Go down
Admin
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 396

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Teren dookoła domu

on Czw Gru 17, 2015 12:28 pm
First topic message reminder :

Zielona trawa, drzewa na których rosną czerwone jabłka, studnia oraz droga, która wiedzie dookoła tej niewielkiej planetki. Tak w skrócie można opisać otoczenie, w jakim żyje na co dzień Północny Kaio.
Jak to się mówi, "małe, ciasne, ale własne!". Jest tutaj naprawdę pięknie, a dodatkowego uroku dodają gęste, żółte chmury, otaczające to miejsce.

Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Wto Kwi 30, 2019 11:09 pm
Haricotto rozgrzany do granic możliwości nie przerywał swojego treningu. Stał w bezruchu, skupiony maksymalnie. Oczy miał zamknięte. Jego głowa przepełniona była teraz myślami o walce, które w samym umyśle wydawała się być emocjonująca i bardzo realna.
Wyobrażał sobie siebie i swojego mistrza, który jeszcze na Vegecie, był dla niego jak ojciec. Nie wiedział co się z nim aktualnie dzieje, ale w tej chwili, w jego głowie, stali naprzeciwko siebie, szczerząc swoje zęby jeden do drugiego.
I nagle obaj ruszyli w swoją stronę, Haricotto przybrał pozycję obronną, którą również przybrał w rzeczywistości. Gdy jego mistrz zadał pierwszy cios, Fasolka zablokował go, wyciągając po prostu rękę do góry, by zatrzymać nadlatującą pięść. Następnie wyprowadził kopniaka, typowego lowkicka, by uderzyć w biodro przeciwnika. Rzeczywistość była odwzorowaniem tego, co robił w głowie, tyle, że w miejscu, dlatego też jego noga poszła w ruch, zatrzymując się w pewnym momencie. Tuż po zamachnięciu nogą, prawa ręka wyszła do przodu, zadając cios przeciwnikowi w przeponę, by go nieco przytkać i wykorzystać przewagę.
Ogoniasty zabrawszy swoje dłonie, otrzepał je i samego siebie, po czym z wycieńczenia padł na glebę. Patrzył w różowe niebo, uśmiechając się delikatnie. Wyciągnął dłoń do góry i zacisnął pięść, pokazując wyciągnięty ku niebu kciuk.
_____
Koniec treningu; 23:10, 2019.04.30

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Pon Cze 24, 2019 10:32 am
Zaczął walczyć z powietrzem, przecinając je swoimi gołym pięściami. Starał się to robić cały czas tak samo, z tą tylko różnicą, że uderzenia byłyby coraz szybsze. I tak robił, jego ruchy robiły się szybsze, przez co ciężko było zauważyć jego pracujące ręce.
Wyobrażał sobie swoich starych przyjaciół, z którymi nie miał styczności, wydawało mu się, że od lat. Byli to Tensa i Ryu, którzy razem go atakowali. Jedna osoba z jednej a druga z drugiej strony. Oczami wyobraźni widział ich ruchy, kontrując je swoimi, które miały miejsce w czasie rzeczywistym. Często uciekał się do walki z wyimaginowanym przeciwnikiem, ale nie widział lepszego sposobu do pracowania nad swoją dokładnością i szybkością. To po prostu dawało mu większe pole do popisu niż zwykłe pompki i przysiady. Schylał się, skakał, kuląc swoje kolana pod klatę, unikając niewidzialnego skoszenia przez jednego z przeciwników. Kontratakował, wywracał, popychał, wszystko obrazując w głowię i realizując w świecie rzeczywistym.

Start treningu; 10:32, 2019.06.24


Ostatnio zmieniony przez Haricotto dnia Pon Lip 15, 2019 10:15 am, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Nie Cze 30, 2019 11:00 am
Uśmiechnięty Saiyanin od razu zacisnął swoje pięści, po czym wyprowadził jedną ręką atak, drugą zaś trzymając przy swoim biodrze. I tak kilka razy na zmianę, by rozruszać zastane kości. Przecinał powietrze swoimi dłońmi, wydając z siebie dziwny dźwięk, który według niego, napawał go motywacją. Brzmiało to tak, jakby podkładał głosy do niskobudżetowej bajki, a jego słowa imitować miały zderzenie pięści z bębnem. Mniej więcej...
Zaraz do jego pięści dołączyły nogi, którymi wymachiwał w górę i na boki, udając, że częstuje kopnięciem swojego przeciwnika. Wysokiego przeciwnika, ponieważ nogę uniósł dość wysoko. Następnie zamachnął się nogą i wykopał ją ku górze, obciągając stopę do góry, by w ostatniej fazie ataku, pięta była wyżej od palców.
Następnie mocno szarpnął noga, uderzając płasko stopą o podłoże. Piasek podniósł się do góry, a pod stopą powstała niewielka dziura wydrążona w piachu.
W błyskawicznym tempie zabrał lewą rękę, utrzymując ją przy w boku, zaś równocześnie gdy ją zabierał, prawa wysuwała się do przodu, by zastąpić jej miejsce. Skupiony na jednym punkcie, uderzał rytmicznie i na zmianę. Starał się wyprowadzać kombinacje ciosów, raz atakując prosto, raz z góry, raz z dołu i raz od boku.
Zwiększał prędkość swoich uderzeń, słysząc charakterystyczny dźwięk cięcia za każdym razem, kiedy jego pięść brnęła przez gęste, gorące powietrze.

Koniec treningu; 11:00, 2019.06.30

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Wto Lip 16, 2019 1:04 pm
Haricotto nie miał zamiaru się ociągać. Chciał się wzmacniać i nic więcej. Poza tym, to nie tak, że miał tutaj coś innego do roboty. Była jedna rzecz, ale do dokonania jej był jeszcze zbyt słaby. Potrzebował cierpliwości i wytrwałości.
Wyciągnął przed siebie dłonie i krzyżując je w palcach, wyciągnął jeszcze bardziej, co sprawiło, że jego palce głośno strzeliły, a nawet trochę zabolały. Uśmiechnięty Saiyanin od razu zacisnął swoje pięści, po czym wyprowadził jedną ręką atak, drugą zaś trzymając przy swoim biodrze. I tak kilka razy na zmianę, by rozruszać zastane kości. Przecinał powietrze swoimi dłońmi. do jego pięści dołączyły nogi, którymi wymachiwał w górę i na boki, udając, że kopie kogoś w twarz, brzuch, czy sprzedaje soczystego kopniaka, wyprowadzonego na łydkę. Na koniec uniósł nogę ku górze, stopą sięgając ponad swoją głowę, trzymając zaciśnięte dłonie przy sobie, na wysokości twarzy, po czym szybko, z impetem, opuścił nogę i uderzył płasko o podłoże, które lekko popękało. Robił to przy każdym treningu. Powód? Po prostu lubił to robić, sprawiało mu to przyjemność, tyle.

Start treningu; 13:03, 2019.07.16


Ostatnio zmieniony przez Haricotto dnia Czw Lip 18, 2019 10:28 am, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Guts
Guts
Liczba postów : 377

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Wto Lip 16, 2019 9:42 pm
NPC Mode ON!

Mała planetka, a na niej jeszcze mniejsza niebieska kulka boskiego tłuszczyku... Zaprawdę, wspaniały widok, powiadam wam! Niebo w ogóle było takie ładne i w ogóle, ale nie przybyłem, by tutaj o tym rozprawiać. Kaio zamknął oczy i mocno się skupił, a w następnej chwili ściągnął brwi, by nagle otworzyć oczy i aż podskoczyć w miejscu. Podbiegł truchcikiem do Saiyanina, a gdy już się przy nim znalazł, to opadł na kolana i zaczął ciężko dyszeć. Widocznie ta przebieżka była dla niego zbyt wielkim wyzwaniem.
-T-t.... Och, dawno tyle nie biegłem. Aymi... Uch, uch...- Wytarł pot z czoła i spróbował się wyprostować -Aymi jest więziona w pałacu Wężowej Księżniczki! Uch, uch, muszę sobie odpocząć... Ten budynek znajduje się przy Drodze Węża, lecz nie daj się zwieść. To tak naprawdę wielki wąż, tak jak jego mieszkańcy. Po prostu idź tam tą samą drogą, jaką przybyłeś tutaj...-
Odwrócił się i powolnym krokiem ruszył w stronę swojego leżaka. Co zrobisz z tą informacją, Saiyaninie, to już zależy od ciebie.

_________________
Skróty:
Theme
Trening
Steam
Discord: Gattsu#1259

Transformacje:

Podstawowa forma:
Teren dookoła domu - Page 3 UZwBMgDTeren dookoła domu - Page 3 HXCYlBh

Super Saiyanin:
Teren dookoła domu - Page 3 IGwod81Teren dookoła domu - Page 3 CmWQOmR

Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Sro Lip 17, 2019 9:47 pm
Haricotto przysiadł na ziemi i położył się na niej. Uniósł swój tułów do góry, robiąc pierwszy brzuszek. Przy końcu, skręcał swoim ciałem, by mięśnie brzucha były bardziej narażone na pracę i wysiłek. Następnie, przy każdym podniesieniu się, wyprowadzał cios. Prawa ręką przechodziła nad lewym kolanem, a lewa nad prawym.
Gdy wykonał ich wystarczającą ilość, przewrócił się na brzuch, by zaraz energicznie wykonywać pompki spartańskie. Jedna ręka była wysunięta nieco dalej, a druga była lekko cofnięta. Podrzucając się do góry, co chwilę zmieniał pozycję - raz prawa ręka była dalej wysunięta, a raz lewa.

Nagle Kaio poderwał się ze swojego leżaka. Zachowywał się tak, jakby czymś się poparzył. Saiyanin wstał, otrzepał swoje ubranie i chcąc uspokoić sytuację, zażartował sobie.
- Oi, Kaio, znowu się zmoczyłeś? Hehe. - zaśmiał się cicho, drapiąc się z tyłu głowy. Jak się jednak okazało, żart nie miał pokrycia.
- Hę!? Aycia jest tutaj? Jak to jest więziona? To ja muszę czym prędzej tam lecieć! - Haricotto nie wiedział co się dzieje, ale wiedział, że czas na niego. Odwrócił się na pięcie, pomachał do Kaio i odbił się od powierzchni ziemi.
- Sankyu!* - wykrzyczał, pokrywając się białą aurą. Czym prędzej udał się na Wężową Drogę, lecąc tuż nad grzbietem węża.
- Trzymaj się tam, Aycia... Już lecę! - i przyspieszył, rozpruwając swoją energią pobliskie chmury.

z/t
_____
*Japoński slang "thank you".
Koniec treningu; 21:47, 2019.07.17

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Aymi
Aymi
Liczba postów : 848

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Czw Sie 08, 2019 3:40 pm

Haricotto coś kręcił. Czuła to, choć nie wiedziała, o co dokładnie chodzi. W każdym razie było to coś na tyle nieistotnego, że nie drążyła tematu, po prostu ciesząc się chwilą.
- Tak, Erica - przytaknęła z uśmiechem. - Jest bardzo ładna i ma... te... duże piersi. W sensie większe od moich. No i tych twoich, bo ty to jesteś całkiem płaski z przodu.
Znów się zaśmiała, nachylając się nieco do przodu i poklepując saiyanina po klacie. Taka była rzeczywistość. Ojciec był płaski, nawet Ryu był płaski, za to Eri i sama Ay miały nieco wypuklejszy przód - kształtne piersi. Oczywiście różniły się wielkością, ale to były tylko szczegóły!
Tatko postanowił przejąć rolę mentora i wyjaśnić córci wszystkie niejasności. Już samo uniesienie palca wskazywało, że wiedział, co mówi, a słowa tylko to potwierdzały.
- Słabe żarty... jak to coś o mokrej łące i polanie? - dopytała, przypominając sobie fragment rozmowy Kaio z Enmą. - I w sumie... Shiro nie nosi majtek a i tak sika po kątach. On też się moczy?
I kolejne pytanie z tych dziwnych. Płomiennowłosa chyba jednak niekoniecznie chciała poznać na nie odpowiedź, bo już po sekundzie od jego zadania machnęła ręką zbywająco. Jakby chciała powiedzieć: "A w sumie nieważne".
Haricotto wspomniał jeszcze o jakiejś małpce zwanej Bubbles, a po kilku kolejnych chwilach drogi oboje wreszcie dotarli do końca ścieżki - wężowego ogona. No kto by pomyślał! Droga Węża zaczyna się na gadzim łbie, a kończy na ogonie! Nie do wiary! W każdym razie gdzieś powyżej tego ogonka wisiało małe, okrągłe i zielone coś, co brunet już wcześniej nazwał planetką Kaio. Aymi chwyciła mocniej głowę mężczyzny, gdy ten nagle wybił się w górę, wciąż trzymając ją na ramionach.
- Przecież mogę polecieć sama! - zaśmiała się  w głos, w locie zdejmując dłonie ojca z własnych kolan, i odbiła się lekko od jego klaty, kierując już bezpośrednio na planetkę. - Widzisz? To nie takie trudneeEEEE!
BUM! Nastolatka gruchnęła z hukiem o ziemię, wybijając w powietrze chmurę kurzu przemieszaną ze źdźbłami trawy. Stanowczo nie przewidziała, że nagle jakaś niewidzialna siła chwyci ją w swoje macki, tak gwałtownie ściągając w dół. Ani że wciąż będzie ją trzymać po wylądowaniu. Z wielkim trudem uniosła lekko głowę, zdołała jedynie wesprzeć się na własnym podbródku. Cała reszta jej ciała zdawała się być wręcz wgniatana w podłoże.
- Szo sie dzieje? - wymamrotała przez zaciśnięte zęby, bo nie była nawet w stanie rozluźnić szczęki. - Ie oge sie uszać...
Cóż, w takich warunkach nawet mowa była utrudniona...

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Pon Sie 12, 2019 9:30 am
Tak, Haricotto był płaski z przodu. Kiedy Aymi poklepała go po klacie, zaśmiał się pod nosem.
Nim się zorientował, dziewczyna odbiła się od jego klaty, delikatnie oczywiście, i poleciała w stronę planetki Kaio. Zapomniał jej powiedzieć, że przyciąganie jest tam większe niż to na Ziemi. Teoretycznie powinna dać sobie radę, ale nigdy tak naprawę nie wiadomo.

I bam, wylądowała. Twarzą w ziemi.

Haricotto zaśmiał się cicho pod nosem. Zmartwił się, ale wiedział, że to nic poważnego. Wylądował obok niej, drapiąc się ręką z tyłu głowy.
- Ajć, zapomniałem wspomnieć, że tu jest większe przyciągnie, hehe. Sam miałem z tym problemy. - dodał na koniec, na pocieszenie, że on również się z tym zmagał. Teraz czuł się lekki jak piórko, ale początki nie było łatwe.
Już miał zamiar wyciągnąć do niej dłoń i jej pomóc, kiedy przyszło mu do głowy, że to przecież dobry trening dla niej samej. Stanął nad nią i skrzyżował ręce na wysokości klatki piersiowej.
- No, dajesz. Wstawaj. - uśmiechnął się zadziornie, chcąc rozbudzić w dziewczynie motywację do przeskoczenia własnych granic.

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Aymi
Aymi
Liczba postów : 848

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Sro Sie 14, 2019 3:15 pm

Lądowanie nie należało do przyjemnych, zważywszy twarde podłoże a także prędkość, z jaką jej biedna twarzyczka (nie wspominając o reszcie) wbiła się w ziemię. A tatko zamiast jakoś ją wesprzeć, zareagować w sposób należyty, po prostu się z tego śmieje. A tłumaczenie, że "zapomniał wspomnieć" o grawitacji, wcale nie poprawiało sytuacji. Ni cholery nie szło się ruszyć mimo usilnych prób.
Dziewczyna spinała mięśnie, próbowała choć odrobinę przesunąć ręką czy nogą, by móc się jakoś podeprzeć i wstać, wszystko jednak zdawało się być daremne. Czuła się jak wielki kloc, jakby zwaliło się na nią multum ogromnych i ciężkich drzew, albo też ściągały ją w dół niewidzialne więzy. Nigdy nie zastanawiała się nad kwestią grawitacji, choć wiedziała, że wszystko musi kiedyś spaść na ziemię. A gdy nauczyła się latać, nawet ta prosta zasada upadku zdawała się być do obejścia. Teraz więc, kiedy mała planetka własną siłą wgniatała ją w glebę, Aymi czuła się po prostu sfrustrowana.
Ojciec stał nad nią, czekając, aż wreszcie przezwycięży grawitację, jej jednak bardziej chciało się płakać. Każda próba spełzała na niczym, co nie poprawiało jej motywacji, ale przecież nie mogła spędzić przykuta do ziemi reszty nie-życia, prawda? Wzięła więc głębszy oddech i znów spięła mięśnie, zaciskając przy tym szczękę. Z całych sił starała się poruszyć, poderwać z miejsca, wstać, po prostu zrobić cokolwiek, by już tak dłużej nie leżeć. I wtedy...
- Ghrrrrraaaa! - wyrwało się z jej gardła, gdy nagle uniosła się w powietrze. Równie szybko też spadła, wzbijając lekki kurz przy lądowaniu w podparciu, najważniejsze jednak, że już nie leżała. Po prostu klęczała, podpierając się ramionami, i dyszała ciężko. Wciąż odczuwała siłę, z jaką przyciągała ją do siebie ziemia, lecz dopiero po chwili zauważyła, że otacza ją złocista aura. Przemieniła się w super saiyanina.
Przekręciła się, padając tyłkiem na trawę, i zwiesiła głowę. Transformacja dodała jej sił, pozwoliła przezwyciężyć grawitację, ale przecież nie o to chodziło. Nawet teraz wciąż czuła się ciężka, co tylko utwierdzało ją w przekonaniu, że bez super saiyanina nawet by nie drgnęła. Złota aura przygasła, włosy jednak wciąż pozostawały tak samo blond jak sekundę wcześniej. Ogoniasta pociągnęła nosem, nawet nie chcąc podnosić wzroku.
- Nie dałam rady... - mruknęła z wyraźnym smutkiem i zawodem w głosie. - Wcale nie jestem taka silna... W ogóle nie jestem silna... Gdyby nie super saiyanin, wciąż leżałabym z twarzą w trawie, nie mogąc się ruszyć... Zawiodłam, przepraszam...
Znów pociągnęła lekko nosem, wyraźnie dobita. Naprawdę chciała przerosnąć ojca, a wychodziło na to, że nie jest w stanie nawet mu dorównać...

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

Haricotto
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1806

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

on Sro Sie 14, 2019 8:48 pm
Haricotto patrzył na poczynania Aymi. Odpowiedział żartobliwie, ale widział po minie dziewczyny, że to ją w jakiś sposób uraziło. Nie mógł jednak przepraszać. Musiał choć trochę być surowy swoją obojętnością. Inaczej dziewczyna nigdy nie przekroczy swoich limitów i spocznie na laurach.
Gdy przemieniła się w Super Saiyanina, Haricotto zmarszczył swoje brwi, ale nie odezwał się słowem. Odgonił ręką kurz powstały przez jej upadek, a kiedy ta usiadła na czterech literach i spuściła głowę, pociągając do tego nosem, przykucnął przy niej. Oparł swoją rękę na kolanie, drugą zaś wyciągnął w stronę dziewczyny. Palcem wskazującym dotknął jej podbródka, by delikatnie unieść jej głowę do góry. Chciał spojrzeć jej prosto w oczy, stanąć z nią twarzą w twarz.
- Aycia... Widziałem twoje poczynania. Masz niewyobrażalny potencjał, ale za szybko się poddajesz. To najgorsze co możesz zrobić. - przerwał na moment, poprawiając kosmyki jej włosów.
- Jesteś naprawdę, naprawdę silna! Jesteś ode mnie lepsza, zawsze byłaś. Ja w twoim wieku nie potrafiłem przemieniać się w Super Saiyanina, ba, nawet nie wiedziałem, że taka transformacja istnieje. Moim największym wyczynem była zwykła kula energii, a ty proszę, strzelasz falami uderzeniowymi, jakbyś robiła to od niechcenia! - uśmiechnął się delikatnie, dłonią gładząc policzek córki. Na moment przerwał, patrząc na nią w ciszy. Zaraz jednak skinął głową, uśmiechnął się i dał jej delikatnego pstryczka w nos. Pochylił się do niej i przytulił ją, głaszcząc lekko jej głowę. Gdy ponownie spojrzał jej w oczy, chwycił jej rękę i podniósł się na nogi.
- Nigdy mnie nie zawiodłaś. Zawsze w ciebie wierzyłem i będę wierzył, bez względu na okoliczności. Teraz ty musisz to zrobić. Wstań, dasz radę! - powiedział głośniej, chcąc ją zmotywować do działania.
Wszystkie słowa wypowiedziane przez Haricotto były prawdą. Jego prawdą, w którą uparcie wierzył i której będzie trzymał się do samego końca.

_________________
Teren dookoła domu - Page 3 3rhfQvw
Sponsored content

Teren dookoła domu - Page 3 Empty Re: Teren dookoła domu

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach