Go down
Admin Vados
Admin Vados
No.1 Vados' Fangirl
Liczba postów : 35

Dziedziniec Empty Dziedziniec

on Sob Kwi 27, 2019 5:32 pm
Dziedziniec jest dużym placem, zbudowanym z szarego materiału. Otoczony większością budynków mieszkalnych. Plac ten może służyć między innymi za miejsce zbiórek. Plac ozdobiony jest dużą fontanną z której leci nieznana substancja, lecz nie jest to woda, lecz żółta krystaliczna ciecz. Dziedziniec to pierwsza lokacja, którą należy odwiedzić po bramie głównej.
avatar
Gość
Gość

Dziedziniec Empty Re: Dziedziniec

on Sro Maj 01, 2019 3:45 pm
Tak jak zamierzał, gdy leciał w kierunku Bazy, nie zatrzymywał się na przedmieściach, ani w mieście, skierował się od razu do Bazy głównej. Zamierzał nie tracić czasu. Jednakże, musiał jeszcze... Musiał rozwinął swoją umiejętność wykrywania energii i to na jej treningu się skupił. Dziesięciu żołnierzy, oraz Zarbon podążali za nim. Dziesięciu żołnierzy, których Laptor uratował, byli najsilniejszymi w całym Imperium, a być może teraz również najlojalniejsi... A być może nadal mają o Laptorze złe zdanie. Jednak nie był tyranem, chociaż na takie miano pracował, jako rozgłos, jako strach. Wszechświat miał poznać imię Laptora i mieli się go bać. Natomiast o swoich ludzi walczył i dbał o nich. Bo tak powinien postępować Imperator. Był zbyt inteligentny, aby swój świat budować jedynie na strachu. Skończy się to tak jak z saiyanami, gdzie każdy próbuje wsadzić drugiemu nóż w plecy. To z pewnością nie było zdrowe. Wylądował więc na dziedzińcu z ograniczoną mocą 8000 jednostek. Był z całą pewnością przekonany, że powita go przynajmniej Braco.

Start treningu na Wykrywanie ki poziom II


Ostatnio zmieniony przez Laptor dnia Sro Maj 22, 2019 9:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Gość
Gość

Dziedziniec Empty Re: Dziedziniec

on Sro Maj 22, 2019 9:06 pm
Trening Imperatora dobiegł końca, ponieważ tak musiało być... Był dość rozwinięty, aby móc jednocześnie lecieć i rozwijać swoją zdolność wykrywania energii. Jeżeli Laptor docierając na dziedziniec dostrzeże chociażby jednego z żołnierzy np. Braco, który był jego generałem, a więc wypadało by, aby przywitał go osobiście, bo na klona nie może liczyć, skoro leci właśnie na Candy Land... Gdyby ujrzał Braco, odzywa się do niego w następujący sposób:
- Braco, każ odprowadzić tych żołnierzy do swoich kwater i daj im co będą chcieli. To dobrzy żołnierze, którzy zasługują na szacunek. - A gdyby Braco nakazał któremuś z żołnierzy wykonać rozkaz, Imperatora, rzuciłby jeszcze w jego kierunku:
- I przynieście mi najnowszy scouter. - A potem głowę skierowałby do Braco ponownie i rzekł:
- Ta broń ma zostać zbadana i przeanalizowana. A ja chce poznać Bazę. - Skinął na Zarbona, który pas, plecak i karabin niósł przez całą drogę.
*Ta broń mogła mnie zranić... A ten zabójca, kimkolwiek był... ciekawe co robił na tej planecie. I czy jego celem byłem ja, czy przypadkowo postanowił się rozerwać?*

Koniec treningu na Wykrywanie ki poziom II
Sponsored content

Dziedziniec Empty Re: Dziedziniec

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach