Super Dragon Ball PBF - Another Universe
Forum jest w fazie przebudowy. Jest otwarte dla graczy, ale należy pamiętać o możliwości zmian w mechanice.

Share
Go down
avatar
Erica
Liczba postów : 30

Erica Kazuhara <3

on Sro Mar 14, 2018 11:56 pm
Imię: Erica Kazuhara

Wiek: 18

Rasa: Ziemianka - Mechanik

Wygląd: Mierzy 165 centymetrów i waży 50 kilogramów. Nie wyróżniałaby się z tłumu, gdyby nie jej długie, szare włosy siegające pleców, urocza twarzyczka i blady odcień skóry spowodowany zbyt długim przebywaniem w domu. Nie można również zapomnieć o grzywce delikatnie zakrywającej jej lewą stronę twarzy. Miły i życzliwy uśmiech, szczere i niewinne oczka koloru stali, a na dodatek wrodzony urok sprawiają, że dziewczyny nie da się zignorować, choćby nie wiem jak bardzo byście się starali. Nie można jej również odmówić kobiecych kształtów, które skrzętnie ukrywa pod lużnymi ciuchami lub płaszczami. A jeśli już mowa o ubraniach... Uwielbia wszelkie płaszcze, glany i różne "metalowe" dodatki, typu krzyże i tak dalej. A pod tymi dodatkami i ubraniami znajduje się... Tak, zgadliście. Bielizna! Niekompletna, biała koronkowa bielizna. A czemu niekompletna? Bo z dziwnych przyczyn, nie nosi stanika. Nie pytajcie dlaczego, nawet ja tego nie wiem. Na co dzień nosi czarny długi płaszcz, glany sięgające połowy kości piszczelowych, dwa pasy ciasno trzymające się talii, opaski z krzyżami ulokowanymi na udach, a na prawym z nich znajduje się pas podtrzymujący kilka noży. Do tego jej ręce obwiązane są do łokci bandażami, a na dłoniach ma rękawiczki bez palców obwiązane w nadgarstku ciasnymi bransoletkami.

Charakter: Jest przeciwieństwem tych wszystkich Dante, Ishidorów i Gutsów (swoją drogą, niezły przystojniak z niego). Co to oznacza? Ano, jest miła, spokojna, niewinna i łatwowierna. Brzydzi się przemocą, kłótnią i ogólną agresją. Sama stara się unikać takich sytuacji. Nie jest jednak głupia. Inteligentna i sprytna, zawsze szuka najbardziej bezpiecznej drogi do celu, bez poświęcania kogokolwiek innego. Nigdy nikogo nie okłamała, ani nie skrzywdziła. Uwielbia bawić się różnymi mechanizmami, maszynami i innymi tego typu rzeczami. Co dziwne, choć brzydzi się przemocą, to kocha składać broń. Pistolety, karabiny, noże... Broń wszelkiej maści. Każdą wytworzoną sztukę rozkłada i z jej części składa kolejną, kolejną i kolejną. Może to robić cały dzień. Nie wyobraża sobie jednak, by ktokolwiek został skrzywdzony przez jej twory, więc skrzętnie je ukrywa. Kocha przyrodę, zwierzęta i wierzy w "przeznaczoną miłość". Do ciekawostek należy zaliczyć to, że jest dziewicą.

Historia:Wszystko spoko, pięknie, ładnie, ale jak powstała taka ślicznotka i co przeżyła że jest "taka"? Kochani, wszystko zaczyna się dawno, dawno temu... A dokładniej: 19 lat temu, gdy to pewna dwójka ludzi wzięła ślub. To były jeszcze normalne czasy, gdy ślub brał chłop z babą, a nie tak jak jest teraz, że baba z babą, chłop z chłopem i tak dalej... No, ale wracając! Pobrali się i niedługo później urodziło im się dziecko. Wiecie co to oznacza? Tak, dokładnie! Seks przed ślubem! Dobrze, że kapłan o niczym nie wiedział, bo pewnie by ich pogonił. A co do dziecka... No, dziecko jak dziecko, każde wygląda tak samo przez pierwszy rok życia, więc nad tym nie będę się rozpisywał, bo po co? Widziałeś jednego noworodka, to widziałeś wszystkie. Tymczasem nasza super familia była... To pewnie ten moment w którym pomyśleliście "O! Teraz zaczną się problemy w rodzinie". Plot twist! Rodzinka była nad wyraz kochająca. Wszyscy się szanowali, uwielbiali, nigdy się nie kłócili i często rozmawiali. Ogółem, rodzina idealna. Gdy nasza mała dziewojka wskoczyła w 3 rok swojego życia, to tatuś zaciągnął się do woja i tam zaraził się (nie, nie syfem) maniakalnym uwielbieniem broni wszelkiej maści. Nie obce stały mu się najdrobniejsze szczegóły każdej spluwy, noża, miecza i tak dalej. Niestety (lub stety) stracił nogę i został "zwrócony" rodzinie, a tam zaraził swoją córeczkę fanatyzmem. Zaczeli razem przeglądać magazyny poświęcone broni, kupowali każdą sztukę (czarny rynek?) i razem je badali. I tak oto mijały im dni, tygodnie, miesiące, lata. Szesnastoletnia już Erica powoli odkrywała w sobie pasję do mechaniki, więc do codziennych zabaw z bronią, doszło również kreowanie czegokolwiek z różnych zepsutych lub starych sprzętów. Matka nie broniła jej tego, ale starała się ją przekonać do bardziej gospodarskich zajęć, takich jak gotowanie, prasowanie, sprzątanie. Wprost mówiąc, chciała z niej zrobić służkę, panią domu, gospodynię nad gospodynie. Niestety, coś poszło nie tak i choć nauczyła się gotować smaczne potrawy, to nie wiązała z tym przyszłości. Znacznie bardziej wolała babrać się w autach, maszynach, broni i wszelkich urządzeniach. W końcu przyszedł wiek, w którym czas wylecieć z gniazda. Zgadza się. Słodka osiemnastka! Ona jednak nie świętowała jak należy i zamiast się upić w trzy dupy, to pożegnała rodziców, spakowała się i za zaoszczędzone pieniążki kupiła przytulny domek na przedmieściach. Większość życia mieszkała na wsi, z dala od zgiełku miast, więc taka przeprowadzka była dla niej szokiem. A zszokowała się jeszcze bardziej, gdy dowiedziała się, że miasto jest w ruinie. Cóż, bywa. Wiedziała, że trwa wojna, ale nie spodziewała się takich zniszczeń. Szczęście w nieszczęściu, jej domek się ostał, więc w nim zamieszkała i nie przejmując się ogólnym chaosem, postanowiła jakoś pomóc tym skrzywdzonym, rannym i bezdomnym. Dobra duszyczka z niej, nieprawdaż? A jak się potoczą jej losy? No, tego dowiemy się później...

Techniki:
-Latanie!

Planeta/Miejsce zamieszkania: Ziemia, bo Ryu tam urzęduje, a ktoś musi rozdziewiczyć naszą białogłowę.
avatar
Ryu
Maskotka
Liczba postów : 294

Re: Erica Kazuhara <3

on Czw Mar 15, 2018 12:18 am
AKCEPT
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach