Super Dragon Ball PBF - Another Universe
Forum jest w fazie przebudowy. Jest otwarte dla graczy, ale należy pamiętać o możliwości zmian w mechanice.

Share
Go down
avatar
Admin
No.1 Whis' Fanboy
Liczba postów : 357
http://dbanotheruniverse.forumpolish.com

Pałac Enmy Daio

on Czw Gru 10, 2015 6:16 pm
Ogromna budowla, otoczona murem i wyposażona w potężne wieżyczki. Wewnątrz budynku, tuż przy ogromnym biurku i równie ogromnym krześle, zasiada nie kto inny, jak sam Enma Daio, Sędzia Umarłych.
Na biurku położona jest duża magiczna księga, w której zapisane są wszystkie uczynki zmarłego. Te dobre, jak i te złe. To właśnie na podstawie działań, jakie podjęła martwa osoba za życia, Enma stwierdza czy zostanie zesłana do nieba lub do piekła.
Gość
Gość

Re: Pałac Enmy Daio

on Pon Sty 23, 2017 6:31 pm
Minęło sporo czasu nim Beatroo dotarł do pałacu, w którym, jak mniemał, miało się okazać co się z nim stanie. Nie wiedział czego się spodziewać, poza tym, że spotka kogoś o imieniu Enma, któremu miał okazywać szacunek. Beatroo z charakteru był opryskliwy i raczej nieprzyjemny w obyciu, lecz mając na uwadze ostrzeżenie Trunksa i zgon na koncie nie chciał już ryzykować. Przekraczając próg wszedł do ogromnej w powierzchni i objętości sali, która ku jego zdziwieniu była w zasadzie pusta. Nie było tam żadnego nieboszczyka, których tysiące widział na zewnątrz, a jedynie kilku dziwnych stworków podobnych do tych, którzy pilnowali umarłych na zewnątrz i potężnego mężczyznę siedzącego za równie ogromnym biurkiem. Domyślał się, że jest to właśnie Enma, o którym mówił mu Trunks. Nie tylko rozmiary, ale też osobliwy wygląd oraz nieznany sposób ubioru utwierdził go w przekonaniu, że stanął przed kimś ważnym. Nie wiedział jak należy oddać szacunek takiej istocie, gdyż na każdej z planet jaką odwiedził czyniono to w inny sposób, ale pod wpływem chwili wybrał pierwszy z brzegu sposób, tzn. zwiesił głowę i ukłonił się o jakieś 30 stopni. Nic nie mówił, czekał aż Enma przemówi bądź dostanie polecenie aby samemu coś powiedzieć.
avatar
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1453

Re: Pałac Enmy Daio

on Pon Sty 23, 2017 11:46 pm
MG

Beatroo ruszył przodem. Trunks został z tyłu, czekając na swoją kolejkę. Stał oczywiście przy wejściu głównym, obserwując proces Saiyanina.
Enma Daio, siedząc przy ogromnym stole na ogromnym krześle, wertował ogromne kartki równie ogromnej księgi. Brodacz, ten mniejszy z małpim ogonem, ukłonił się, a ten większy, z rogami na głowie, delikatnie się uśmiechnął.
- Kulturalny jesteś. Nie wiedziałem, że Saiyanie potrafią okazywać szacunek komukolwiek. - uśmiech po chwili zniknął, zaś Enma zaczął skubać się po brodzie, czytając zapiski z historii życia Beatroo.
- Beatroo, przyszedł na świat 27 lat temu. Saiyanin niskiej klasy, dwójka rodzeństwa, hm. Na koncie kilka misji, które zakończyły się... niezbyt ładnie. - tutaj zerknął okiem na stojącego przed nim wojownika.
- Nie wygląda to zbyt kolorowo, panie Saiyaninie. Ma pan coś na swoją obronę? - zapytał, nachylając się do biurka i podpierając swoją ciężką głowę na ręce. Patrzył na niego swoim przenikliwym spojrzeniem. Ciężko jednak było odczytać cokolwiek z jego twarzy. Mistrz poker face'a.
Trunks obserwował całą sytuacją, będą lekko podenerwowanym. Demon-strażnik, który go pilnował musiał trzymać go za rękaw, by ten przestał się tak nerwowo szamotać.

_________________
Gość
Gość

Re: Pałac Enmy Daio

on Wto Sty 24, 2017 12:26 am
Beatroo podniósł głowę uznając, że patrząc się w kierunku Enmy sprawi wrażenie człowieka, który jest świadomy swojego życiorysu, także tych jego fragmentów, które dla sędziego są materiałem na pośmiertne obciążenie cierpieniem. Liczył na to, że przyznanie się do swojej przeszłości zagra na jego korzyść, podczas gdy kluczenie i kręcenie mogłoby sytuację pogorszyć. Beatroo nigdy nie zastanawiał się nad życiem pośmiertnym, poza dojściem do najprostszego wniosku: dowie się jak umrze. Teraz, jak już był martwy, i zobaczył postawę Enmy dotarło do niego, że jego los leży w rękach tego olbrzyma. Mineło trochę czasu nim zaczął mówić, w końcu wziął głębszy oddech i możliwie spokojnym głosem zaczął referować, nie odrywając wzroku od sędziego.
- Przez 27 lat dopuściłem się, czy to pod wpływem rozkazu, czy to nerwów niepotrzebnych mordów. To prawda, ale chcę też powiedzieć, że zawsze starałem się trzymać nerwy na wodzy i niejednokrotnie mi się to udawało. Nie zabijałem dla zabawy. To prawda, że zabijałem też na zimno, bez nadmiernego rozemocjonowania, ale u nas toczy się wojna. Oni grają w partyzantce i nas atakują znienacka. Rozumiem ich położenie i nie uważam, byśmy powinni ich wszystkich zabić, ale skoro atakują to trzeba się bronić, kontratakować, w tym także zabić skrytobójczo. Mógłbym być pięknoduchem, ale wtedy bym narażał na śmierć moich. Na to się godzę. Mój ostatni fragment życia to opowiedzenie się po stronie Pani Czasu, nawyzywałem demonicę i jej kochanka i za to mnie zabił. Wierzę, że stanąłem po właściwej stronie, choć skończyłem w głupi sposób - gdy skończył ponownie zwiesił głowę, choć już nie tak wyraźnie jak wtedy, gdy witał się z Enmą.
avatar
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1453

Re: Pałac Enmy Daio

on Wto Sty 24, 2017 9:24 pm
MG

Oczy Enmy skierowane były na tłumaczącego się Beatroo. Tłumaczącego się, to może zły dobór słów. Po prostu po krótce opowiedział swoje czyny, których dopuścił się podczas życia. Zrobiło to na sędzi wrażenie, oczywiście wziął to pod uwagę, jednakże czynów wojownika nie szło wymazać. Wszystko wskazywało jednak, że zawita on w piekle. Liczne mordy uniemożliwiały mu dostanie się do nieba. Tam znajdowali się tylko Ci, którzy oddali swoje życie ratując innych lub po prostu, będąc dobrymi ludźmi. Saiyanin nie zaliczał się do tej kategorii, niestety.
Daio podniósł swoją pieczątkę. Na stole znajdywały się dwie - jedna z napisem "niebo", a druga "piekło". W momencie użycia jednej z nich i postawienia stempla na dokumentach interesanta, w zależności od rodzaju pieczątki, trafiał on do jednego z dwóch miejsc - piekło lub niebo.
- Jesteś mordercą, nie można temu zaprzeczyć. Dlatego nie mam innego wyboru, jak zamknąć Cię w piekle. Jednakże, otrzymujesz możliwość zadośćuczynienia. To znaczy, że jeśli sprawdzisz się w piekle, będziesz się dobrze sprawował i udzielał innym pomocy, możliwe, że zostaniesz w nagrodę przeniesiony do nieba na okres próbny. Zaraz poznasz kogoś, z kim spędzisz mnóstwo czasu. A czasu, zwłaszcza tutaj, masz dostatek. Na razie skazuję Cię na... Piekło.
Dopiero wtedy jedna z pieczęci odcisnęła stempel na dokumentach Beatroo, a tuż pod jego nogami pojawiła się czarna przepaść, w którą od razu wpadł, nie mogąc się z niej wyratować. Trunks także nie mógł mu pomóc, mimo że rwał się do tego.
_____
Beatro z/t -> Piekło

_________________
avatar
Antical
Kicked over 9000!
Liczba postów : 424

Re: Pałac Enmy Daio

on Sro Cze 21, 2017 7:53 pm
Wszedł do pałacu i ujrzał tam ogromnego jegomościa, który to stwierdził, iż zdecyduje, czy trafi do nieba, czy do piekła. A więc nie żyję... - pomyślał. Przywykł już jednak do tej myśli podczas czekania w kolejce, więc informacja ta nie wywarła na nim większego wrażenia. W gruncie rzeczy to jestem dobrym człowiekiem. Którędy do nieba? - zapytał szyderczo, a jego lodowate spojrzenie wbiło się prosto w oczy Emmy. Gdyby nie Ci strażnicy na zewnątrz chętnie bym Cie zamordował skurwysynu... kim Ty kurwa jesteś, żeby decydować o moim losie... - stwierdził w głowie. Wolał nie wypowiadać tych słów na głos... Powiedział jednak coś innego. W zasadzie nie tyle powiedział, co zadał pytanie. Mam tylko jedno pytanie... Co się stanie, jeśli ktoś umrze drugi raz? - odpowiedź na nie była dla Anticala bardzo istotna. W końcu musiał wiedzieć na ile musi się pilnować zwiedzając nowy, nieznany mu dotąd świat w którym się znalazł...
Gość
Gość

Re: Pałac Enmy Daio

on Sro Cze 21, 2017 8:21 pm
MG


Emma był niezwykle zajęty czytaniem akt Anticala, marszcząc czoło, dopiero po chwili, w momencie gdy skończył, odłożył je i wziął do ręki jedną z pieczęci.
- Mówisz, że gdyby nie było tutaj Ich, to zamordował byś mnie? Jak byłeś miły mnie nazwać "skurwysynu". To bardzo ciekawe Anticalu. Nie mam czasu natomiast odpowiedzieć ci kim jestem, bóstwem swego rodzaju, który decyduje kto gdzie trafi. Przejdźmy zatem do rzeczy, jesteś mordercą, chamem, prostakiem, nieczułą osobą, której tylko mord w głowie... A pominę resztę, twoich cudownych cech i zwyczajnie wyślę cię tam, gdzie zasługujesz. Co się stanie z tobą gdy umrzesz drugi raz? Znikniesz, no to powodzenia. - Powiedział przybijając pieczątkę na czerwono na aktach Anticala, który zapadł się pod ziemię i znalazł się w piekle

z/t piekło.
Gość
Gość

Re: Pałac Enmy Daio

on Czw Lip 20, 2017 4:58 pm
MG


Honoberuto wszedł do ogromnego pałacu, który był dość duży by całą jego rasę pomieścić. Ogromne drzwi otworzone przez dwóch dużych strażników, takich samych jak widział na drodze, lecz nieco bardziej napakowanych. W środku natomiast znajdowało się ogromne biurko z księgą i fioletowym jegomościem, który miał około 30 metrów wysokości.
- Jam jest Enma, sędzia równowagi, jedno z bóstw Zaświatów. Podejdź bliżej Honoberuto z rodu Harara rasy Changelingów. Przeczytam teraz twój rozdział życia i ocenię, gdzie powinieneś trafić.
Honoberuto
Time Patrol
Liczba postów : 489

Re: Pałac Enmy Daio

on Czw Lip 20, 2017 7:48 pm
Stanie w kolejce mu się dłużyło i dłużyło, ale w końcu po jakimś bliżej nieokreślonym czasie, Honoberuto dotarł przed wielgachne biurko wykonane prawdopodobnie z mahoniu. A siedział przy nim potężny gigant z brodą i rogatą czapką. Sprawiał wrażenie jakiegoś urzędnika. W sumie to skojarzenie nie było tak dalekie od prawdy. Brodacz rozkazał mu się zbliżyć, a następnie poinformował go że rozważy gdzie powinien trafić. Zapewne chodziło o wybór pomiędzy różnymi częściami zaświatów, na przykład niebem i piekłem. Honoberuto odparł krótkim:
-Rozumiem.
Zaraz potem znów zamilknął, skrzyżował ramiona na piersi, zamknął oczy i schylił głowę czekając na werdykt. Był prawie pewien że jego czyny nie zostaną ocenione pozytywne, spodziewał się że boskie prawa muszą być raczej dość bliskie śmiertelniczej naturze. Ziewnął krótko, ale już więcej tego nie robił, coby źle nie wypaść przed Sędzią Równowagi i jednym z bogów.
Gość
Gość

Re: Pałac Enmy Daio

on Czw Lip 20, 2017 11:09 pm
MG


Emma poprawił swoje olbrzymie okulary, które ubrał na chwilę i zmrużył oczy. Honoberuto mógł zauważyć, jak olbrzym przewraca jedną kartkę a jego oczy śledzą zapewne jakiś tekst, po chwili przewrócił drugą kartkę, popił olbrzymią szklankę wody i spojrzał na Honoberuto.
- Twoje życie było pełne niespodzianek, jednakże jak na rasę Changelingów przystało, nie było one pozytywne. Niestety trafisz do piekła. - To powiedziawszy stuknął mocno w akta jaszczurki, olbrzymią, czerwoną pieczątkę z napisem "PIEKŁO", pod bohaterem zapadła się podłoga, by za chwilę upadł twardo na dupsko na jednej z lokacji Piekła.

z/t http://dbanotheruniverse.forumpolish.com/t102-lodowa-pustynia
___
Już jesteś wolny.
avatar
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1453

Re: Pałac Enmy Daio

on Nie Sty 21, 2018 11:41 am
W końcu przyszła kolej Haricotto! Wydawało mu się, że spędził wieczność na drodze prowadzącej do wnętrza Pałacu Enmy Daio. Gdy wkroczył do środka, pewnym krokiem oczywiście, jego oczom ukazało się ogromne biurko i ogromne krzesło, na którym siedział równie ogromny demon. Wyglądał dość groźnie, ale po tym wszystkim, co Saiyanin przeszedł na Ziemi, nic już chyba nie będzie w stanie go przestraszyć (może poza Rock, kiedy dowie się, że sobie umarł...).
Uwagę Haricotto przykuła księga, która też była sporych rozmiarów. Czyżby tam zapisane było wszystko na temat przesłuchiwanej osoby? Ciekawe.
Zatrzymał się więc przed biurkiem i chwilę tak stał w ciszy, czekając aż zacznie się jego proces. Cierpliwością nigdy nie grzeszył, więc już po chwili przejął inicjatywę.
- Ossu! Ora Haricotto!* - powiedział wesoło, uśmiechając się i unosząc otwartą dłoń do góry, w geście powitalnym.
- Ty jesteś Enma Daio? Umarłem i nie wiem co dalej! Możesz mi jakoś pomóc? - zapytał, ale nie czekał na odpowiedź. Od razu podleciał do góry przy pomocy Bukujutsu - techniki latania - i zatrzymał się na wysokość głowy Sędziego Umarłych. Teraz jeden mógł doskonale widzieć tego drugiego. Haricotto uśmiechał się serdecznie. Czy zachowywał się odpowiednio? To już była kewstia sporna. Faktem było, że niczego złego i strasznego przed chwilą nie zrobił.
- Wybuchło mi się na Ziemi. Byłem pewien, że wygrałem, ale chyba przegrałem... - przerwał na moment, trącając palcem aureolkę, która znajdowała się nad jego głową. Po chwili znów spojrzał na Enmę Daio, oczekując wyroku z uśmiechem na twarzy.
- Powiedzmy, że był remis!

*Cześć! Jestem Haricotto!

_________________
avatar
Aymi
Mistrz Gry
Liczba postów : 640

Re: Pałac Enmy Daio

on Wto Sty 23, 2018 8:45 pm
Eien no MG Modo
~Wojownik w Zaświatach~

Tak oto wojownik zwany Haricotto stanął u bram Pałacu. Wszedłszy do środka, rozejrzał się po wnętrzu, ostatecznie stając przed ogromnym biurkiem, za którym siedział sam Wielki Enma z wielgachną księgą przed sobą. Fasolka jak to fasolka, usiedzieć w miejscu nie umie, więc zagadał pierwszy, przedstawiając zarówno siebie, jak i sprawę, z jaką przybył. Jakby to nie było oczywiste. Olbrzym spojrzał na niego zdziwiony, gdy ten nagle podleciał do niego z szerokim uśmiechem na twarzy.
- Tak, to ja jestem Enma Daio, mam tu nawet taką tabliczkę, widzisz? - tu wskazał rzeczoną, na której jak byk pisało "ENMA DAIO". Może brunet jej nie zauważył? Cóż... - Wiem, kim jesteś i dlaczego się tu znalazłeś. Saiyanin Haricotto, urodzony i wychowany na Vegecie, od pewnego czasu zamieszkujący Ziemię. Opiekun niejakiej Kuroyuki Aymi oraz mistrz chłopca zwanego Ryu. Zgadza się?
Na twarzy Wielkiego Sędziego pojawił się delikatny uśmiech. Uniósł swoją wielką łapę nad wojownika, by zaraz klepnąć go delikatnie w głowę, potem jeszcze raz, jednocześnie spychając nieco w dół.
- Zechciej łaskawie wylądować, to formalnie biuro i wypadałoby zachować pewne zasady - poprosił i zaraz odchrząknął, przeglądając jakieś papierzyska. - Z tego, co widzę, Ziemię odwiedziła rasa Sakana-jin i to z nimi się ścieraliście. Twoje dotychczasowe życie nie było może jakieś piękne, ale raczej dobre, więc należałaby ci się przepustka do nieba. Chyba że chciałbyś jednak piekło. Są tacy, co wolą. Więc?
Tu spojrzał na saiyanina uważnie, czekając na jego reakcję i wreszcie - decyzję.

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1453

Re: Pałac Enmy Daio

on Pią Sty 26, 2018 5:08 pm
Gdy padło pytanie o Aymi i Ryu, kiwnął głowną, dodając po chwili swoje trzy grosze. Enma Daio powiedział "opiekun", co było tylko w połowie prawdą.
- Właściwie to jestem ojcem Aymi, a przynajmniej poczuwam się do tego. - skinął głową, poprawiając niegrzecznie olbrzyma. Haricotto chciał, żeby wszystko zapisane było tak, jak powinno. Przez chwilę przez jego głowę przeleciała myśl związana o swoich podopiecznych. Umarł, więc zapewne musiało ich to jakoś poruszyć. Niestety, prawdopodobnie nigdy się o tym nie dowie, no chyba, że jakimś cudem wróci do życia. Jak na razie, nie zanosiło się na to. Z zadumy wyrwały go następne słowa demona.
- Sorki, panie Daio. Już zlatuję. - powiedział radośnie, wciąż się uśmiechając. Zaczął opadać w dół, aż w końcu stanął pewnie stopami na podłodze. Uniósł swoją głowę do góry, do tego stopnia, że było mu strasznie niewygodnie. Postanowił jednak, że zachowa "pewne zasady", o których wspomniał sam sędzia.
- W piekle musi być mnóstwo silnych gości, co nie? Kusząca propozycja. Niemniej jednak, wybieram niebo. Jest tam ktoś, z kim muszę się zobaczyć. Ktoś dla mnie ważny. - spoważniał, ale delikatny uśmiech wciąż gościł na jego twarzy. Tym kimś była jego przyjaciółka, którą pieszczotliwie nazywał babcią. Była pierwszą osobą, którą spotkał na Ziemi. Pomogła mu, ale niestety ich drogi zostały rozdzielone. Była dobrą osobą, więc naturalnym było przypuszczenie, że trafiła właśnie do nieba.
W końcu nadszedł czas na ponowne spotkanie...

_________________
avatar
Aymi
Mistrz Gry
Liczba postów : 640

Re: Pałac Enmy Daio

on Pon Sty 29, 2018 10:52 am
Eien no MG Modo
~Wojownik w Zaświatach~

Wielki Enma przedstawił bardzo, ale to bardzo skrócony życiorys Haricotta, same najistotniejsze kwestie, więcej nie trzeba było (a może i było trzeba, ale streszczanie szczegółów z życia saiyanina trwałoby wieki, a przecież za nim w kolejce czekały kolejne miliony dusz do osądzenia, prawda?). Mężczyzna przytaknął, postanowił jednak sprostować pewną kwestię, a mianowicie "opiekę" nad swą córką.
- Ojcem? - na twarzy demona pojawiło się lekkie zmieszanie, zaraz jednak przekartkował wielką księgę, szukając odpowiedniego nazwiska. - Hm... Kuroyuki Aymi; matka Kitsune zginęła od ran odniesionych w czasie walki z żołnierzami RR; ojciec...
Olbrzym aż zamrugał. Co miało znaczyć "pochodzenie nieznane" przy tym imieniu? Przecież brunet miał jasną kartotekę i... Uwagę Sędziego przykuły jednak daty. Zerknął raz jeszcze w kartę samego Haricotta, porównując jedno z drugim, ostatecznie jego wzrok padł na lądującego właśnie na ziemi saiyanina.
- No dobrze, jesteś jej ojcem... będziesz... no, ostatecznie to twoja córka - stwierdził w końcu, przechodząc od razu do kwestii miejsca, do którego mężczyzna miał trafić. - Więc wybierasz niebo, tak? Świetnie. Drzwi po prawej i jesteś na miejscu.
Wskazał odpowiednie przejście, przybił do księgi wielką pieczątkę z napisem HAEVEN i ponaglił wojownika, od razu wołając "następny". Czas zatem odwiedzić Raj i znaleźć babcię, prawda?

[z/t] -> do Nieba nie chodzę~~

_________________
Koniec prawie zawsze jest początkiem...

avatar
Haricotto
Admin/Time Patrol
Liczba postów : 1453

Re: Pałac Enmy Daio

on Pon Sty 29, 2018 9:59 pm
Enma tak szybko przeleciał przez życiorys Saiyanina, że ten nawet nie zwrócił uwagi, kiedy Wielki Sędzia, że dopiero zostanie ojcem Aymi! Coś zaczęło dzwonić, ale nie w tym kościele, co trzeba. Haricotto spojrzał tylko na Enmę, a wyraz jego twarzy zdradzał więcej, niż tysiąc słów. Zupełnie nic nie zrozumiał. Saiyanin wzruszył ramionami, nasłuchując zaraz nadejścia wyroku, który miał skazać go na niebo lub piekło.
Słysząc, że może się udać do nieba, od razu podskoczył z radości, po czym podleciał na wysokość twarz Enmy jeszcze raz. Machnął mu ręką przed oczami, w geście pożegnalnym, goszcząc na swojej twarzy szeroki uśmiech.
- Miło było poznać, Enma! Do następnego spotkania! - powiedział radośnie, po czym skierował się do drzwi znajdujących się po prawej stronie. Gdy tylko przez nie przeszedł, jego oczom ukazał się świat, jakiego do tej pory nie miał okazji poznać...

z/t

_________________
avatar
Guts
Mistrz Gry/Time Patrol
Liczba postów : 213

Re: Pałac Enmy Daio

on Pon Cze 04, 2018 6:02 pm
MG Mode On!

Maya zginęła dość głupio. Gdyby trzymała język za zębami i nie wychylała się z tłumu, to pewnie by jej tutaj nie było. Jednakże, teraz już było odrobinę za późno. Wylądowała tutaj, w tym miejscu, w którym ludzie są sądzeni i wysyłani do Nieba lub Piekła. Tym sędzią był nie kto inny, jak wielki Enma Daio! Urzędował w ogromnym pałacu, do którego ciągnęła się długa kolejka złożona z latających małych obłoczków, a czasami nawet i ludzi z ciałem. Jednakże, osobników z tej drugiej grupy było zdecydowanie mniej. Totoma wysłuchał dziewczyny i w milczeniu ją przytulił, a potem przeczekali razem długi czas wśród dusz ciekawych i przerażonych swym przyszłym losem. Wreszcie dotarli do wnętrza budynku, a potem do ogromnego biurka, za którym zasiadał wielki fioletowy Pan z rogami, ubrany w garnitur i z plakietką głoszącą "ENMA DAIO". Pierwsza nadeszła kolej Mayi, więc Najwyższy Sędzia obejrzał ją od stóp do głów, przy czym kompletnie zignorował jej brak jakiegokolwiek ubrania, a następnie otworzył kartotekę, w której zapisane miał każdy moment z życiorysu Saiyanki.
-A więc... Nazywasz się Maya i pochodzisz z rasy Saiyan.
Niby jesteś pacyfistą i pracowałaś, jako swego rodzaju "negocjator", choć twe metody pozostawiają wiele do życzenia. Rozbiłaś się na innej planecie i tam zginęłaś w dość głupiutki sposób... Drzwi do Piekła znajdują się po lewej stronie. Zachowaj spokój, nie chciałbym tutaj żadnych burd.-

Spojrzał na nią wymownym spojrzeniem, od którego od razu było wiadomo, że nie darzy szczególną sympatią tych, których przeznaczeniem jest Piekło. Wskazał ręką na drzwi po lewej, nad którymi znajdowała się tabliczka "HELL".

_________________
Skróty:
Sponsored content

Re: Pałac Enmy Daio

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach