się jak mógł, kończąc swoją wypowiedź uśmiechem. Dodatkowo palcem wskazywał na podłogę, zapewniając że właśnie "tutaj" był.
Trzymający kajdanki żołnierz zerknął przez ramię na swojego kolegę. Wymienili się spojrzeniami, po czym broń została opuszczona. Chyba brakowało im piątej klepki.
- Hmm... Mógłbym przysiąc, że podobny gość zaatakował bazę. Co robiliście wczoraj wieczorem? Tylko nie kłamać! - znów broń została podniesiona, a kajdanki zabrzęczały głośno.
- Ja... spałem? - odpowiedział pytająco, kątem oka zerkając na stojącą tuż obok dziewczynę.
- A potem... wstałem i... - tu przerwał, czekając aż Arisu kolejny raz użyje swoich aktorskich umiejętności.

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Czw Kwi 18, 2019 3:42 pm
Całe życie mieszkanie na ziemi nauczyło ją, że aktorstwa zawsze można się nauczyć nie zważając na wiek. A w dodatku jej ostatnie przygody też ją bardziej przygotowały na to żeby kłamać ludziom w żywe oczy, a oni to kupowali. Blond włosy, niebieskie oczy i smukła sylwetka, to idealny wygląd na którym można zawiesić wzrok. A wyglądało na to, że i Ci żołnierze nie mieli za bardzo piątej klepki więc jej marny występ udał się celująco. Spojrzała na chłopaka, a skoro załapali haczyk więc i ona nie zamierzała zaprzestać swego występu. Póki kurtyna jest odsłonięta aktorstwo pozostaje niezmienione. Oczywiście, że wymyślała wszystkie rzeczy na poczekaniu co jednak nie pozwalało jej na zaprzestaniu tego co robiła.
-On był ze mną drodzy panowie - rzekła i flirciarsko puściła oczko do jednego z żołnierzy chcąc nieco rozluźnić całą tą dziwną sytuację. Swoją dłoń powoli zsuwała z jego ramienia aż do dłoni aż w końcu splotła palce wraz z czerwonowłosym chłopakiem. Spojrzała na niego chcąc mu przekazać wzrokiem "graj dalej, dobrze Ci idzie".
-Spaliśmy sobie razem w naszym domku, a nad ranem to hmm... - Przez chwilę udała zamyśloną przypominając sobie najdziksze sceny Hentai"ów jakie ostatnio oglądała pozwalając na to by na jej policzki pojawił się duży rumieniec na obu policzkach.
-Baraszkowaliśmy razem w łóżku, a później razem spędziliśmy cały dzień wspólnie. Mam nadzieję, że panowie nie będą nas tu długo trzymać, mamy plany na dzisiaj - rzekła tonem nie lubiących sprzeciwów. Starała się mówić jak typowa pani domu pewna siebie, taka co ma mnóstwo planów i na nic nie ma czasu. A oczywiście dla lepszej aktorstwa uniosła się a palcach i pocałowała czerwonowłosego chłopaka prosto w usta na tyle namiętnie ile pozwalały jej umiejętności po czym wtuliła swoją głowę w ramię chłopaka udając zakochaną po uszy młodą żonę.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Czw Kwi 18, 2019 8:51 pm
MG

Kiedy palce Arisu i czerwonowłosego chłopaka się splotły, przez ciało tego drugiego przeszedł dziwny dreszcz. Nigdy wcześniej nie trzymał się z dziewczyną za rękę i było to dla niego coś nowego. Rumieniec na jego twarzy rozprzestrzeniał się coraz bardziej, a serce zaczynało bić tak szybko, że jeszcze chwila i rozerwałoby od środka klatkę piersiową.
Żołnierze Armii Czerwonej Wstęgi nie mogli do końca uwierzyć w to, co opowiadała dziewczyna. Ciągle patrzyli podejrzliwym wzrokiem. Zerkali na siebie kątem oczu i kiwali do siebie głowami. Czyżby zaczynali się przekonywać do tego pięknego kłamstwa? Czy może już mieli w głowie inny plan, który zamierzali wykonać?
Wszystko odmieniły kolejne słowa Arisu, która udając zakłopotanie, rzekła, że całą noc spędziła na "baraszkowaniu" w łóżku z czerwonowłosym chłopakiem.
Napastnicy zalali się rumieńcem, a na ich twarzach pojawił się zbereźny uśmiech. Zaczęli się śmiać i wykonywać obsceniczne ruchy, takie jak ruch bioder, czy otwieranie i zaciskanie dłoni, sugerujące dotykanie czegoś bardzo... miękkiego.
- Hłehłe, to tak jak ja i moja stara... Hłehłe. - zaśmiał się ten, który trzymał kajdanki. Pomachał nimi na znak, że te też są dobre, jeśli chodzi o "te" sprawy.
Chłopak spojrzał na Arisu pytająco, jakby nie miał bladego pojęcia, co znaczyły jej słowa. Już miał się zapytać, co takiego miała na myśli, kiedy jej kunszt aktorski poszedł o krok dalej i bez pardonu, bez zawstydzenia, pocałowała go prosto w usta. Nogi zrobiły mu się jak z galarety i gdyby nie stolik obok, na którym oparł swoją rękę, to osunąłby się na podłogę.
Kelnerka obserwowała wszystko z zaplecza. Na jej twarzy gościł rumieniec tak czerwony jak włosy całowanego jegomościa.
- Dobra... To na pewno prawda. Nie ma szans, że zostawiłby taką żonkę dla wojaczki. Chowaj te kajdanki i idziemy. - machnął ręką, zarzucając karabin na plecy. Jego towarzysz zaczepił stalowe bransolety na pasie po czym puścił oczko do dwójki "zakochanych" i wyszedł, komentując krótko:
- Ah, ci młodzi... - i drzwi się zamknęły.
Gdy już wszystko się uspokoiło, a przestraszeni klienci powychodzili spod stolików, chłopak uśmiechnął się delikatnie, ciągle goszcząc rumieniec na twarzy.
- Dz-dziękuję za pomoc. - skinął głową do Arisu, będąc jej prawdziwie wdzięcznym. Schowana za barem kelnerka nie mogła oderwać od nich wzroku. Czyżby była super mega fanką romansów?

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Czw Kwi 18, 2019 9:30 pm
Kiedy stała tak oparta o ramię swojego "kochanego" czuła jak mu serce bije. Zastanawiała się czy to z powodu tego, że go złapała za rękę czy to dlatego, że jest w tej chwili idealną chwilową żoną czerwonowłosego chłopaka. W sumie i tak pewnie niedługo się tego dowie o ile uda jej się spławić tą dwójkę przed nosem. Ścisnęła mocniej dłoń ukochanemu spoglądając na dwójkę żołnierzy przed nią. Na słowa jednego z żołnierzy zaczęła cicho chichotać jak dziewczynka kiedy zaczęli sugestywnie tańczyć, a jeden z nich nawet pokazał, że kajdanki też są fajne jeżeli chodzi o zabawy łóżkowe. Na ten moment i jej rumieńce się poszerzyły co jak co, ale nie sądziła, że faktycznie ktoś tak robi.
-Oh, panowie mnie zawstydzają - rzekła zakłopotanym głosem i odwróciła wzrok. Po chwili schowała swoją twarz w ramieniu swojego czerwonowłosego chłopaka. Pocałunek przed tą dwójką żołnierzy musiał być na tyle realistyczny ile się dało, po prostu musieli uwierzyć, że przed nimi stoi dwójka zakochanych. Choć to raczej ona była tutaj pomysłodawcą całej tej scenki. Odczekała aż żołnierze sobie pójdą, pomachała im na do widzenia. Dopiero kiedy ta dwójka zniknęła z polu widzenia odetchnęła z ulgą, choć jej policzki dalej były zaróżowione to była z siebie zadowolona. Odsunęła się od chłopaka i palcami przeczesała swoje włosy.
-Usiądź, bo chyba coś Ci nogi zmiękły - zachichotała wesoło na jego reakcję. Wydawało jej się iż cała ta scenka została przez nią odegrana w stu procentach, a nawet więcej. Dopiero teraz rozejrzała się po pomieszczeniu i zauważyła dużo większą ilość osób. Nawet jakaś kelnerka im się przyglądała cała czerwona jak burak. Przedstawienie godne oglądania. Ich reakcje tylko ją przekonały w tym, że zrobiła kawał dobrej roboty.
-Nadałabym się na Twoją żonkę, nie? - zapytała uśmiechając się od ucha do ucha rozbawiona całą tą sytuacją jaka ich spotkała.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Pią Kwi 19, 2019 2:06 pm
MG

Chłopak westchnął z ulgą, kiedy sytuacja się uspokoiła. Tak jak zasugerowała mu Arisu, usiadł sobie przy stoliku, bo faktycznie jego nogi nie były teraz w najlepszym stanie. Ciągle czuł się tak, jakby zrobione były z waty.
- Myślałem, że będę musiał sobie wywalczyć drogę ucieczki... - powiedział pod nosem, uspokajając oddech.
Pytanie zadane przez dziewczynę, choć żartobliwe, było krępujące. Jeśli odpowiedź będzie potwierdzająca, będzie to swego rodzaju wyznanie, że blondyna wpadła mu w oko. Natomiast przecząca odpowiedź może ją w pewien sposób urazić. Do tego chłopak nie mógł doprowadzić, ponieważ wiele jej zawdzięczał.
Inna sprawa, że owszem, była w jego guście. 100% w jego guście, albo i więcej!
- Myślę... - urwał na moment, a na jego twarzy znów namalował się delikatny rumieniec.
- Myślę, że nikt inny nie nadawałby się tak świetnie, jak ty. - odpowiedział, zerkając zaraz w bok, chcąc ukryć swoje zakłopotanie. Nie zdawał sobie sprawy, że właśnie tym gestem pokazał, że jest onieśmielony.
Kątem oka zerkał na Arisu, a kiedy już bardziej oswoił się z sytuacją, wstał nagle, jakby przypomniał sobie coś ważnego.
- Przepraszam, nie przedstawiłem się. Jestem Mirai. Miło mi cię poznać i... i jeszcze raz dziękuję za ratunek. - skinął głową i uśmiechnął się wesoło.
- Chciałbym się jakoś zrewanżować. - dodał po chwili.

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Pią Kwi 19, 2019 2:34 pm
Oparła się pośladkami o stolik, niedaleko chłopaka, ręce skrzyżowała pod piersiami jeszcze bardziej je uwydatniając. W sumie nie miała małych piersi, w dzisiejszym wdzianku w sumie nawet ładnie się eksponowały. Miała sukienkę z odsłoniętymi ramionami ala Hiszpanka, na udach pończochy długie aż do połowy ud. Na stopach  zaś miała balerinki do biegania, a włosy upięte w kucyk. W jej sexi sukience były kieszenie dość głębokie i pojemne przez co rysunek nieznajomej dziewczyny nigdzie jej nie uciekł.

Uwaga dużo sexi ciała!
Spoiler:
Restauracja Chisako - Page 2 T67u0Cp

Sytuacja się uspokoiła, lecz z jej policzków nie do końca zeszły rumieńce to i ta sądziła, że jakieś wyjaśnienia jej się należą. Czekając na jego odpowiedź wstała wzięła krzesło i usiadła na przeciw niego zakładając nogę na nogę, a dłonie wsunęła pod biust, przez co nieco bardziej się wylewały z jej sukienki Hiszpanki.
-Oh, cieszy mnie to. W końcu jak nikt inny poradziłam sobie z tymi żołnierzami i udało mi się ich spławić. - odrzekła z szerokim uśmieszkiem na ustach. Jakoś bardzo bawiło ją onieśmielenie chłopaka zwłaszcza, że wyglądał na takiego, który jeszcze z żadną nie był. A póki z nim siedziała miała zamiar to w jakiś sposób wykorzystać
-Arisu miło mi. Powiesz mi kto to za dziewczyna którą poszukujesz? - rzekła i pozwoliła sobie wyciągnąć jedną dłoń i uścisnąć chłopakowi dłoń no chyba, że nie chciał to tylko kiwnęła głową w geście powitania. Na jego kolejne słowa nie umiała się powstrzymać od śmiechu, który zamaskowała nagłym kaszlem.
-Wiesz w łóżku wiele rzeczy można wybaczyć i się zrewanżować - rzekła rozbawiona chichrając się bez opanowania. Puściła mu oczko zalotnie. Dawno już się tak nie ubawiła, brakowało jej tego. Minęła dłuższa chwila nim się opanowała. Położyła dłoń w miejsce serca żeby się opanować. Wdech wydech. Kiedy się uspokoiła, a jej twarz przybrała obojętny wyraz twarzy, spoważniała marszcząc brwi. Mając skrzyżowane dłonie pod piersiami paznokciem stukała o swoje przedramię.
-Dobra, a teraz tak na poważnie, czemu Cię ścigali? Co zrobiłeś - rzekła na spokojnie. Skoro już się w to gówno wpakowała wypadało by jakoś z tego wyjść bez szwanku.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Sob Kwi 20, 2019 6:04 pm
MG

Rzeczą niemożliwą było unikanie patrzenia na piękne kształty Arisu. W dodatku sama wszystko robiła w tak bardzo erotycznej manierze, że po prostu chciało się widzieć każdy jej ruch.
Mirai starał się nie patrzeć bezpośrednio w jej dekolt, ale mimo wszelkich starań, co jakiś czas jego spojrzenie skupiało swoją uwagę tam, gdzie nie powinno. Delikatny rumieniec wciąż gościł na jego twarzy.
Uścisnął jej dłoń i delikatnie nią potrząsnął. Podczas tego kontaktu patrzył prosto w oczy blondyny.
Już miał odpowiedzieć na jej pytanie i zdradzić tajemnicę zdjęcia, kiedy Arisu wypaliła z tekstem o wybaczaniu i rewanżowaniu się... w łóżku. Mirai momentalnie zesztywniał, dosłownie i w przenośni, zalał się jeszcze większym rumieńcem i zaczął się jąkać, próbując wydawać z siebie jakieś dźwięki.
Śmiała się w najlepsze, a widząc jej reakcję, sam Mirai zaczął się śmiać. Pokręcił głową rozbawiony i palcem wskazującym kiwał na boki, mową ciała mówiąc tym samym "no, no!".

- Dziewczyna z rysunku... To moja starsza siostra. Jakiś czas temu wydarzyło się coś strasznego i... Po prostu muszę ją odnaleźć, a nie wiem gdzie jest. Pomyślałem, że robiąc bałagan pod bazą Armii Czerwonej Wstęgi, wieść się rozejdzie i sama mnie odnajdzie. Niestety... Ciągle trafiam na patrolowców albo na ludzi, którzy kompletnie nic nie wiedzą. - urwał i cicho westchnął, zapatrując się w jeden punkt na blacie stolika. Zaraz jednak kontynuował, uśmiechając się tak, jakby zrobił coś jednocześnie złego i głupiego.
- A tamten atak... Powiedzmy, że o mały włos nie zginąłem. Na szczęście znam pewne szczutki, hehe. - podrapał się z tyłu głowy, uśmiechając się i cicho chichocząc.

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Sob Kwi 20, 2019 6:35 pm
Sytuacja została rozluźniona więc to plus całej tej sytuacji. W dodatku sama mogła się skupić na ważniejszej części, która polegała na poznaniu tajemnicy tego rysunku. Uśmiechnęła się kącikiem ust kiedy chłopak zaczął tłumaczyć iż jest to jego starsza siostra. Hm w sumie włosy się zgadzają przeszło je przez głowę jednocześnie w zamyśleniu uniosła jedną brew do góry.
-To chyba zacząłeś poszukiwania z złej strony. Teraz sam jesteś poszukiwany - rzekła wzdychając cicho. Cała ta sytuacja wydawała jej się zrozumiała. Nie znała jej, nawet nie wiedziała gdzie ona się znajduje! Może być na drugim końcu świata albo co gorsza na innej planecie.
-Skoro to Twoja siostra to pewnie masz powód by ją szukać. Jednak nie wiem czy jestem Ci w stanie pomóc - dodała po chwili. Uniosła dłoń i przyłożyła do swojego podbródka zastanawiając się czy jest sposób na łatwe znalezienie jej. Z drugiej strony to w końcu nie jej problem i mogłaby go całkowicie olać.
-Gdzie ją widziałeś ostatnio? Może tam powinieneś zacząć? Nie wiem czy jestem Ci w stanie pomóc - Wzruszyła ramionami lekko. -Szczutki? To dobrze. Dlatego mam nadzieję, że to co masz na plecach, a przypomina mi miecz nie jest u Ciebie tylko dla ozdoby - dodała niespiesznie. Wzrok głównie skupiła na twarzy chłopaka zastanawiając się czy jest w stanie mu pomóc i o ile jest w stanie to uczynić. Nie wiedziała czego powinna złapać lub czego się zaczepić. Główkowanie w tej sytuacji jest dla niej znacznie utrudnione.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Nie Kwi 21, 2019 10:43 pm
MG

- Właśnie problem tkwi w tym, że... Nie pamiętam, gdzie ją ostatni raz widziałem. - tu na moment urwał, wzdchyjąc cicho. Przeczesał dłonią swoje włosy i spojrzał na Arisu. Na jego twarzy namalowana była bezsilność. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak niewiele wiedział. Nie miał żadnego punktu zaczepienia, więc zwyczajnie chodził i wypytywał przypadkowych ludzi.
- Yyy, tak... to jest prawdziwy miecz. Dostałem go od przyjaciela, ale niestety... Został zamordowany przez tych samych ludzi, którzy okupują tę biedną planetę. - zacisnął pięści, złoszcząc się na samą myśl o swojej przeszłości i przykrych wspomnieniach.
- Może znasz kogoś, kto ma jakieś dojścia? To byłoby bardzo pomocne. Sam niewiele zdziałam, a latanie po planecie bez celu zaprowadzi mnie donikąd. - poderwał się z krzesła i podszedł do Arisu, chwytając ją za ręce. Patrzył jej w oczy błagalnie, ciągle mając nadzieję, że dziewczyna ma jakieś znajomości.
- Potem możemy pobaraszkować... cokolwiek to znaczy, nie mam pojęcia. - drugą część zdania dodał nieco ciszej, ale blondyna dokładnie wszystko słyszała.

Patrolowcy, którzy wcześniej nękali "zakochaną parę", czaili się tuż przy oknie, wychylając tylko głowy i obserwując przez szybę zachowanie Arisu i Miraia.

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Arisu
Arisu
Liczba postów : 159

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Pon Kwi 22, 2019 12:22 pm
Skoro nie wiedział gdzie ona jest to jak do diabła ona miała coś zdziałać?! O jego siostrze nie wiedziała nic. I tak oboje byli w czarnej dupie jeżeli chodziło o jakiekolwiek poszlaki. Niech to diabli!
-No to jesteśmy w czarnej dupie - skwitowała krótko przewracając jedynie oczami. -Czyli słabo to wygląda, grunt, że w razie co tp mnie obronisz wojowniku - rzekła i zachichotała jednocześnie puszczając mu zalotne oczko. Jednak to dalej nie pomagało je w tym żeby wymyślić jak mu pomóc. Znała się na kompie była mechanikiem, ale na cheatera to ona się nie nadaje, choć próbowała takie numery ale ciii nikt nie musi o tym wiedzieć.
-Umiesz latać? - rzekła unosząc brew do góry. W sumie czy powinna być zdziwiona? Owszem. To pierwsza osoba pokroju ludzkiego, która miała podobne nietypowe umiejętności do niej. Kiedy ją złapał za ręce zamrugała zdziwiona. Na jego słowa uśmiech sam cisnął się na jej ustach i nawet go nie powstrzymywała. Uśmiechnęła się szeroko do niego. Lecz nim się odezwała kątem oka spojrzała na mundurowych za oknem, którzy dalej na nich patrzyli. Chyba nie do końca im ufali co było zrozumiałe. A jeżeli w tej chwili ta dwójka na nich patrzyła to czekała ich kolejna świetna lekcja od strony sensei Arisu. Pochyliła się w stronę chłopaka powoli na tyle żeby w trakcie jej słów na sam koniec ich usta się stykały ze sobą.
-Jeżeli ją znajdziemy pobaraszkujemy tyle ile dusza zapragnie - szepnęła i ucałowała go w usta namiętnie po raz drugi. Dla uwiarygodnienia, swoją prawą rękę zsunęła na krocze chłopaka, przejechała od góry do dołu aż na sam koniec złapała go za nie. Odsunęła się kilka centymetrów od jego twarzy uśmiechając się łobuzersko, a następnie zachichotała głośno. Przesunęła usta do jego ucha i szepnęła.:
-To nie jest dobre miejsce, obserwują nas. Znam dobre miejsce gdzie możemy na spokojnie porozmawiać - odrzekła i nim całkowicie odsunęła się od chłopaka cmoknęła go szybko w słodkie usteczka. Może te gesty mu uzmysłowią jak bardzo zboczoną rzecz chce z nią zrobić? A nawet jeżeli nie to i tak będzie miała z tego frajdę na całego. W jej domu powinny znaleźć się wszystkie niezbędne rzeczy, które mogli by użyć, wracanie do bazy mogło by nie być za bezpieczne, z drugiej strony jej dom stał w takim miejscu, że nikt ich nie powinien szukać.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1822

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

on Pon Kwi 22, 2019 9:57 pm
MG

Na twarzy Miraia uśmiech gościł bez przerwy. Wszystko przez to, że Arisu zgodziła się mu pomóc. Mogła mieć pewne znajomości, które przydałyby się chłopakowi.
Gdy go niespodziewanie pocałowała, potwierdzając wcześniejszą propozycję baraszkowania, zalał się znowu rumieńcem, ale tym razem odwzajemnił pocałunek trochę śmielej.
Nie spodziewał się jednak, że zaraz na swoim kroczu poczuje dłoń dziewczyny. Samo całowanie sprawiało, że pewna rzecz budziła się do życia pod materiałem spodni, ale jej dotyk, a następnie ścisk doprowadził do nagłej eskalacji. W jej dłoni energicznie pulsowała jego męskość. Co prawda przez spodnie, ale wciąż...
Jego kolana lekko się ugięły.
Żołnierze, którzy obserwowali wszystko przez szybę, zrobili wielkie oczy i szczęki im opadły. Ten, który wcześniej trzymał kajdanki, zasłaniał dłońmi oczy, jakby wstydził się patrzeć.
- T-tak, lepiej stąd chodźmy. - odpowiedział, kiedy tylko ich wargi przestały być złączone w namiętnym pocałunku. Powoli uzmysławiał sobie, co mogło znaczyć "baraszkowanie", ale jeszcze nie miał pewnego wyobrażenia.
Chwycił więc za rękę Arisu i ruszył w stronę zaplecza, mijając rozmarzoną kelnerkę, która ciągle obserwowała rozmawiającą dwójkę. Nie zwrócił nawet uwagi na fakt, że gdy tak przemierzał restaurację, wybrzuszenie w jego spodniach było bardzo widoczne.
- Przepraszam, musimy wyjść tylnym wyjściem! - skinął głową i uśmiechnął się do niej, ciągnąc za sobą Arisu. Po chwili znaleźli się w bocznej uliczce. Mirai rozejrzał się na lewo, potem na prawo, a kiedy miał pewność, że nikt ich nie obserwuje, jednym i szybkim ruchem wziął blondynę na ręce.
- Trzymaj się mocno i... kieruj mnie. - uśmiechnął się do niej i puścił do niej oczko. Zaraz po tym odbił się od powierzchni ziemi i już po chwili znaleźli się hen, hen wysoko ponad miejskimi budynkami.
_____
[z/t] -> Dom Arisu
Odpisz od razu w miejscu docelowym.

_________________
Restauracja Chisako - Page 2 Haricotto-Podpis
Sponsored content

Restauracja Chisako - Page 2 Empty Re: Restauracja Chisako

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach