Więzienie

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Więzienie

Pisanie by Admin on Nie Gru 20, 2015 11:57 am

First topic message reminder :

Ogromna cela, w jakiej zamykani są niegrzeczni mieszkańcy piekła. Bardzo często jest wypełniona po brzegi, gdyż w tych rejonach zawsze coś się dzieje. Nigdy nie ma tu spokoju, ponieważ każdego dnia, rezydenci piekielnych włości knują spiski i szykują się do powstań.
Nie można sforsować tej bramy. Jedyną możliwością wyjścia jest po prostu grzeczne odbycie swojej kary.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 321

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Więzienie

Pisanie by Honoberuto on Pią Sie 25, 2017 6:16 pm

Jaszczur pokrzyżował plany swoich wrogów i zadał im "ciosy powietrzem" które odepchnęły ich w tył. Jednakże wcale nie odlecieli jakoś daleko, bo przedtem rykoszetem trafił ich różowy promień. Zaskoczony jaszczur obejrzał się szukając wykonawcy tej techniki i prędko go znalazł. To był oczywiście ten glutowaty koleś, o którym Hono zdążył całkowicie zapomnieć. Chyba już pozbył się swojej porcji wrogów, a teraz dawał dyla aby tylko Demigra go nie uczynił swym sługusem. Kapelusznik widząc odlatującego zbiega, czuł się jakby obserwował jak właśnie w bezkresnej otchłani znika jego dusza, a on po prostu przestaje istnieć. I niemal słyszał szept Demigry, który mówił mu: "Jaka szkoda...". Dreszcz go przeszedł, na jego twarzy pojawił się grymas wyrażający wstręt. A potem zrobił pierwsze co mu przyszło na myśl. Nawet nie zdając sobie sprawy z tego że w jego kierunku zostały wystrzelone pociski, wybił się w górę i zaczął lecieć na swojej maksymalnej prędkości w stronę gumiastego wojownika. Musiał go dogonić, jak najprędzej.
avatar

Honoberuto
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 482

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Nie Sie 27, 2017 8:50 pm

MG


Dwa pociski chybiły jaszczura, który niczego się nie spodziewając, wybił się chwilę przed trafieniem w powietrze, musiał jak najszybciej dotrzeć do gumowej istoty, która prawdopodobnie właśnie bezczelnie wykorzystała fakt uwolnienia i bez większych podziękowań, dawała dyla w nieznanym kierunku... Honoberuto prawdopodobnie nie wiedział, że Demigra nie obserwuje jego poczynań, chociaż jak sam powiedział, "moja moc tam nie sięga". Czy była to podpucha czy nie, Demigra nadal siedział w swoim fotelu, przebierając palcami u lewej dłoni i oczekując tylko sygnału z magicznej kuli, by móc zerknąć na Honoberuto, gdy tylko opuści teren Więzienia. Dotarcie do Booma nie trwało nie wiadomo jak długo, changeling był u szczytu swoich sił po transformacji, więc wykorzystując swój cały potencjał dogonił go za jakimiś pagórkami i górami, lecz więzienia już nie widział.

Wtedy też Boom również się zatrzymał mając przed sobą Honoberuto, nie znał jego zamiarów, ale na pewno był szybszy, więc raz jeszcze musiał go wysłuchać. W głowie changelinga pojawiła się sylwetka Demigry.
- Uwolniłeś mojego więźnia?

z/t http://dbanotheruniverse.forumpolish.com/t101-piekielna-laka

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Pią Wrz 29, 2017 5:28 pm

Więzienie... w tym miejscu? - pomyślał, myśląc nad ironią całej sytuacji. W końcu samo piekło było już karą, więc saiyanin właśnie padł ofiarą pewnego rodzaju incepcji. Trafił do celi. Był wściekły, że sytuacja potoczyła się w ten sposób. Taka okazja na opuszczenie piekielnych czeluści mogła już się nie powtórzyć. Zauważył jednak plusy całej sytuacji. Został wszak zmuszony do powrotu do swojego pierwotnego planu. Bunt... - pomyślał, uśmiechając się lekko, bo czyż istnieje lepsze miejsce na pozyskanie armii niż zakład karny zrzeszający istoty, które były tak złe, że samo zesłanie do piekła nie wystarczyło? Postanowił nie marnować czasu. Zastanawiał się, czy jego żołnierze również tu trafili. Nie widział ich, ponieważ sposób, w jaki został przyciągnięty do tego miejsca nie pozwalał mu na obserwację współtowarzyszy. Otwierajcie tę celę, albo przysięgam, że wszystkich was zamorduje skurwysyny!!!!!!! - krzyknął. Dał się zaskoczyć. Tak, to prawda, że przeciwników było o wiele więcej, jednak miał spore podejrzenia, że gdyby nie fakt iż został złapany, dzięki swojej prędkości mógłby z nimi rywalizować... Czekał na rozwój wydarzeń, z całej siły bijąc pięścią w jedną z otaczających go ścian. Zobaczmy jak to kurestwo jest wytrzymałe...
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Areia on Nie Paź 01, 2017 3:11 pm

Liczebność Oni była przytłaczająca, więc szybko unieruchomili zarówno ją jak i braci, tylko saiyanin stawiał większy opór. Areia nie opierała się właściwie wcale, mimo że miała swoje argumenty na oswobodzenie jej. Przede wszystkim nie była mieszkańcem piekła, no i była w pełni żywa. Nie posiadała tej śmiesznej aureolki nad głową co ci śmiertelnicy. Wywodziła się z rasy shinjinów, stała poniekąd ponad tym wszystkim. A jednak nie reagowała.
Gdzie zatem trafiła? Do jednej z cel przeznaczonych dla najgorszych męt tego półświatka. Tu trafiali odszczepieńcy, dość hałaśliwi zresztą. Nawet Anticala mogła do nich w tej chwili zaliczyć. Darł się, jakby mu rodzinę zarzynali, wyzywając tych, którzy go tu zamknęli. A ona? Siedziała sobie spokojnie na pryczy w głębi pomieszczenia i regenerowała ubytki energii. Nie martwiła się zamknięciem. Właściwie w każdej chwili mogłaby skupić się na dowolnym innym miejscu i po prostu stąd zniknąć. Dlaczego więc tego nie zrobiła? Z jakiegoś dziwnego i niepojętego powodu chciała zobaczyć, jak w zaistniałej sytuacji poradzi sobie blondyn, po prostu.
- Mógłbyś nieco ściszyć głos? - rzuciła mniej więcej w jego kierunku swym naturalnym, chłodnym tonem. - Już wystarczy jazgot reszty tego doborowego towarzystwa. Kolejna kakofonia jest bynajmniej zbędna.
Zielonoskóra nie wypowiadała tych słów głośno, ale brzmiały na tyle wyraźnie, by saiyanin mógł je w pełni zrozumieć. Jak jednak na nie zareaguje?

_____
Regenerejszyn mołd on, czy coś >.>
avatar

Areia

Liczba postów : 69

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Nie Paź 01, 2017 9:22 pm

MG


Rozmieszczenie wszystkich było dość różnorodne, Antical znajdował się na poziomie 0 w jakiejś celi, natomiast Areia 3 poziomy wyżej, po tej samej stronie skały co Antical. Nie wiadomo było jednak jaką pozycję mają słudzy saiyanina, ale na pewno byli oddzielnie. Przy kratach celi shinjinki pojawił się czerwony i niebieski jegomość.
- Ty nie zostać skazana na piekło i nie widzieć się z czcigodnym Enmą. Nie ma aureoli, mówiącej o utracie życia. Co Ty robisz w tym miejscu? - Zapytał niebieski, natomiast czerwony podrapał się po karku.

Saiyanin został cicho zawołany przez kogoś z bocznej celi.
- Emanuje od ciebie bardzo silna energia. Uwolnię cię, jeśli obiecasz pomóc mojej rasie. Obieca a cię uwolnię. Ciebie i twoich towarzyszy. Jedyny warunek, to podzielenie się z nami swoją energią. Obiecaj, a wydostanę cię stąd.

Koniec przygody, jednakże wątek prowadzimy dalej, ale pod nazwą SAGA.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Nie Paź 01, 2017 9:53 pm

Antical spojrzał w kierunku ściany. Usłyszał głos jakiejś istoty, która zaproponowała mu wydostanie się z piekielnych kazamatów w zamian za pomoc. Ciekawe... umie wyczuwać energię... całkiem jak Shin - podsumował krótko w myślach całą wypowiedź mężczyzny. Mimo, iż był osobą niezwykle agresywną, potrafił myśleć logicznie, a jego inteligencja, choć wydawać by się mogło inaczej, stała na dość wysokim poziomie. Zdawał sobie sprawę, że wydostanie się z tego więzienia może nie należeć do najprostszych rzeczy. Dodatkowym problem był fakt, że gdyby znów został złapany, przeciwnicy mogli go zamordować, co skończyłoby się permanentnym wymazaniem egzystencji. Na to nie mógł sobie pozwolić... nie, póki wszyscy jego wrogowie nie będą martwi. Dobrze, pomogę Ci... - rzekł chłodno. To, czy wypowiedź ta była kłamstwem, miał zamiar ustalić dopiero po opuszczeniu więzienia. Jednakże... prędzej, czy później i tak zostanę stąd wypuszczony. Dodatkowo... nie masz pewności, czy nie dam rady sam spacyfikować znajdujących się tu strażników. Pozwól, że przebiję Twoją ofertę. Pomogę Ci, a Ty nauczysz mnie wyczuwać energię, oraz kiedy poradzimy sobie z Twoim problemem, wraz ze swoimi ludźmi pomożesz mi z moim... zgadzasz się? - zapytał. Problemem Anticala był oczywiście bunt. Zbieranie żołnierzy szło strasznie mozolnie. Myślał, że będzie to prostsze. Niestety, do tej pory udało mu się uzbierać tylko dwóch, którzy, aby być jakkolwiek przydatnymi, tak naprawdę byli tylko jednym. Na chwilę wrócił myślami do wypowiedzi mężczyzny. Zastanowił się, co mogło znaczyć podzielenie się energią. Strata siły nie wchodziła w grę. Najwyżej go zamorduje... - stwierdził. Na razie wiedział jedno - jeśli usłyszy pozytywną odpowiedź, od razu zacznie działać.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Areia on Pon Paź 02, 2017 4:57 pm

Siedziała sobie spokojnie, regenerując siły. Wiedziała, że obrażenia wewnętrzne będą potrzebowały trochę czasu, by wrócić do poprzedniego stanu, mimo to nadal trwała w tym samym miejscu. Wyczuwała saiyanina trzy poziomy niżej, pozostała dwójka też została rozdzielona, choć to już jej aż tak nie interesowało. W tej chwili myślała o czymś zupełnie innym.
Z zamyślenia wyrwał ją głos z drugiej strony krat. Chyba ktoś w końcu się zorientował, że więzienie w piekle to nie jej miejsce. Obróciła twarz w stronę dwóch Oni, powoli uchylając powieki.
- Jestem żywa, zgadza się - potwierdziła chłodno. - Właściwie nie powinno mnie tu być. Wasi koledzy zamknęli mnie tu przy okazji, bo akurat byłam w pobliżu trzech innych mieszkańców piekła, których uznano za nadających się do resocjalizacji.
Wyjaśniła zaistniałą sytuację możliwie jak najzwięźlej, nie chciała przecież niepotrzebnie strzępić języka. Co ci dwaj z tym zrobią to już zupełnie inna bajka. Jej nie spieszyło się do "wolności".

[trening - start: 2.10. godz.: 16:55]
avatar

Areia

Liczba postów : 69

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Pon Paź 02, 2017 10:00 pm

MG - SAGA


Zacznijmy od Areii, która o dziwo... rozpoczęła trening? No nie, nie rozpoczęła bo do tego potrzeba odpowiedniego momentu, a środek rozmowy na pewno do tego się nie nadaje. Oni otworzyli bramę, wyprowadzili dziewczę, lub poczekali aż sama wyjdzie po czym dodali, że odprowadzą ją do głównej bramy.
- Tam wyjście, my wypuścimy. Przepraszać najmocniej za zamknięcie. - Powiedział czerwony ze szczerym i niezwykle miłym uśmiechem na twarzy.

Dopiero w momencie jak cała trójka opuściła więzienie, nieznajomy jegomość kontynuował rozmowę z saiyaninem.
- Jesteś tylko saiyaninem o dużej sile, jednakże saiyaninem. Brak wam niezbędnego rozwoju technologicznego byś poradził sobie z tą niezwykłą magię otaczającą całe to miejsce, ale dobrze. Zgadzam się na wszystkie warunki, jeśli obiecasz podzielić się swoją energią, którą i tak możesz zregenerować. W takim razie czekam, aż się wydostaniesz. - Rzekł chłodno nieznajomy jegomość.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Wto Paź 03, 2017 2:07 pm

Antical kontynuował rozmowę z nieznajomym. Dobrze, pomogę Ci... Zapewne zależy Ci na czasie, więc nie przedłużajmy. Co mam zrobić, aby wyczuwać energię innych? - zapytał. Nie miał zamiaru pomagać rozmówcy, do momentu, gdy ten nie wypełni przynajmniej połowy swojej części umowy. Takie postępowanie było bardzo logiczne. Wszak, złotowłosy saiyanin nie miał pojęcia, czy nie pada właśnie ofiarą, wykwintnego rodzaju manipulacji. Przez chwilę pomyślał o teleporterce. Muszą do niej dotrzeć, zanim na dobre opuści piekło - co prawda, nie miał pewności, czy kobieta już tego nie zrobiła, jednak liczył, że zadane jej wcześniej obrażenia spowodowały, że nie będzie w stanie się teleportować. Opcję uwolnienia się samemu zostawił w zapasie. Widocznie jego sąsiad nie doceniał pomysłowości, którą władał. Miał plan, jednak, póki co, nie zamierzał go realizować. To było zbyt niebezpieczne, o wiele prościej było zdać się na uwolnienie przez nieznajomego, a potem ewentualnie go zabić.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Wto Paź 03, 2017 6:55 pm

MG - SAGA


Antical nie wiedział jeszcze, że jego nowy kolega uśmiechnął się tak szeroko, że prawie można było usłyszeć wybuch śmiechu.
- Nauka tej umiejętności nie jest łatwa, potrzebuje miejsca, przygotowania i czasu. Nie sądzisz chyba, że załatwimy to tutaj? - Rzekł najserdeczniej jak potrafił, po czym Antical zobaczył go przez swoją celą. Stał pół metra od krat. Był to niebieski wojownik o rybiej urodzie. Jego skóra składała się z małych łusek, natomiast uszy zastąpione były czymś w rodzaju muszelek. Brak mu było owłosienia, a na głowie była twarda, granatowa płetwa, tak samo na nadgarstkach i kostkach.
- A co z tobą? Miałeś się wydostać... - skwitował krótko czekając z założonymi rękoma. Jego postura była bardziej wątła, chociaż jego wzrost nie przekraczał 185 centymetrów. Co więcej, jego przeciwnik nie posiadał aureolki, co oznaczało, że należał do osób żywych, ale mimo wszystko tkwił w tym miejscu, czemu?
- Naukę umiejętności rozpoczniemy w spokojnym miejscu, fajnie by było jakbyś się zastanawiał szybciej, za 87 sekund przybędzie straż, a ja mogę znaleźć kogoś innego do pomocy w zamian za jakąś niewielką rekompensatę. Na przykład Dabre.

Areia została przed więzieniem sama...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Wto Paź 03, 2017 8:13 pm

Zielonooki nawet nie mrugnął, kiedy w jego celi nagle pojawił się niebieski jegomość. Jedyne co zrobił to wbił swe chłodne spojrzenie prosto w oczy rozmówcy. Prawie zaśmiał się, kiedy ten stwierdził, że równie dobrze może poprosić o pomoc Dabre. Na pewno by się zgodził... skręcając Ci przy okazji kark... - zakpił w myślach, przypominając sobie ostatnie spotkanie z królem demonów. Twarz saiyanina jednak nawet nie drgnęła, kiedy szydercza myśl, niczym obłok, przepłynęła przez jego nienawistny umysł. Ruszajmy więc... im szybciej rozpoczniemy naukę, tym prędzej Ci pomogę... obaj zyskujemy, nie ma co zwlekać... - rzekł, zachowując jednak sto procent czujności. Wiedział, że w przypadku śmierci, nie będzie już mógł wrócić do życia. Tajemniczy jegomość nie napawał duszy złotowłosego zaufaniem. Mało tego, w mózgu Anticala cały czas skrywał się pewnego rodzaju niepokój. Nie było to uczucie strachu... tego młodzieniec nie odczuwał. Raczej niepewność i dziwne wrażenie, że cała historia o pomocy rasie jest mistyfikacją. Póki co postanowił jednak zagrać w tę grę. Kiedy tylko nauczę się wyczuwać energię, będę mógł określić jego poziom bojowy... - pomyślał, lecz zaraz potem porzucił tę myśl, kiedy tylko przypomniał sobie wojownika imieniem Savior i ułamek sekundy, w którym zdążył zobaczyć ogromne zdziwienie na twarzy Shina, tuż przed tym, gdy on sam został odrzucony kilkadziesiąt kilometrów w tył. Muszę na niego uważać... jedno jest pewne... nie jest zwykłą istotą... - pomyślał.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Areia on Sro Paź 04, 2017 10:23 pm

Oni za nic mieli chyba jej ewentualne plany i zamiary. Wiedzieli tylko, że nie została skazana na piekło, więc nie powinna być w miejscu takim jak to. Otworzyli jej celę i czekali, ona jednak pozostawała w bezruchu. Czy chciała stąd wychodzić? A czy to teraz miało jakiekolwiek znaczenie?
Jeden ze strażników przestąpił niecierpliwie z nogi na nogę, nie będąc pewnym, czy czasem nie wyprowadzić jej siłą. Zdawała sobie sprawę, jakie dostali wytyczne. Westchnęła tylko, na powrót przymykając powieki, i wstała. Przy saiyaninie wyczuwała obcą ki, inną niż wszystkie inne tu w piekle. W żadnym razie jej się to nie podobało...
Podążała za swoimi tymczasowymi przewodnikami, aż wreszcie znalazła się tuż przy wyjściu. Słyszała przeprosiny jednego z Oni. Zatrzymała się w miejscu nieco zdziwiona. Jeszcze nikt nigdy za nic jej nie przepraszał. Ostatecznie jednak machnęła tylko ręką i opuściła bramy więzienne, zostając na zewnątrz już sama. Jakie miała opcje? Mogła teleportować się z powrotem i odszukać Anticala, jednak niepokoiła ją ta nowa energia. Czy opłacało się ryzykować starcie z nieznanym dla kogoś, kto potraktował ją niczym narzędzie, które może sobie podporządkować? Z pewnością nie. Nie miała tu zatem nic więcej do roboty.
- Kai kai - padło z jej ust, a w następnej chwili rozpłynęła się w powietrzu.

[z/t] - donikąd
avatar

Areia

Liczba postów : 69

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Czw Paź 19, 2017 11:36 pm

Znajdował się około 200 metrów od bramy więzienia. Na chwilę zawisł w powietrzu, spoglądając w tamtym kierunku. Uśmiechnął się, niczym psychopata, po czym z pełną prędkością ruszył w kierunku wejścia. Zahamował tuż przed nim. Otwierać skurwysyny!!!!! - krzyknął, wyciągając przed siebie dłoń i wypalając w ogromne drzwi pociskiem energetycznym. Czekał, aż tylko brama zostanie otwarta. Tego, lub tych, którzy będą się za nią znajdować, od razu miał zamiar poczęstować zielonym promieniem ze swoich ust. Cały czas pilnował jednak tyłów. Ostatnio przeciwnicy pojawili się praktycznie znikąd. Nie mógł pozwolić sobie na pojmanie. NO DALEJ PIZDY, WYŁAŹCIE, Z WIELKĄ CHĘCIĄ WAS POZAPIERDALAM - kolejny pocisk energii rozbił się o metalowe drzwi. Planował, że gdy tylko położy swym pierwszym atakiem rywali znajdujących się najbliżej, od razu ruszy do środka, uprzednio zabierając strażnikowi klucze do cel. Któryś z nich musi je mieć... Mimo iż niebieskie i czerwone stworzenia władały zapewne nieprzeciętną siłą, nie powinni być w stanie nawet dostrzec jego ruchów. Gdyby jednak tak było, planował oślepić, a następnie zamordować jak największą ich liczbę. WRÓCIŁEM NA RESOCJALIZACJE!! - krzyknął jeszcze, czekając, aż wleci do środka. Liczył, że gdy tylko uwolni więźniów, wraz z nimi nie będzie miał żadnego problemu, aby pokonać całą resztę strzegących piekło istot.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Wto Paź 24, 2017 7:28 pm

Nikt mu nie otworzył, dlatego też oddalił się z powrotem w stronę dobrze mu znaną. Leciał na lodową pustynię. Postanowił się opanować, potrenować, a następnie po raz drugi przybyć tu, aby uwolnić swych sługów. Był wściekły, że żaden ze strażników nie otworzył mu drzwi. Lekko go to dziwiło, jednak nie miał zamiaru rozmyślać na temat, tego jakże dziwnego postępowania. W końcu otworzycie skurwysyny... - pomyślał, pędząc przed siebie i czując powoli jak temperatura się zmienia. Robiło się coraz zimniej. Nie było w tym nic dziwnego. Wszak zbliżał się do miejsca swojego zamieszkania. To nie słynęło z wysokich temperatur. Nie na darmo nazywało się lodową pustynią. Wiedział jedno. Kiedy tylko wyląduje od razu rozpocznie trening. Musiał się wzmocnić, aby mieć siłę na walkę ze swoimi wrogami... Tych było coraz więcej. To co irytowało zielonookiego, że liczba żywych wzrastała, natomiast tych martwych było jak na lekarstwo. Cóż... to się zmieni... - stwierdził.

START TRENINGU 24-10-2017
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Czw Paź 26, 2017 2:23 pm

Wrócił z lodowej pustyni. Był coraz bliżej swojego celu. Do maksimum wytężył swoje mięśnie, wyciskając ze swojego organizmu pełną prędkość na jaką tylko było go stać. Około 2 metrów od bramy obrócił się i z pełnym impetem wbił się stopą w metalowe wrota.

Złota smuga wbiła się z całą swoją mocą prosto w drzwi. Wróciłem skurwysyny!!!!!!!!!!!! - krzyknął, czekając, aż brama otworzy się, a on będzie mógł zrealizować wymyślony wcześniej plan. Ten uległ jednak lekkiej modyfikacji. Uniósł się nad drzwi i ze skrzyżowanymi na piersiach rękami zawisł do góry nogami. W powietrzu ułożony był w taki sposób, aby po otwarciu nie zostać od razu zauważonym. Kiedy ujrzy środek, lekko obniży pułap lewitacji i oceni sytuację. Jeśli strażników będzie naprawdę sporo, użyje techniki oślepiającej i wleci do środka, po drodze od paska urywając któremuś klucze do cel. Jeśli będzie ich mniej niż 5ciu, wykorzysta swoją pełną szybkość, i przemknie między nimi, atakując sierpem pierwszego, który znajdzie się pod ręką. Dalej zamierzał już działać schematycznie. Więzienie było spore. Wiedział to, ponieważ już raz tu był. Namierzenie go nie będzie łatwe, a wątpił, żeby strażnicy chodzili w więcej niż dwóch na raz. Z dwoma poradzę sobie bez żadnego problemu... - stwierdził, napinając lekko mięśnie, na myśl o rozłupaniu czaszek Oni. Miał zamiar pędzić przez korytarze i otwierać każdą jedną napotkaną celę. Jeśli odnajdzie te, w których przebywać będą jego słudzy, od razu każe im się scalić. Zobaczymy co z tego wyjdzie... - uznał, uśmiechając się lekko...
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Czw Paź 26, 2017 8:52 pm

MG - SAGA


Antical miał sporę szczęście. Pięciu Oni było przy brami i zdawało się, że ją naprawiają po jej wcześniejszym rozwaleniu. Jeden z Oni dostał sierpowym ciosem w twarz i od razu zginął, drugiemu Antical wyrwał klucze i pognał w kierunku każdej celi. Były ich setki, w końcu napotkał swoich żołnierzy, którzy na rozkaz scalili się i w dwójkę otwierali resztę cel. Gdy Antical miał otworzyć celę czterdzieści siedem, wybuch dużej kuli energii przerwał mu tą zabawę. Była to grupka ośmiu Oni, którzy za chwile zostali obaleni przez czterdziestu sześciu więźniów... Nagle Antical spostrzegł, że od góry więzienia przezroczysto-niebieska powłoka otacza calutkie więzienie, cóż to mogło być?

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Czw Paź 26, 2017 9:51 pm

Plan powiódł się, a więzienie stało się swoistego rodzaju polem walki. Jedną ze stron stanowili -
zielonooki saiyanin, jego słudzy, oraz wciąż narastająca liczba uwolnionych więźniów. Z drugiej - Oni. Tych było mniej, jednak Antical doskonale wiedział, jak w mgnieniu oka pojawić może się ich cała chmara. UWALNIAJCIE RESZTE, ROZPIERDOLIMY TO PIEKŁO!!! - wrzasnął, podlatując do jednego z Oni i z całej siły kopiąc go w podbródek. Dosłownie sekundę temu ujrzał dziwnego rodzaju powłokę, która spowiła obszar całego więzienia, dlatego też, kopnięcie, wymierzone było w taki sposób, aby jego ofiara wpadła w tę niespotykaną barierę. Lepiej na to uważać, nie wiadomo co to.. - pomyślał, a w okół jego ciała zatańczyła złota aura. Miał ochotę mordować, jednak priorytetem było uwolnienie wszystkich więźniów. Tylko w ten sposób zdobędziemy odpowiednią przewagę... - uznał, podlatując do swego scalonego sługi. Spojrzał prosto w jego oczy i rzekł - Trzymaj się blisko mnie i nie przejmuj się innymi... - powiedział. Żołnierz już przy spotkaniu z Areią okazał się lojalnym, wiernie wypełniającym rozkazy kompanem. Takich super saiyanin cenił. W powietrzu pachniało ogromną bitwą. Młodzieniec nie mógł doczekać się momentu, kiedy rozpocznie się regularna wojna. Na razie jednak z pełną prędkością ruszył, wraz z innymi, którzy posłuchali jego wcześniejszego polecenia, otwierać resztę cel. Muszę uwolnić ich jak najszybciej... - pomyślał.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Pią Paź 27, 2017 10:44 pm

MG - SAGA


Niewielka grupa Oni ustąpiła bardzo szybko, wszyscy zostali zabici, brutalnie wymordowani lub szybko pozbawieni życia. Antical ruszył wraz ze wszystkimi więźniami w kierunku reszty cel. Nie dlatego, że im kazał. To byli skazańcy gorsi lub równi saiyaninowi pod względem charakteru i czynów. Ruszyli w kierunku cel bo chcieli, chcieli uwolnić każdego. Jednakże okazało się, że jest jedynie jedna para kluczy. Antical sam otwierał cele, bariera, którą praktycznie zignorowano objęła całe więzienie. Ośmiu więźniów wyszło poza jej obręb (czyli przez wyłamane wrota), gdy następna osoba spróbowała i dotknęła bariery zwyczajnie zniknęła.
Teleport? Unicestwienie? Czy zostanie w więzieniu, gdy nieznane coś obejmuje cały jego obręb to był dobry pomysł?
- Co teraz?! - Rzucili ochoczo uwolnieni zbiegowie.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Pią Paź 27, 2017 11:07 pm

Kiedy saiyanin zauważył, że dziewiąta osoba, która próbowała przestąpić barierę zniknęła, zdenerwował się. Skurwysyny... - pomyślał.

Jego ręka otworzyła kolejną celę, ale na tym poprzestał. Wystawił dłoń w stronę swego scalonego sługi, przekazując mu klucze. Zajmij się tym, muszę coś zrobić, - powiedział, po czym donośnie krzyknął - MILCZEĆ!!! PRZEJMUJE DOWODZENIE!!!! - kiedy więźniowie spojrzeli w jego stronę kontynuował - Nie mam pojęcia kim jesteście. Nie dbam o to w najmniejszym stopniu. Jeśli jednak nie połączymy sił, ten bunt zostanie stłumiony, a my unicestwieni na zawsze. Jesteśmy otoczeni polem siłowym, które najprawdopodobniej morduje każdego, kto się z nim zetknie. Kilku udało się przejść, bo jeszcze nie zaczęło działać. - mówił spokojnie. Wokół jego ciała szalała złota aura - Kiedy uwolnimy resztę, wszyscy razem wystrzelimy w barierę najpotężniejszymi technikami jakie posiadamy... to powinno ją przełamać - dokończył, podając wszystkim zebranym, jedyny, sensowny plan działania. Wiedział jednak, że w więzieniu mogą znajdować się różnego rodzaju osoby, dlatego dodał - Jeśli ktoś ma jakieś obiekcje - zostanie przeze mnie zamordowany. Wolałbym jednak uniknąć rozlewu krwi, ponieważ walczymy o to samo - WOLNOŚĆ!!!! - ostatnie słowo wykrzyczał, aby zebrany tłum podchwycił hasło - coś o czym każdy marzył. Po raz kolejny jego zdolności manipulacyjne okazały się przydatne. Wiedział jedno. Jeśli którykolwiek z więźniów powie choć słowo sprzeciwu, od razu ruszy w jego stronę i wykorzystując swą pełną prędkość wbije mu łokieć w krtań, oraz palce w oczy, na koniec skręcając mu kark. Jeśli ktoś się sprzeciwi, muszę pokazać, że nie żartuje, inaczej to pierdolone bydło nie będzie posłuszne... - uznał.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Nie Paź 29, 2017 10:44 am

MG - SAGA


Sługa przejął klucze i począł otwierać wszystkie cele więzienia, wszystkie, które zostały do otworzenia. Antical zaś przemówił, a więźniowie mieli różne reakcje. Jedni nic nie mówili, inni zaśmiali się a ktoś odpowiedział:
- Dobrze, dobrze, zrobimy co nam każesz, tylko po to by się uwolnić, potem się dzidziusiu rozmówimy. - Jego głos brzmiał, jakby miał zaraz rozpłakać się ze śmiechu. Połowa więzienia wybuchła śmiechem.
Po 5 minutach wszystkie cele były otwarte i wszyscy, jak jeden pies wystrzelili swoje najpotężniejsze techniki w barierę. Ustąpiła. Wszyscy mogli opuścić więzienie...

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Pon Paź 30, 2017 3:10 pm

Bariera ustąpiła, a wszyscy więźniowie, jak jeden mąż poczęli opuszczać obszar więzienia. Antical zaczekał, aż ten, który przed chwilą nazwał go dziecinką ruszy do ucieczki. Rozsądek nakazywał poczekać na spór przynajmniej do momentu bitwy, jednak... słowo się rzekło. Wzbił się w powietrze i obserwował swój cel. Jeden śmieć mniej... wiele to nie zmieni... - uznał z pełną prędkością szybując w jego kierunku. Więzień obrócony był do niego plecami. Nie miał więc możliwości zareagować na atak zielonookiego. Stopa super saiyanina z pełną mocą wbiła się w potylicę świeżo uwolnionego mężczyzny. O czym chciałeś rozmawiać... dzidziusiu? - zakpił, obserwując swego przeciwnika. Od razu, z powrotem wzbił się w powietrze, trzymając od innych uwolnionych bezpieczny dystans. Wiedział, że niebawem zjawią się straże i rozpocznie się wojna. Nie miał więc zamiaru walczyć z innymi. Temu jednemu nie mógł jednak odpuścić. Pierdolone ścierwo... - uznał, nie rozumiejąc jak kopnięty chwilę temu jegomość śmiał odezwać się do niego w taki sposób...
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Wto Paź 31, 2017 5:46 pm

MG - SAGA


Antical był świeżakiem, nie znał mentalności ludzi w więzieniu... Ci tutaj mogli znać się nawet kilka lat, i tak było. Ich znajomość nie była jakaś silna, a skurwysyństwo we krwi teoretycznie powinno wykluczać jakąkolwiek pomoc, ale kto wie? Może ten który dostał kopa w plecy obiecał coś komu trzeba i potrzebowali go żywego? A może powód był jakiś inny? Nie wiemy, i pewnie się nie dowiemy... W każdym razie saiyanin był w fetorze uciekającego tłumu, nawet nie zauważył, gdy trzech przeciwników skutecznie go unieruchomiło, to byli najgorsi z najgorszych, najsilniejsi z najsilniejszych, przynajmniej niektórzy... W tym momencie scalony żołnierz Anticala od razu wbił się w twarz jednego z przeciwnika, jednakże saiyanin nadal nie mógł się uwolnić, co więcej na pewno nie mógł liczył na pomoc, ponieważ innych dwóch przeciwników rzuciło się na żołnierza. Tak to jest, gdy duma nie pozwala na przejście bokiem obok kogoś, i wchodzi się w obcą społeczność... Antical był trzymany za obydwie ręce. Jeden przeciwnik za lewą trzymał go oburącz, drugi natomiast jedną ręką trzymał Anticala od tyłu za gardło, a drugą ręką trzymał za prawy nadgarstek.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Wto Paź 31, 2017 6:02 pm

Sytuacja stała się nieciekawa. Antical został unieruchomiony przez trzech więźniów. Tuż po tym, jego sługa, po raz kolejny wykazał się lojalnością, pozbywając się jednego z trzymających zielonookiego wojownika mężczyzn. Saiyanin uśmiechnął się lekko. Idioci... - pomyślał, spoglądając w twarz jednej z osób, której uścisk, praktycznie uniemożliwiał mu ruch ręką. Wybaczcie, to zamieszanie nie było potrzebne... - powiedział, po czym otworzył swe usta najszerzej jak mógł, a z ich wnętrza wystrzelił jasnozielony promień energii, który trafił prosto w twarz przeciwnika. Ręka młodzieńca została uwolniona, a on nie czekał ani chwili. Natychmiast wbił swą pięść prosto w wątrobę drugiego z rywali. Gdy ten ugiął się pod siłą ciosu, od razu otrzymał kolejny, tym razem kolanem w twarz. Kombinacja została zakończona uderzeniem w kręgosłup, od góry. Muszę uważać, nie mogą mnie znowu unieruchomić... - stwierdził w myślach, pilnując każdej pozycji z której mógłby zostać zaatakowany. Puścicie go i wydostaniemy się z piekła, czy wolicie ze mną walczyć?? - zapytał dwóch więźniów, którzy chwilę temu złapali jego sługę. Jeśli odpowiedź będzie negatywna, miał zamiar ruszyć na rywali, wykorzystując maksimum szybkości i wbić obydwóm ki blasty prosto w twarze. Cały czas był gotów do wykonania uniku, gdyby ktokolwiek go zaatakował.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Laptor on Czw Lis 02, 2017 10:29 am

MG - SAGA


Antical uwolnił się a uwolniona siła energii w jednym momencie, pod postacią strumienia z ust, zwróciła uwagę nie jednej istoty piekła, oczywiście więźniów. Następna przemowa saiyanina poskutkowała i wszyscy lekko odetchnęli. Wszyscy zostali puszczeni a następnie udali się w kierunku wyjścia... W tym momencie pozostało jedynie uciec z piekła, tylko jak to zrobić? Czy dzielna drużyna wymyśli coś ciekawego? W tym momencie wszystkie 246 oczu patrzyły na świecącego na żółto Saiyanina. 18 stu żołnierzy ubranych w saiyańskie armory od razu klęknęło przed jego obliczem.
- Panie. Posiadasz siłę, o której krążą legendy. Jesteśmy na twoje rozkazy.
- Dobra, to co robimy w takim razie?! - Wykrzyczał pozostały tłum.

_________________
Ore ni kateru no wa, ore dake da
______________________________________________________
avatar

Laptor
Mistrz Gry

Liczba postów : 1319

http://www.invincible.oxn.pl

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Antical on Czw Lis 02, 2017 12:57 pm

Posłuchali... to dobrze... - stwierdził, spoglądając na swoją nową armię. 123 osoby czekały na rozkazy. Problemem było to, że zielonooki nie miał pojęcia w jaki sposób wydostać się z piekła. Kurwa... - pomyślał... i wtedy przypomniał sobie o ziemianinie, który mógł znać odpowiedź na trapiące go pytanie. Hitler... on też przeprowadzał bunt...Wiedział, że niemcowi nie udało się ostatecznie zwyciężyć, jednak teraz sytuacja wyglądała inaczej. Z tego co pamiętał, ów były mieszkaniec planety ziemia był całkiem silny. Każdy żołnierz, który posiadał nieprzeciętną moc był teraz na wagę złota. Dodatkowo, młodzieniec wpadł na pewien plan. Musimy sprawić, żeby zaczęły tu ściągać straże. Zamordujemy wszystkich. W końcu będą musieli otworzyć jakieś przejście, wtedy się wydostaniemy! Ruszamy w stronę krwawej fontanny. Znajduje się tam potężna istota, która pomoże nam w walce. NISZCZYĆ I MORDOWAĆ WSZYSTKO CO TYLKO POJAWI SIĘ W ZASIĘGU WASZEGO WZROKU!!!! ZA MNĄ!!!!! - wykrzyknął, unosząc się w powietrze. Miał zamiar spotkać Hitlera, wcielić go do swojej armii, a następnie niszczyć dosłownie wszystko, co tylko można było zniszczyć. Wiedział, że wywoła tym nie lada zamieszanie. Liczył na to, że władze piekła otworzą jakieś przejście, które umożliwi im wydostanie się z piekielnych odmętów.
avatar

Antical
Kicked over 9000!

Liczba postów : 301

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie

Pisanie by Sponsored content



Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach