Platforma

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Platforma

Pisanie by Admin on Wto Cze 21, 2016 1:41 pm

Otwarty plac, a dokładniej mówiąc jeden z balkonów, z których widać resztę terenów. Znajduje się tutaj niewielka fontanna, która działa prawie non-stop.
W tym miejscu znajduje się także specjalny amortyzator dla kapsuł, które zamierzają wylądować. Od tego jest lądowisko, ale w tym miejscu mają prawo lądować generałowie wyznaczeni przez przywódcę Changelingów.
avatar

Admin
No.1 Whis' Fanboy

Liczba postów : 306

http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Honoberuto on Wto Sty 03, 2017 7:37 pm

Na placu pojawił się stylowo ubrany osobnik. Osobnik stanął obok jednej z barierek ręce chowając za plecami, pod peleryną. Spojrzał na rozciągający się z tego miejsca krajobraz. Nie zapierał dechu w piersiach, nie sprowadzał na jego duszę błogiego poczucia jedności z naturą, ale przynajmniej pozwalał się trochę wyciszyć. Spojrzał w dal obojętnym wzrokiem i westchnął. Następnie spojrzał w niebo.
-Pewnie już lecisz - pomyślał. - Już niedługo, spotkamy się, wszyscy razem. Cała rodzina. Czekam. Mam nadzieję że nigdzie nie zniknę przed spotkaniem. Nie byłbym zadowolony, gdybym musiał...
Takie sobie myślał i się pocieszał. Ale jedna rzecz nie dawała mu spokoju. To dziwne przeczucie, że zaraz zdarzy się coś nieoczekiwanego, co mu przeszkodzi w jego planach. Ach, durne myśli! Skąd w ogóle ten pomysł przyszedł mu do głowy? Zły na siebie za pesymizm sam się spoliczkował, a potem jeszcze raz spojrzał w dal starając zagłuszyć w sobie to wymyślone przez jego umysł głupstwo.
avatar

Honoberuto
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 438

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Honoberuto on Wto Sty 03, 2017 9:48 pm

Nadal spoglądając w dal nie spodziewał się, że jego skauter nagle zapika. Ale to by jeszcze było złe. Tylko ten... Przeraźliwy szum! To było tak głośne, że aż go uszy zabolały. Już sięgnął dłonią po niego, gdy nagle odezwał się nieznany mu głos, który nakazał mu udać się do portu lotniskowego. Wymienił także imię Jirriego. Przypadek? Pomyłka? Po krótkiej ciszy którą spędził na wpatrywanie się w ziemię, ponownie nadszedł sygnał. Tym razem było to jedno piknięcie, dłuższe i głośniejsze. A potem potwierdzenie wcześniej wydanego rozkazu. On i Jirri mieli stawić się w porcie lotniskowym w ciągu pięciu minut. Zaraz nadeszła cisza jak makiem zasiał. Hono podrapał się po głowie. No chyba nie wyślą go na jakąś misję? Miał nadzieję że nie. Ale nawet jeśli, to nie mógł się wymigiwać od obowiązków. Służba nie drużba. Z byle powodu by ich nie wzywali. Być może potrzebna była w porcie jakaś pomoc. A może mieli zamiar spytać ich o coś, o jakieś szczegóły dotyczące ich ostatniej misji. Pewnie właśnie dlatego wezwali akurat ich dwóch. Cóż, najlepiej będzie po prostu się dłużej nie zastanawiać i po prostu tam pójść. Dlatego też odstąpił do barierki i udał się na lotnisko.

z/t
Port lotniskowy
avatar

Honoberuto
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 438

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Haricotto on Pon Maj 15, 2017 9:07 pm

MG

Na platformie stał on, jeden z generałów Freezera, Zarbon. Był przystojny, dobrze zbudowany, o długich włosach zaplątanych w warkocz, który zwisał mu przez całe plecy. ubraną miał elitarną zbroję, do której przyczepiona była peleryna. Ręce swoje miał splecione za plecami. Słysząc kroki, odwrócił swoją głowę w bok, kątem oka ogarniąc kto go odwiedził. Nie odwrócił się jednak, znów odwracając swoją głowę i w dalszym ciągu spoglądając na krajobraz planety.
- Żołnierz Jirri, jak mniemam? - zapytał po chwili, zabierając swoje dłonie zza pleców i krzyżując je na swojej klatce piersiowej. W dalszym ciągu nie stanął przodem ku dwójce przybyłych wojowników.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1044

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Jirri on Pon Maj 15, 2017 9:20 pm

Kapr nadal nie był przekonany. W sumie nie ma co się dziwić. Każdy normalny by się teraz stresował jak jasna cholera, ale nazwać jaszczurkę chilli normalnym, to jak uderzyć się w ryj patelnią i powiedzieć, że łaskocze. Dał jednak changelingowi radę. Cóż, to bardzo miło z jego strony. W sumie Jirri nie spodziewał się po nim takiej pomocy. Nie był przecież dla niego nikim bardzo ważnym, ani nic w tym rodzaju. Ot raz wspólnie wykonywali misję. To wszystko. Ale mimo to Jirri mógł jednak na niego liczyć. Od razu jakoś mu się tak cieplej zrobiło na sercu.
- Dzięki. Fajnie, że mi pomagasz. Naprawdę doceniam. Ale jeszcze raz - nie ma co się martwić na zapas. Stres w niczym mi tu nie pomoże.
Po pewnym czasie dotarli na platformę. Jirri zobaczył Zarbona. Kiedyś już go widział. Frieza-sama z reguły trzyma go przy sobie. Gość nie wyglądał na zbyt silnego, ale nie należy oceniać książki po okładce. Tak czy siak, Jirri wątpił, by Zarbon był w stanie pokonać changelinga w drugiej formie. Odwrócił się do nich. Zadał pytanie. Należałoby odpowiedzieć. Jirri położył prawą dłoń na klatce piersiowej i lekko się pochylił do przodu, by wyrazić szacunek, ale nie za mocno, by nie wyglądać zbyt służalczo.
- Tak jest, Zarbon-sama. Jestem Jirri.
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Haricotto on Sro Maj 17, 2017 9:52 pm

MG

Zarbon leniwie się odwrócił. Jego oczom ukazał się Changeling, który ubrany był... Zdecydowanie nie tak, jak powinien. Nie nosił zbroi, która była znakiem rozpoznawalnym Imperium Changelingów... a także rasy Saiyan. Plot hole? Ups.
Oparł swoje dłonie na biodrach, po czym podszedł lekkim krokiem do Jirriego. Nachylił się lekko do niego, obserwując go z każdej strony z kamienną miną. Obszedł go dookoła, po czym zatrzymał się znowu przed nim.
- Co to za strój? Toż to obraza dla naszego Imperium! - powiedział głośniej, przerzucając swój warkocz za plecy. Jego mina wykrzywiona była w grymasie niezadowolenia. Najwyraźniej nie podobało mu się dogi, w które ubrany był jaszczur. Machnął swoją dłonią kilka razy, jakby odganiał od siebie muchę.
- Masz coś na swoją obronę? Mało brakowało i oficjalnie zostałbyś uznany za dezertera, który opuścił swoje wojsko w imię własnych pobudek. Czekam na wyjaśnienia, inaczej zostaniesz pozbawiony życia, a w najlepszym wypadku wygnany z No. 79. Przy okazji zostaniesz wrogiem publicznym numer jeden. Jak się z tego wytłumaczysz? - zapytał spokojnie, unosząc głowę nieco ku górze, a brwi swoje zmarszczył, nie spuszczając z oczy Jirriego.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1044

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Jirri on Sro Maj 17, 2017 10:27 pm

Zarbonowi coś się bardzo nie spodobało w stroju changelinga. W sumie Jirri ani trochę go nie zrozumiał. O co do cholery mogło mu chodzić. Jego zachowanie było kompletnie nielogiczne, a Jirri, jakby się nie starał, nie potrafił pojąć jego logiki. No dobra. Po pierwsze - Jirri opuścił No.79, kiedy był w formie PIERWSZEJ. W formie PIERWSZEJ changelingi są raczej niskie, a w formie DRUGIEJ są wysokie i cholernie masywne. Jirri nie mógł się spodziewać, że się przemieni, a normalnie nie bierze ze sobą zbroi dwadzieścia rozmiarów większej. No i nikt mu nie dał tej zbroi teraz, ani nawet nie zwrócił uwagi. No to jest dopiero plot hole. Wytłumaczyć się?
- Nie zamierzam kłamać, Zarbon-sama. Zacznę może od stroju. Nie mogłem ubrać się inaczej, gdyż moja poprzednia zbroja jest o wiele za mała na mnie. Plus zniszczona, ale do tego za chwilkę dojdę. A na dodatek nikt nie zwrócił na to uwagi. A stać tak nago byłoby głupio. No to jak to się zaczęło... Wezwali mnie dość dużo czasu temu na pewną misję. Czy raczej tak było oficjalnie. Ostatecznie przechwycił mnie jakiś dziwny, podstarzały jaszczur, czy smok, nazywał się chyba Charon, czy jakoś tak. W jednej chwili zabrał mnie do jakiejś komnaty. Na innej planecie. Nie mam pojęcia jakiej. Było to spotkanie jakiejś dziwnej organizacji. Chcieli, żebym wstąpił do tej organizacji, czy coś takiego. Zaraz jednak wpadło kilku innych ludzi. Zaczęła się bójka, a ja dostałem i straciłem przytomność. Obudziłem się na Ziemi, ze zniszczoną zbroją, na wyspie człowieka zwanego Kame Senninem - od niego dostałem ten strój. Był wyjątkowo sympatyczny, okazał się też całkiem silnym wojownikiem, nauczył mnie potężnej techniki. Mogę ją potem zaprezentować. Zostałem przez pewien czas na Ziemi, z prostego powodu. Z geografii jestem beznadziejny i nijak nie trafiłbym zpowrotem. Udało mi się jednak bardzo wzmocnić, przekroczyć limity typowych changelingów. Osiągnąć drugą formę. Może to ziemski powietrze, nie wiem. Tak czy siak, gdy już traciłem powoli nadzieję na powrót, Honoberuto po mnie przyleciał. I to wszystko.
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Haricotto on Czw Maj 18, 2017 10:12 pm

MG

Zarbon wysłuchał Jirriego. Nie chciał tego robić, jednak dostał taki rozkaz. Nie dał po sobie jednak tego poznać, wciąż bacznie obserwując Changelinga. W końcu, gdy ten skończył, generał Freezera przeczesał swoje włosy, po czym zmrużył swe oczy, bacznie obserwując Jirriego.
- Rozumiem. - rzucił krótko. Po czym odwrócił się plecami do rogacza, opierając swe dłonie o barierki i spoglądając w dal. Po chwili znów się odezwał, poruszając temat silnego człowieka, u którego trenował jaszczur.
- Chcę wiedzieć wszystko co wiesz o tym tajemniczym człowieku. Nasze satelity nic nie wykryły, poza trwającym konfliktem zbrojnym, przez co odłożyliśmy plany podboju tej planety na później. - odwrócił się znów do swojego towarzysza. Tym razem na jego twarzy widniał nikły uśmiech. Zdecydowanie był zainteresowany mocą Kame Sennina. Chciał ją poznać i najpewniej wykorzystać.
- Za kilka dni oczekuję pełnego sprawozdania z tego kim jest, co robi i co potrafi. Odmaszerować, muszę pomyśleć! - powiedział głośniej, wydając jeden z najłatwiejszych rozkazów do wykonania. To znaczyło, że Jirri nie był uznawany za dezertera. Niemniej jednak, powinien mieć się na baczności. Nigdy nie wiadomo, co czai się za rogiem.
Mina jaka pojawiła się na twarzy Kapra była nie do opisania. Reakcja Zarbona była dla niego dziwna, zupełnie niezrozumiała. Po chwili dopiero skojarzył fakty i skapnął się, że chodzi tutaj o coś więcej. Być może plany podboju Ziemi znów wysuną się na pierwszy plan?

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1044

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Jirri on Pią Maj 26, 2017 3:50 pm

Jirri uśmiechnął się lekko. Udało się. Zrbon został udobruchany. Jirri nie bał się ani trochę, że może mu się nie udać, nigdy jeszcze nie poniósł prawdziwej porażki, ale już powoli zaczał się obawiać, że będzie musiał poświęcić na to więcej czasu. Tymczasem udało mu się to wszystko zrobić składając poprostu raporcik. Zwyczajny raport, wystarczjąco dobry, aby udobruchać generała. Zarbon był najwyraniej z czegoś bardzo zadowolony. To dość ciekawe. Co mogło go wprawić w to zadowolenie? Czy ma to związek z tym, co Jirri mu przekazał? Czy chodzi mu o Kame Sennina? To bardzo możliwe, zwłaszcza, że nakazał jaszczurowi sporządzić sprawozdanie z tego, co Kame Sennin potrafi. Ciekawa prośba. Ma mu je donieść w kilka dni, to nie będzie problem. Tylko co w nim zawrze? Wcale tak dużo nie wie o tym człowieku. No bo co o nim we? Gość jest silny, to napewno. Czy silniejszy od jaszczurki chilli? Wcześniej napewno tak, ale teraz Jirri miał pewne wątpliwości. No dobra, nie ma co marnować czasu na gadanie. Trzeba wrócić do domu i zrobić to sprawozdanie. Jirri pożegnał się z generałem i podszedł do Kapra, który najwyraźniej był w szoku.

*Następnego dnia*

Jirri wrócił na platformę. Założył na siebie zbroję, którą ojciec z jakiegoś powodu miał w domu. Wciąż za małą, ale Jirri przynajmniej się w niej mieścił. Nie wiedział, czy znajdzie tu Zarbona, ale w razie czego może popytać. Sprawozdanie było gotowe. Dołączony był także filmik, na którym Jirri wykonuje Kamehameha.
Spoiler:

Imię i Nazwisko/Pseudonim: Kame Sennin.
Rasa: Człowiek/Ziemianin.
Wiek: 90 lat (?)
Funkcja: Pustelnik, mistrz sztuk walki.
Umiejętności:
- ponadprzeciętna siła, szybkość, wytrzymałość i energia, powyżej przeciętnego żołnierza armii,
- umiejętność transformacji, zwiększenia masy mięśniowej, jednakże nie zwiększa prawdopodobnie szybkości,
- opracowana technika Kamehameha (prezentacja techniki na załączonym klipie filmowym).

Brak dodatkowych danych.

Jirri zaczepił jakiegoś przypadkowego żołnierza.
- Hej! Nie wiesz, gdzie jest Zarbon-sama?
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Haricotto on Pon Maj 29, 2017 11:02 pm

MG

Przypadkowy żołnierz zwrócił swoją uwagę na Changelinga. Zapytany o Zarbona najpierw pokręcił głową na boki, że nie, nie wie gdzie jest aktualnie jeden z generałów. Dopiero po chwili poskubał się kciukiem o swoją gładką, wygoloną twarz, dokładniej mówiąc podbródek, po czym nagle się uśmiechnął, jakby dotarła do niego informacja, która mogła zdradzić coś więcej o aktualnym miejscu pobuty Zarbona.
- Nie wiem gdzie jest teraz, ale ostatnio widziano go w lecznicy. Nie wiem jednak czego tam szukał. Może jeszcze tam jest, więc jak się pośpieszysz, to być może na niego wpadniesz! - po czym z wielką radością uderzył zaciśniętą pięścią w otwartą dłoń, jakby sam sobie wtórował. Miał się z czego cieszyć, wszakże jego pomoc może okazać się bardzo przydatna.
_____
Wybacz za poślizg z odpisem. Zupełnie wypadło mi z głowy, za dużo się działo.

_________________
avatar

Haricotto
Admin/Time Patrol
Admin/Time Patrol

Liczba postów : 1044

Powrót do góry Go down

Re: Platforma

Pisanie by Jirri on Sro Maj 31, 2017 1:51 pm

Jirri na początku trochę się porozglądał po platformie. Szukał generała, ale jakoś nie był w stanie go odnaleźć. Nie było w tym nic dziwnego. Zarbon jest ważną osobą i przede wszystkim dowódcą w armii. Nie może przecież przebywać ciągle w jednym miejscu. Wtedy nie mógłby kontrolować wszystkiego, chociaż z tego, co Jirri wiedział, Zarbon, jest przybocznym i Frieza-sama najczęściej trzyma go przy sobie. Armią samą z siebie zajmował się ktoś inny, nazywał się chyba Kubi... Kibi... Coś w tym rodzaju, Jirri nie był teraz pewien. Po krótkim czasie Jirri poddał się i postanowił zapytać kgoś o drogę. Gość albo go nie znał, albo nie rozpoznawał, jako że nie zachowywał się wobec jaszczurki chilli wrogo, w przeciwieństwie do większości przedstawicieli armii. Na początku żołnierz pokręcił głową, na znak, że nie wie, gdzie jest Zarbon, zaraz jednak coś mu przyszło do głowy. A więc najpewniej znajduje się on w lecznicy? Jirri jeszcze nigdy tam nie był, ale nie będzie trudno znaleźć drogi. Na korytarzach bazy dużo jest znaków, które to mogły tam jaszczura doprowadzić. Changeling podziękował żołnierzowi i skierował się z powrotem w stronę korytarza. Otworzył drzwi i rozjerzał się, zlokalizował szybko znak i skierował się w stronę, którą wskazywał.

z/t
Lecznica
avatar

Jirri
Time Patrol
Time Patrol

Liczba postów : 345

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach