Super Dragon Ball PBF - Another Universe
Forum jest w fazie przebudowy. Jest otwarte dla graczy, ale należy pamiętać o możliwości zmian w mechanice.

Share
Go down
avatar
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 357
http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Droga prowadząca do Pałacu

on Czw Gru 10, 2015 6:13 pm
First topic message reminder :

Wąska, długa droga, która prowadzi bezpośrednio do Pałacu Enmy Daio. Każdy, nie ważne czy jako dusza, czy jako ktoś kto zachował ciało po śmierci, musi tę drogę przebyć.
Każdego dnia ktoś umiera, więc platformo-droga jest zawsze zapełniona. Na swoją kolej na wizytę u Sędziego trzeba poczekać w kolejce, stojąc jeden za drugim. Ciągłości ruchu pilnują demony, które pracują bezpośrednio dla Enmy.

avatar
Guts
Mistrz Gry/Time Patrol
Liczba postów : 213

Re: Droga prowadząca do Pałacu

on Wto Maj 29, 2018 6:32 pm
MG Mode On!


Saiyanka znajdowała się w miejscu, do którego wstąpi kiedyś każdy. Do miejsca niedostępnego dla żyjących. Ocknęła się wśród wielu obłoczków reprezentujących martwych. Tylko nieliczni z nich, tacy jak Maya, posiadali ciała, a nad głowami mieli aureolki. Wszyscy znajdowali się w długiej kolejce prowadzącej do ogromnego budynku. Nie wiadomym jest czemu akurat zbroja Mayi posiadała wadę fabryczną, przez którą stała wśród zagubionych dusz półnaga i zwracała na siebie uwagę wielu obłoczków. Obudziła się, zawstydziła i ruszyła do kolejki, z której wypatrzyła chłopaka zwanego Totoma. Mężczyzna obejrzał dziewczynę od stóp do głów i podszedł bliżej.
-Witaj! Co się tam stało? Przez te aureolki podejrzewam,
że trafiliśmy do "życia po życiu". Chyba nie pozostaje nam nic innego, jak tylko stanie w kolejce...-

Co stanie się potem? Czy Saiyanka popyta o coś Totomę? Tego dowiemy się wkrótce.

_________________
Skróty:
avatar
Maya
Liczba postów : 23

Re: Droga prowadząca do Pałacu

on Wto Maj 29, 2018 8:10 pm
"Wiesz... Ten twój dowódca to niezły kawał wariata. " Maya westchnęła, sama nie wierząc w to jak zginęła. Pamięta co się stało a raczej, co się odjebało przed OoZaru i ledwo po tym jak rozwaliła się jej zbroja. "Najpierw... Po Twoim odejściu tutaj, zaczął się nade mną znęcać.. " Maya spojrzała na swoją rękę. To było do przewidzenia - Ciało dziewczyny doznało traumy, a ona sama czegoś w rodzaju szczątkowego PTSD. "Podczas sparingu, musiałam grać wariatkę i dominatorkę po to, by psychologicznie złamać przeciwnika. Często tego używałam w przeszłości gdy Planeta Vegeta jeszcze istniała. Psychologia rasy którą chcesz podbić, jest cenna by zrobić to bez użycia siły. Na ogół jestem pacyfistką - ale czasem trzeba. Wiedziałam że był ode mnie 2 razy silniejszy, więc nastraszenie go, zadziałało. Stracił grunt pod stopami. Sztuczka z granatem była pomocna. Wszystko podczas sparingu, w którym udawałam, szło dobrze...... Do czasu." Ciało trochę się uspokoiło. Dziewczyna widać było, że przeżyła tam męki. "W pewnym momencie, jakiś zjeb odpalił Fake Moon i zmienił nas w wielkie małpy. Moja zbroja miała wadę fabryczną. Kiedy zemdlałam, ocknęłam się tutaj...." Maya czuła jednak że to był trochę kiepski pomysł z lądowaniem w Candy Land.. "Jedyne co zobaczyłam to kątem oka nadlatujący promień. Chyba z ust. Fiut zabił mnie. Wybacz że przeklinam...." Małpiatka uroniła łzę rozpaczy. Rozpaczy nad tym, że była za słaba, i nad tym że tak się dała podejść. "Przytulisz? Tego mi teraz trzeba najbardziej. Muszę się pozbierać..." Maya w sumie wyjaśniła jak działała robota negocjatora. Zastraszanie i uprzedzanie do skutku. Nie dawało ci walki samej z siebie, ale walkę psychologiczną. Kto pierwszy zmięknie. Maya miała tego wszystkiego dość. Swojej przeszłości, swoich ostatnich 2 godzin życia przed momentem trafienia do piekła. Czuła że to nie tak powinno wszystko wyglądać.. "Potem wyjawię ci jak wyglądała procedura "podbojów na pacyfistę". Jeśli chcesz. "

[z/t] [http://dbanotheruniverse.forumpolish.com/t85-palac-enmy-daio]
Sponsored content

Re: Droga prowadząca do Pałacu

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach