Go down
Admin
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 396

Arena na środku jeziora Empty Arena na środku jeziora

on Sob Sie 10, 2019 4:25 pm
Okrągła platforma wybudowana na środku jeziora. Podłoże to białe płytki, przypominające te, którymi wybrukowana jest arena Tenkaichi Budokai. Z jednej strony dobudowany ma chodnik, który prowadzi do wnętrza pałacu Uranai Baby.
Platforma ta służy głównie jako miejsce treningowe wojowników wybranych przez Uranai Babę.
Arisu
Arisu
Liczba postów : 156

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Sob Sie 10, 2019 5:36 pm
Kiedy jej żołądek się uspokoił  spojrzała na Staruszkę i jedynie pokiwała głową na zgodę. Zaś nad słowami Bulmy musiała się chwilę zastanowić? Ciężka atmosfera albo powietrze? Wzięła głęboki oddech i wypuściła powietrze powoli przez usta. Nie odczuła nic co mogło by wskazywać, że ciśnienie powietrza się zmieniło.
-Nie, nie odczuwam nic takiego, a ty tak? To dziwne - rzekła na spokojnie. W sumie jak już usiadła to siedziała pozwalając sobie na chwilowy relaks. Tak jak Bulma i Arisu zaczęła się rozglądać z zainteresowaniem to co ją otaczało. Wyglądało to jak zamek z jeziorem prowadzona wąsiki dróżkami, a między nimi było własnie to miejsce. Przypominało Arenę walki, tylko, że dookoła było jezioro. Co dodawało temu miejscu tajemnicze, ale miłe odczucia. Nie umiała tego opisać, ale czuła się tutaj w miarę dobrze. Jedyne o co się teraz martwiła to fakt, co będzie tutaj robić. Nie wiedziała czy podoła zadaniu przez Staruszkę, ale w końcu da z siebie wszystko! Dla Miraia i tych zbirów co go porwali, ta myśl jest dla niej przewodnia jeżeli o trening, który zapewne odbędzie się całkiem niebawem. To oczekiwanie nie jest najmilsze jakie było jej doznać, lecz możliwe to będzie warte swojej ceny. Oby podołała temu co Staruszka dla niej szykuje. To była jej główna obawa, ale mimo tych wszystkich za i przeciw była dobrej myśli. Choćby się waliło to ona stanie się najlepszą czarodziejką jaki widział ten świat! No przynajmniej się postara by tak to właśnie wyglądało.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Pon Sie 12, 2019 5:23 pm
MG

Bulma wzruszyła ramionami na słowa Arisu, nie wiedząc już sama, co myśleć o tym miejscu. Usiadła na tyłku i wyjęła z kieszenie klucz francuski, którym zaczęła obracać w dłoni i bawić się jak zabawką.
Wiatr powiewał delikatnie, wprawiając w ruch kosmyki włosów obu dziewczyn. Tafla woda zaczęła się przemieszczać, również poruszana przez wietrzyk. Co jakiś czas na powierzchnie wyskakiwały ryby, pluskając się głośno i radośnie.
W końcu, staruszka wyłoniła się z ciemności swojego pałacu. W swojej dłoni trzymała kryształową kulę, podobną do tej, na której podróżowała, ale była mniejsza, spokojnie mieszcząca się w jednej dłoni.
Rzuciła ją w stronę Arisu, a ta zamiast polecieć w dół i roztrzaskać się na małe kawałeczki, spokojnie przelewitowała do ręki blondyny.
- Spróbuj namówić kulę do posłuszeństwa. Jeśli uda ci się nakłonić ją do pokazania jakiegoś miejsca, to będzie znak, że drzemie w tobie magiczna moc. To może być jakiekolwiek miejsce, pod warunkiem, że jest prawdziwe. - skinęła głową, nachylając się do kryształowej kuli Arisu. Przymknęła swoje oczy, a na kuli namalował się obraz pałacu Uranai Baby, gdzie na środku platformy stała ona, Arisu i Bulma.
- Widzisz? - uśmiechnęła się, po czym machnęła ręką, a obraz zamazał się i ostatecznie zniknął.
- Musisz się mocno skupić. To coś w rodzaju treningu mentalnego. Wymagane jest duże skupienie, dlatego polecam byś sobie usiadła i odprężyła się. - skinęła głową, wskazując dłonią na białe płytki.

_________________
Arena na środku jeziora 3rhfQvw
Arisu
Arisu
Liczba postów : 156

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Pon Sie 12, 2019 6:59 pm
Spojrzała na staruszkę kiedy w końcu się pojawiła z kulą w ręku. Wyglądała jak ta na której sama się przemieszczała tylko ta była mniejsza. W momencie kiedy ta rzuciła kule w jej stronę bała się iż się stłucze. Jakie było jej zdziwienie kiedy kula do niej "przyleciała" w jednym kawałku. Złapała kule w dłoń i powoli ją obracała z każdej strony.
-Hm, rozumiem - mruknęła pod nosem. Spojrzała na kulę staruszki i miejsce, które się tam pokazało było tym w którym aktualnie się znajdowali.
-Postaram się - dodała. Wzięła głęboki wdech zaś powietrze wypuściła ustami. Musiała się skupić na kuli, a raczej miejscu, które powinno się pojawić tutaj na kuli. Nim dobrze zaczęła wiedziała jakie miejsce powinno się tam znaleźć, a mianowicie jej rodzinny dom. W pierwszej chwili miała w głowie myśl iż może być to kryjówka ruchu oporu, ale ostatecznie stwierdziła, że to może nie być dobre miejsce.
Najpierw skupiła się na najważniejszym aspekcie czyli samym domu w którym mieszkała oraz dorastała, drewniany, wyblakły dach, w którym była jedna spora była dziura. Mały, ale ładnie urządzony ogórek z pełną ilością warzyw. Ogórki, pomidory, fasola oraz ziemniaki, wszystko to było z tyłu domku. Dalej były drzewa na których rosły jabłka oraz miniaturowe gruszki. Dookoła jej domu zaś były drzewa. Nawet teraz słyszała ćwierkanie ptaków w uszach oraz ten miły wiatr, który muska jej włosy tak jak na tej arenie. Najbardziej skupiła się na widoku rodziców, którzy tam mieszkają oraz na ławkach, które były umieszczone przed domem. Rodzice często razem na nich siadali, a Arisu razem z nimi. Dalej gdzieś była buda dla psa, a w nim zwierzątko, które robiło sobie drzemkę. Daleko z tyłu w lesie powinien znajdować się domek na drzewie zrobiony przez ojca Arisu. Na ziemi zaś wiosną zawsze kwitły piękne fioletowo-różowe kwiaty, nie znała jej nazwy, ale zawsze robiła z nich bukiet kwiatów dla mamy.
W trakcie "wizualizacji" na jej czole pojawiły się krople potu. Możliwe, że nawet przez chwilę zapomniała o oddychaniu, tak była skupiona na danej sytuacji. Chciała dać z siebie wszystko aby to co robi dało jakiekolwiek rezultaty. Może i nie było to skomplikowane, ale wymuszało na niej stu procent koncentracji i skupienia. Jako mechanik powinna mieć te dwie rzeczy opanowane do perfekcji, miała tylko nadzieję iż to pomoże jej w nauce w byciu czarodziejką.

Domek poniżej Smile
Arena na środku jeziora Origin11
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Sro Sie 14, 2019 12:25 pm
MG

Arisu chwyciła kryształową kulę w dłoń i rozpoczęła swój trening. Jej zadaniem było zmuszenie magicznego artefaktu, by pokazał to, co wyobrażała sobie dziewczyna.
Bulma stała z boku i obserwowała poczynania swojej przyjaciółki. Nie rozumiała do końca, co się działo, ale nie chciała przeszkadzać.
Na kuli zaczął kształtować się obrazek. Na początku były to zamazane kolory, zmieszane ze sobą. Z czasem przeobrażały się w coś, co zaczęło przypominać brązową plamę na zielonym płutnie. Im dziewczyna bardziej próbowała, tym lepiej jej to wychodziło. Pojawiły się pierwsze szczegóły, aż w końcu obraz był ostry jak żyletka. Mówiąc krótko, udało się jej.
Uranai Baba uśmiechnęła się dumnie, klepiąc Arisu po ramieniu.
- Szybko poszło. Masz potencjał. - i skinęła głową. Bulma odetchnęła z ulgą, ciesząc się osiągnięciem towarzyszki.
- Kula należy do ciebie. Teraz możesz obserwować wydarzenia dziejące się w innych częściach planety. Pod warunkiem, że wiesz, gdzie szukać. - skinęła głową ponownie.
- Przy pomocy tej kuli, będziesz mogła przewidywać też przyszłość.  Nie jest jednak jasne, kiedy ta przyszłość nadejdzie. Mogą to być godziny, dni, a nawet lata w przód. Jeśli opanujesz tę umiejętność, być może będziesz mogła zajrzeć w przyszłość swoją i Miraia. I to zanim jeszcze go uratujemy. - Baba ponownie poklepała Arisu po ramieniu, chcąc dać jej trochę otuchy. To było ważne, żeby dziewczyna była pewna siebie i gotowa na wszystko.

_________________
Arena na środku jeziora 3rhfQvw
Arisu
Arisu
Liczba postów : 156

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Sro Sie 14, 2019 1:32 pm
W trakcie próbowania i realizacji miała wbity wzrok jak pies w gnat w tą kulę, którą trzymała w dłoni. Starała się ze wszystkich sił ile trzeba żeby tylko obraz jej domu rodzinnego się pojawił na szklanej kuli. W pierwszej chwili coś się pokazało, ale rozmazane, ale potem to było wow!  Obraz był bardzo ostry i wyrazisty jakby była obok nich, a nie kilkaset kilometrów od domu. Kiedy jej się w końcu udało odetchnęła z ulgą i wytarła swoje czoło z potu. Czyli jednak coś z tego będzie.
-Czyli jestem na dobrej drodze.. - rzekła sama do siebie, a poklepanie staruszki faktycznie dało jej otuchy i jednocześnie dało większą motywacje aby faktycznie iść w tym kierunku. Pierwsze kroki miała za sobą więc możliwe, że teraz będzie jeszcze tylko gorzej, kto to wie.
-O, dziękuje. Dobrze wiedzieć - To była wartościowa informacja w końcu poszukiwania na całej planety może zająć sporo czasu, a skro ona będzie miała takie umiejętności, że będzie mogła zawsze i wszędzie każdego znaleźć to czemu nie. O ile najpierw nauczy się w jaki odpowiedni sposób to robić.
-Przewidywać przyszłość? Jak jasnowidz, brzmi extra - rzekła z uśmiechem na ustach. Fakt, że czas nie został określony może być problematyczne, ale jeżeli dałoby się zapobiec jakiemuś zagrożeniu dzięki takim umiejętnościom to czemu nie. Kolejne ciekawe wyzwanie dla Arisu.
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Czw Sie 15, 2019 6:54 pm
MG

Baba zeskoczyła ze swojej kuli. Stanęła obok Arisu i uśmiechnęła się delikatnie. Znów coś jej chodziło po głowie. Pytanie tylko, co?
- Zapanowałaś nad kulą. W pierwszej kolejności powinnaś się nauczyć ataku. Na obronę jeszcze przyjdzie czas. Znam coś, co będzie dla ciebie idealne. - skinęła głową i odwróciła się na pięcie.
Wezwała swojego sługę, mumię. Wyłoniła się z czeluści jednego z pałaców. Była cała owinięta bandażem, jedynie oczy były odsłonięte. Całe czarne, niczym węgiel, pozbawione życie.
- To będzie nasz królik doświadczalny. Nie martw się, on nie czuje bólu. Nie żyje i tak. - uśmiechnęła się zadziornie, po czym wystawiła ręce prosto w stronę mumii. Odległość między nimi wynosiła jakieś dwa metry. Staruszka zaczęła mamrotać coś pod nosem, aż w końcu wykrzyczała inkantację.
- Papparappa! - za jej ciałem rozbłysło się jasne światło, a zaraz z jej dłoni wystrzelona została dziwna, połyskując maź. Spadła na ciało mumii i zaczęła się na niej zaciskać. Dookoła niej pojawiły się wyładowania elektryczne, które raziły prądem, sprawiając, że mężczyzna zawinięty w bandaże doznał bolesnego paraliżu. Wydarł się wniebogłosy i upadł na kolana, ucichając.

Spoiler:

Arena na środku jeziora Slime

Baba klasnęła ręką o rękę i odwróciła się twarzą do Arisu i Bulmy.
- Ta klątwa nazywa się Hajyu, czyli Magiczny Śluz. Dzięki niej sparaliżujesz swojego napastnika. Musisz jednak uważać, bo jeśli będzie zbyt mocny, będzie potrafił się jej oprzeć. Czy jesteś gotowa by się jej nauczyć? - zapytała, krzyżując ręce na wysokości klatki piersiowej.

_________________
Arena na środku jeziora 3rhfQvw
Arisu
Arisu
Liczba postów : 156

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

on Czw Sie 15, 2019 8:14 pm
Cóż wyglądało na to, że pierwszy krok poszedł jej całkiem nieźle, teraz czekała na kolejne wskazówki staruszki z nadzieją, że może będzie to coś łatwego do zrobienia. Kiedy przyszła do nich asystent staruszki uniosła brwi do góry z zdziwienia.
-Co...? On nie żyje? - rzekła z zdziwieniem w głosie. Chyba jeszcze więcej dziwnych informacji dostanie skoro ta już spowodowała u niej szok, a co dopiero będzie później. Ale to było nic, w momencie kiedy staruszka rzuciła na niego czar, mumia rzuciła się na ziemię z krzykiem.
-Jesteś pewna, że nic mu nie będzie? - rzekła zmartwiona. Nie chciała nikomu nie potrzebnie zrobić krzywdy więc no, jeżeli mumia nie żyje to... nawet dobrze? Choć nie była tego pewna w stu procentach, to lepsze to niż trening na prawdziwych osobach.
-Eh, raz się żyje! Jestem gotowa, co muszę zrobić? - rzekła w gotowości bojowej. Skoro już miała coś robić magicznego to zaczynała z grubej rury nie ma co.
Sponsored content

Arena na środku jeziora Empty Re: Arena na środku jeziora

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach